Łańcuszki ......

Pogadajmy jak motocyklista z motocyklistą...
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Łańcuszki ......

Post autor: Soft »

Mam 2 pytania - jedno motocyklowe - drugie samochodowe....

Co myślicie o łańcuszkach przy skórzanych spodniach.... takich od paska do kieszeni. Na zlocie w Biłgoraju widziałem setki osób z takim patentem.... ?
Co myślicie na temat kamizelek ostrzegawczych zakładanych na oparcia w samochodach ?
Jaro
Zwykły forumowicz
Posty: 1178
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
Motocykl: YAMAHA FAZER
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Jaro »

Łańcuszek przy portfelu który jest umieszczony w kieszeni tylnej zapewne jest to pewnego rodzaju zabezpieczenie przed kradzieżą owego portfela a kamizelka na fotelu może to dodatkowy element bezpieczeństwa gdyż zapewne światło w nocy odbija a auto jest lepiej widoczne :)) Tak jak w modzie w ciuchach tak i w motoryzacji są pewne trendy, były płytki cd na lusterku, piłeczki na antenie, naklejki pionier na szybie może teraz czas na obowiązkową kamizelkę na fotelu. Nie dziwię się kierowcom tirów gdyż w innych krajach np. w W Austrii, Włoszech, Finlandii oraz Hiszpanii jest obowiązek posiadania takiej kamizelki. Acha było pytanie co myślę o łańcuszku no więc ten łańcuszek to dobre zabezpieczenie portfela :)
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
wally

Post autor: wally »

co ciekawsze niektorzy kierowcy sa swiecie przekonani ze posiadanie kamizelki jest w samochodzie osobowym obowiazkowe ( u nas dotyczy tylko kierowcow "tirow"). Osobiscie nie lubie lancuszkow ( szczegolnie spamowych ) ale czesto jadac nagle przypominam "sobie gdzie klucze?" i wtedy goraczkowe macanko.
Jaro
Zwykły forumowicz
Posty: 1178
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
Motocykl: YAMAHA FAZER
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Jaro »

Może jeszcze dojść do tego że soft sam będziesz w takiej kamizelce pomykał :)

http://www.naszdziennik.pl/index.php?ty ... d=po45.txt
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

"Wroński zaznaczył, że z wnioskiem o zajęcie się tą sprawą wystąpiło kilka klubów motorowych, ponieważ taki wymóg miałby znaczący wpływ na bezpieczeństwo motocyklistów."

Czyżby KBM maczał w tym palce ? :twisted:
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Post autor: Piter »

moje zdanie na ww temat:

Odnośnie kamizelek:
obowiązek - zdecydowanie NIE :!:
dobrowolnie - jak najbardziej bo jak sobie taką kupię to będę czuł się szczególnie wyróżniony :)

Łańcuch:

po co komu nosić zbędne kilogramy, twardszy od tego i tak nie będziesz a jak pójdziesz w krzaki żeby sie wys........ to Cie będzie słychać jak zacznie to dzwonić.
Awatar użytkownika
Stirlitz
Zwykły forumowicz
Posty: 469
Rejestracja: poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 20:42
Lokalizacja: Kraina Jezior

Post autor: Stirlitz »

i tak będzie słychać co tam w krzakach robisz

:mrgreen:
[img]http://img264.imageshack.us/img264/3462/ptaki9wudw3tb4.gif[/img]
Motocyklem jeździć nie umiem, ale lubię.
ZEN

Post autor: ZEN »

A Ja sadzę że są gadżeciarze i minimaliści.
Jak komu pasuje.
Jedni wolą mieć wszystko przy sobie a inni twierdzą że po co ciągać ze sobą niepotrzebny szmelc.

Każdy tworzy swoją tożsamość i to powinniśmy szanować.
Bondi

Post autor: Bondi »

Dla mnie jak ktos ma w puszcze ciagle kamizelke na oparciu to znak ze nie stac go na pokrowce albo tak czesto ma awarie ze jej nie sciaga :D
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

kurcze Bondi .... do takiego przemyślenia jeszcze nigdy nie doszedłem ...
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

Co do kamizelek w aucie.
Ci co mają je na siedzeniu nawet nie wiedzą dlaczego.
Zobaczyli u innych (np.w TIRACH) i tak samo robią (szczególnie starsi kierowcy lub niedzielni).
W przepisach jest że ma być pod ręką (a nie na siedzeniu) i w razie awarii auta trzeba ją nałożyć zanim wysiądzie się z niego.
Ale ludzie to bezmózgi.Jeszcze trochę to własne majtki będą wieszać na antenach radiowych.
Ja wożę takową kamizelkę ale jest schowana.
Awatar użytkownika
dzidek
Zwykły forumowicz
Posty: 259
Rejestracja: środa, 18 lipca 2007, 12:36
Lokalizacja: Międzyrzec Podlaski

Post autor: dzidek »

Sam mam taka kamizelke w samochodzie ale w bagazniku...a jak widze kamizelke na oparciu samocho0du lub na tylniej polce.to sie tylko usmiecham.....(dzien lepiej mi mija) bo u mnie takich gosci nie brakuje .....a co do kamizelek dla motocyklistow to przesada......niech sie lepiej zajma rowerzystami......ale nie dziecmi i mlodzieza.....tylko starymi co jezdza bez swiatel.........Rowerzysta powinien jezdzic w kamizelce..od jesieni do wiosny.............i po zmroku.........a co do lancuszkow.nie ruszaja mnie.......to juz inna bajka........
Agusia
Zwykły forumowicz
Posty: 569
Rejestracja: wtorek, 6 marca 2007, 20:55
Motocykl: HONDA MAGNA VF750C
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Agusia »

ja mam swoje cichy w których jeździć i nie chce jeździć w jakiejś rażącej kamizelce, natomiast łańcuszki i inne duperele lubię, zresztą tak jak większość kobiet
www.magna-tapicerstwo.prv.pl
wally

Post autor: wally »

znajac Aguske to gdyby powstal obowiazek jazdy bajkiem w kamizelce, Aga przerobilaby kamizelke na model damski ( jak koszulke KBM)
Agusia
Zwykły forumowicz
Posty: 569
Rejestracja: wtorek, 6 marca 2007, 20:55
Motocykl: HONDA MAGNA VF750C
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Agusia »

Wally czytasz w moich myślach :D
www.magna-tapicerstwo.prv.pl
ODPOWIEDZ

Wróć do „Na luzie”