Wracając do tematu, Marek pisze że polscy pasjonaci tworzyli rzekomo podróbki chopperów. Nie zgadzam się z tym gdyż widziałem wiele cudeniek chopperowych wykonanych przez naszych rodaków na ruskiej lub polskiej bazie.
Wizja choppera, to zupełnie co innego. Chopper to kanibal wśród motocykli, może on powstać z każdego ciężkiego motocykla użytkowego, u nas pierwsze powstawały z Junaków czy innych sprzętów pozostałych sprzed wojny czy po wojnie. Robione są nawet ze ścigów. No na pewno chopper z Wsk, czy jawy to lipa, bo jego silnik pracuje w innym takcie.
Rzeczywiście to wszystko zaczęło się w Usa, gdzie dostępne ówczesne krążowniki WLD, Knouckleheady, Panheady obdzierano z niepotrzebnych blach i powstawały bobbery, motocykle które były inspiracją do tworzenia chopperów. W chopperach to przerabiane było już wszystko, była już cięta rama, długi widelec, cieniutkie koło przód i szerokie tył np. Nie jest jednak wyznacznikiem choppera to, że musi on powstać na bazie amerykańskiego motocykla

A jeszcze to, zgodnie z "filozofią budowania chopperów", motocykle, które wyjeżdżają z fabryki takie jak shodow, intruder vulkan itp to nie choppery, to tylko motocykle użytkowe stylizowane na choppery. Chopper nigdy nie jest seryjny, jest cięty, przerabiany itp.

[/img]