Strona 1 z 1
Nowe motocykle ze wschodu
: piątek, 5 lutego 2010, 16:44
autor: Żaba
: piątek, 5 lutego 2010, 20:22
autor: Fido
Fajny ten Ural.
Ale bardziej podoba mi się Ural Wolf.
Zmienić silnik na zapowski i maszyna jak się patrzy.
:)
: sobota, 6 lutego 2010, 11:38
autor: Louis
ural mi sie podoba:)
: sobota, 6 lutego 2010, 13:33
autor: Premo23
Jesli chodzi o design to ten Wolf jest calkiem calkiem.Pomimo ze nie jestem zapalonym entuzjasta tego typu maszyn ten ewidentnie wpada w oko.Ciekawi mnie jeszcze jak wypadnie spalanie na 100-bo te starsze to mialem okazje sie przekonac ...lubie wypic:)
: sobota, 6 lutego 2010, 16:31
autor: Komar
Spalanie, wygląd czy cena to jedna rzecz. Bardziej mnie zastanawia jakość wykonania silnika.
Kiedyś czytałem w którymś z Automobilisty artykuł o nowych Uralach i Dnieprach swego czasu sprzedawanych w Niemczech.
Generalna konkluzja była taka, że Niemcy kupuję te motocykle gdyż jest to najtańszy jednoślad z wózkiem bocznym. Silnik jest jednak jedną wielką padaką, która trzeba rozłożyć i wszystko co się da wymienić na niemieckie części. Jeden z właścicieli opowiadał, że wyjechał z salonu i po kilku km rozwaliło mu głowicę. Wrócił, wymienili, naprawili i znowu rozleciało się coś innego zanim do domu dotarł. Wszystko jednak wymienił w silniku i od tej pory zaczął chodzić jako tako.
Czerwony Październik mi się bardzo podoba! Wersja czerwona bez chromów trafia dla tego motocykla.
: niedziela, 7 lutego 2010, 10:26
autor: henio12323
kiedyś oglądałem na discovery

program że bogaci niemcy pojechali na jakis zlot do miasta gdzie produkuje sie rosyjskie sprzęty niestety juz nie pamiętam jakie ale jakieś znane

pojechali odpicowanymi BMW i potem dostali te stare sprzęty, znaczy stare - to były nówki tyle że wygląd ja te z minionej epoki:P i było nawet pokazane jak mechanicy składają silniki

połacie aluminium i cos grzebie pewnie po % mechanik

wiec wzieli ze 3 takie motóry i jechali w niedaleką trase po drodze jednego zalalo

a inny sie zepsuł to dali zastępczego

wiec jak z fabryki wyjeżdża powiedzmy 5 moto z czego 2 od razu sie psują po kilku km

nie wiem jak tam z jakoscią stoją. pamiętam tylko że mówili że silniki są identyczne jak w starych zabawkach tylko że elementy precyzyjniejsze są z importu z chin a moze z japonii ? tj gaźniki i chyba zapłony

tyle wiem i tyle moge tu dodac

: niedziela, 7 lutego 2010, 16:03
autor: dzidek
A ja uważam że jeżdżąc takim sprzętem jest później przynajmniej co opowiadać przy piwie.....
: poniedziałek, 8 lutego 2010, 17:21
autor: Bączek
henio12323 pisze:kiedyś oglądałem na discovery

program że bogaci niemcy pojechali na jakis zlot do miasta gdzie produkuje sie rosyjskie sprzęty niestety juz nie pamiętam jakie ale jakieś znane

pojechali odpicowanymi BMW i potem dostali te stare sprzęty, znaczy stare - to były nówki tyle że wygląd ja te z minionej epoki:P i było nawet pokazane jak mechanicy składają silniki

połacie aluminium i cos grzebie pewnie po % mechanik

wiec wzieli ze 3 takie motóry i jechali w niedaleką trase po drodze jednego zalalo

a inny sie zepsuł to dali zastępczego

wiec jak z fabryki wyjeżdża powiedzmy 5 moto z czego 2 od razu sie psują po kilku km

nie wiem jak tam z jakoscią stoją. pamiętam tylko że mówili że silniki są identyczne jak w starych zabawkach tylko że elementy precyzyjniejsze są z importu z chin a moze z japonii ? tj gaźniki i chyba zapłony

tyle wiem i tyle moge tu dodac

Pojechali do miasta IRBIT i tam jeździli tymi motorami. Inna sprawa że w tej fabryce nie wiele części jest składanych na miejscu, silnik chyba z Niemiec, alternator/rozrusznik z Japonii. Nie będę zmyślał ale cały świat na tych Uralach.
: poniedziałek, 8 lutego 2010, 21:52
autor: cienki007
Podoba mi się ten Mińsk

Tylko szkoda ,że ja nic nie paniemaje po ruski

: poniedziałek, 8 lutego 2010, 22:24
autor: buba
cienki007 co najwazniejsze: pojemność 500, moc 40,8 KM przy 7800 obr/min i co tam bys jeszcze chcial, jaki kuń jest kazdy widzi
