Ja też się pochwalę

Pogadajmy jak motocyklista z motocyklistą...
Awatar użytkownika
dario
Zwykły forumowicz
Posty: 189
Rejestracja: piątek, 18 maja 2007, 15:18
Motocykl: Honda
Lokalizacja: Zamość

Ja też się pochwalę

Post autor: dario »

Od razu chciałem rozwiać wątpliwości sprzęta swojego nie zmieniłem jeszcze, ale ...
Dzisiaj postanowiłem odświerzyć swoje wspomnienia i wyjąć z garażu motorek, który trzymam dla chłopaków. Postanowiłem go odkurzyć i dać im trochę radości z posiedzenia sobie i pokręcenia manetką gazu. Niestety od jakichś trzech lat go nie odpalałem. Był po remoncie silnika w poważnym serwisie, przejechał jakieś 200 km i zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Poprostu nie wkręcał się na obroty, nie jechał. Pomimo moich usilnych prób naprawy, a rozkręciłem, wyregulowałem i przedmuchałem prawie wszystko oprócz silnika, nie udało mi się nic zdziałać.

Dzisiaj nalałem troszeczkę paliwka, odpaliłem sprzęta i zacząłem wolniutko ile się dało pyrkać z dzieciakami, aby ich przewieźć. Mojego syna to nie zadowoliło i kazał mi motor naprawić. Ja rozłożyłem ręce i stwierdziłem, że nic z tego nie będzie, przecież sprawdziłem już wszystko. Moje podejrzenia były skierowane na przerywacz zapłonu, ale nigdzie drugiego nie mogłem kupić (nadpalone styki).
On wskazał na tłumik i zapytał czy ten silnik też naprawiałem. Ja się uśmiechnąłem i zacząłem go wozić dalej. później moją uwagę zwrócił cichy syk z tego tłumika, bo nigdy tak nie było.
Postawiłem motorek, chwilkę pomyslałem i dawaj młotek i przecinak, odkręciłem tłumik.
Kontrolnie zapaliłem (oczywiście odgłos był soczysty) i rura.
Normalnie nie ten sprzęt, zapindala jak trzeba.
Syn naprawił mi motorek (właściwie sobie), a ja do tej pory nie mogę w to uwierzyć. :shock: :shock: :shock:

Poniżej zamieszczam zdjęcia sprzęta, mogę tylko dodać, że to już zabytek i jeden z pierwszych motorowerów jakie pojawiły się w Zamościu, a jeden z dwóch japończyków jakie były w latach 80-tych w Zamościu.

Mam tylko pytanie co do tłumika jak go udrożnić, bez rozcinania i ponownego spawania. Słyszałem coś kiedyś o roztworze sody kaustycznej, czy to pomoże?
Doradźcie proszę.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Pamiętam te motocykle doskonale - drugi był chyba złoty.

Ja w tych latach jeździłem motorynką i z zachwytem podziwiałem to coś....
Opisz losy tych motorków..... to kawałek historii....
Awatar użytkownika
dario
Zwykły forumowicz
Posty: 189
Rejestracja: piątek, 18 maja 2007, 15:18
Motocykl: Honda
Lokalizacja: Zamość

Post autor: dario »

Drugi z nich to była Honda o ile się nie mylę DAX, tylko nie wiem jaka pojemność.
Ten mój był przywieziony z Japonii statkiem do Polski, a kupił go osobiście mój wujek. Później odsprzedał mojemu ojcu, który mnie woził jak miałem 5 lat (przynajmniej od wtedy pamiętam jazdy), a następnie tłukłem się ja na nim z małymi przerwami, bo to z oponami było trudno, bo nietypowe, akumulator i takie tam rzeczy. Jakie ja nim rzeczy robiłem, to aż trudno opisywać, w każdym razie sprzęcik jest bardzo wytrzymały i fajny.
Teraz go trzymam dla moich chłopaków i postanowiłem, że trzeba go powoli doprowadzić do stanu takiego, aby nie trzeba było przy nim grzebać.
(wymienić linki itp.)
Z ciekawostek mogę dodać, że jeździłem nim do Lublina, a nawet wracaliśmy kiedyś z Lublina we dwoje. Mojego ojca zawsze zatrzymywała Milicja (stan wojenny i później), bo chcieli obejrzeć.
Mam jeszcze stary dowód rejestracyjny i oczywiście zielone tablice.
W swoich czasach świetności palił 2-2,5 litra i osiągał zawrotną prędkość 80 km/h, czyli zamykał zegar. :D
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Post autor: Wielki Brat »

Bardzo ciekawy sprzęt
ODPOWIEDZ

Wróć do „Na luzie”