Jaki rusek?

Nasze maszyny. Tyle z nich radości i tyle problemów...
Deletet

Jaki rusek?

Post autor: Deletet »

Marzy mi się (kurna chata) a raczej drugie moto, coś ekstremalnego do dłubania. Chcę skończyć dłubania przy Drag Starze i żeby mnie nie kusiło to przydał by się jakiś rusek taki co zawsze bez względu na to ile się zrobiło zawsze trzeba było by grzebać.
Co radzicie, iż, emka a może julka toć to w końcu kawałek historii.
Jacek
Zwykły forumowicz
Posty: 65
Rejestracja: wtorek, 20 lutego 2007, 19:57
Lokalizacja: Lubycza Królewska

Post autor: Jacek »

hahaha polecam M-72 jak najbardziej albo poczciwy DNIEPRUS:):) ale co jak co ale JANEK(Junak) to jest to :) w sumei sam posiadam ale warto kupić :):) wiadomo twoja decyzja jak chcesz pogrzebać :) to DNIPER tam robooty przy nim jest ale pojeżdzisz:):)

Pozdrawiam
Siwy

Post autor: Siwy »

Robert zapraszam na ulice Śąską ,znajde ci cos do roboty :lol: :lol:
Siwy

Post autor: Siwy »

zgubilem L,oczywiście na ŚLĄSKĄ
Deletet

Post autor: Deletet »

Witam sąsiada, to ja zapraszam na Traugutta :D
Siwy

Post autor: Siwy »

Skorzystam w najbliższym czasie.Dzieki.
Deletet

Post autor: Deletet »

w razie co numerek 18, w sobotę urządzam wielkie składanie jamaszki, będzie jamaszka, ja i krata piwa, jak ktoś reflektuje zapraszam wszyskich motocyklistów. Mój sąsiad lubi się wsłuchiwać w ryk silników motocyklowych, jest pasjonatem takiej muzyki, jest trochę kontrowersyjny jakby latał i wrzeszczał lekko jąkając się to oznaka ekstazy należy dodać gazu.
Żaba
Zwykły forumowicz
Posty: 1341
Rejestracja: wtorek, 20 lutego 2007, 22:06
Lokalizacja: gm. Narol

Post autor: Żaba »

Witam

wracając do tematu :wink:
Jeśli chodzi o ruska to ja jestem za M 72 no ale Ty chcesz dłubać :wink:
to przy Dnieprze będzie więcej roboty...
Ewentualnie Junaka polecem, na pewno nudzić się nie będziesz :wink:
A jeżdzić też można, moi kumple w ubiegłym roku objechali Polskę na junakach ( 3000 km bez awari)
Emke miałem kiedyś, fotka jest tu
http://junak.ekoma.pl/gallery/album40/1 ... la_na_M_72
Free Rider
Deletet

Post autor: Deletet »

Z tym dłubaniem to może przesadziłem, chodzi o to żeby mieć jeden sprawny i nie wsadzać łap, a drugi tani po to żeby można było w razie przypływu miłości rozebrać bez szkody dla przyjemności jeżdżenia (bo drugi w zapasie).

Na razie i tak auta mi się porozkraczały i moto w rozsypce, trochę mam doła bo dziś można było śmigać jak marzenie. Ale sobota to ostateczny deadline na składnie drag stara.
Fidel - RaV

Post autor: Fidel - RaV »

Witam.
Ja polecam również M72 lub starego Urala, przede wszystkim super wyglądają i jest z nimi mało problemów. Z reguły przy starych motocyklach coś trzeba dokręcać itp, ale tymi da się pojeżdzić. Sam miałem Urala tylko tego nowszego 84r i dwa lata nim jeździłem, nie było z nim problemów. Wymieniełem w nim tylko krzyżak w napędzie. No i mało palił, około 6l na100. Załuję, że go sprzedałem.
Żaba
Zwykły forumowicz
Posty: 1341
Rejestracja: wtorek, 20 lutego 2007, 22:06
Lokalizacja: gm. Narol

Post autor: Żaba »

rmoteka pisze:Z tym dłubaniem to może przesadziłem, chodzi o to żeby mieć jeden sprawny i nie wsadzać łap, a drugi tani po to żeby można było w razie przypływu miłości rozebrać bez szkody dla przyjemności jeżdżenia (bo drugi w zapasie).
U mnie to jamaha jest tym tanim :wink:
Koszty (naprawy) eksploatacji weterana są spore...
Free Rider
irbit

Post autor: irbit »

Fidel - RaV pisze:Witam.
Ja polecam również M72 lub starego Urala, przede wszystkim super wyglądają i jest z nimi mało problemów. Z reguły przy starych motocyklach coś trzeba dokręcać itp, ale tymi da się pojeżdzić. Sam miałem Urala tylko tego nowszego 84r i dwa lata nim jeździłem, nie było z nim problemów. Wymieniełem w nim tylko krzyżak w napędzie. No i mało palił, około 6l na100. Załuję, że go sprzedałem.
Podpisze sie pod tą wypowiedzą.
Tylko coraz trudniej kupić ładna emeczke
:)
wild

Post autor: wild »

ha..pytanie numer jeden
ile chcesz przeznaczyc kasy na kupno?
dwa
ile zamierzasz w niego jeszcze wlozyc? :)

to co pisali poprzednicy rowniez sie zgodze. z emka jest niestety co raz wiekszy problem, bo cena poszla gigantycznie w gore, to raz-dwa czesci (w zaleznosci jakie) sa drogie, trafisz na taka co ma przegnila blache to kolejne koszty. sam motor jest uwazam najlepszym ruskim wytworem, zwlaszcza od lat najstarszych.. ale dorwac taka eme z 1942-5 to rzadkosc i uwazam iz zaczyna przekracza ta cienka linie "z cudem";)

odnosnie 2 mojego pytania- to i jak zrobisz motor i o ile nie bedziesz oszczedzal na silniku (oby nie!) to bedzie wierny, zwlaszcza pod znaczkiem M-72.

z tanszych ruskow polecam urala (m-63 czy m-67) no chyba ze jak juz na sile to irbit ale koszty remontow porownywalne z ema ;) dalniel moze sie tu wypowiedziec... nastepnie dobry material wojskowy MW i szarym koncu kache...

Goska
irbit

Post autor: irbit »

Gośka zadałą dwa bardzo dobre pytania.
Wszystko zależy od pieniędzy ale o złożeniu, kupnie wojennej emki można zapomnieć - ta linia, o której pisała koleżanka jest bardzo, bardzo cienka :)

Jeśli chcesz przenaczyć mniejsza kase to polecam Urala modele najlepiej z lat 70 - motocykl najbardziej udany z radzieckich wynalazków :wink:


A jeśli ma być to motocykl użwyany w teren, to MW z blokadą byłby najlepszym wyborem.
irbit

Post autor: irbit »

wild pisze:sam motor jest uwazam najlepszym ruskim wytworem, zwlaszcza od lat najstarszych..
Goska
ale tutaj sie nie zgodze, pierwsz emki były nie udane i zawodne dlatego uległy modernizacji
Zablokowany

Wróć do „Motocykle”