1984 - Real przerasta fikcję?

Pogadajmy jak motocyklista z motocyklistą...
Awatar użytkownika
Skrzydlaty
Zwykły forumowicz
Posty: 181
Rejestracja: wtorek, 17 kwietnia 2007, 21:43
Motocykl: NSU351OT M-G G5
Lokalizacja: lubelszczyzna
Kontakt:

1984 - Real przerasta fikcję?

Post autor: Skrzydlaty »

Witam!
Powiecie, że to forum nie jest miejscem, na którym powinno poruszać się takie tematy... ale czy na pewno?

Ostatnio zgłębiając zagadnienia związane z Kryzysem, trafiłem na Youtobe.
Tam znalazłem wiele ciekawych rzeczy związanych z próbą rozwikłania zagadek tego świata.
Przyznam się szczerze, że daleki jestem od bezkrytycznego patrzenia na przedstawiane fakty. Jednak to co zobaczyłem zjeżyło mi sierść na plecach.

Kiedyś czytałem książkę George Orwella 1984, podobno była to parafraza literacka rzeczywistości obozu sowieckiego.
Mam wrażenie
- po obejrzeniu tego: 11 częsci
http://www.youtube.com/watch?v=96TvK9HRPhk
i tego: 7 części
http://www.youtube.com/watch?v=S3vLCwXnroQ
- że rzeczywistość dogoniła i zamierza prześcignąć literacki pierwowzór i to z naj mniej oczekiwanej strony. :roll:

Powiecie, że to forum nie jest miejscem, na którym powinno poruszać się takie tematy... ale czy na pewno?
Przedstawione tam problemy pozornie dotyczą tylko odległego kraju za Atlantykiem...
Fakty przedstawione w materiałach filmowych dziwnie jakby znajdowały potwierdzenie w analizie faktów i inforamcji prowadzonej na blogu"
http://urbas.blog.onet.pl/
:shock: :shock:
Od jednego NSU, lepsze jest tylko... dwa, a nawet trzy...
wally

Post autor: wally »

Skrzydlaty, niestety w naszym kraju jest podobnie a nawet momentami gorzej, w calym tym oszustwie ogromna role graja niestety media, stad prawie nie ogladam tv a informacje wole sobie zdobywac w necie.
Awatar użytkownika
LUKASZ
Zwykły forumowicz
Posty: 451
Rejestracja: czwartek, 3 kwietnia 2008, 10:36
Motocykl: DKW RT200H, BMW GS, KTM 790,Yamaha, Hondax2

Post autor: LUKASZ »

http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 6051038290
a co na to powiecie ??
obejrzyjcie -warto.
Marek.Ł

Post autor: Marek.Ł »

No dobra, obejrzałem sobie pierwsze dwa odcinki filmu polecanego przez Skrzydlatego i widzę, że w sumie chodzi o to, że nie ma podstawy prawnej do ściagania podatku z Amerykanów. Sytuacja jest patowa, bo nie można dokończyć ratyfikacji bez jednoczesnego przyznania, że prawo jeszcze nie obowiązuje. Gdyby tak zrobić, to miliony jankesów domagałoby się sądownie zwrotu podatku zapłaconego w całym swoim życiu i życiu rodziców, dziadków itd...

Autor mówi: wszystko to dlatego, że bankierom zależało na ulokowaniu w swoich bankach wpływów z podatków, a widz słyszy: płacisz podatki, bo chcą tego bankierzy.

Potem autor pyta przechodniów: czy wiesz na jakiej podstawie płacisz podatki? Pytanie jest trudne, bo kto tam słyszał o poprawce do konstytucji (a u nas, kto czytał ustawę o podatku dochodowym). A widz myśli: "Po co ja płacę tyle kasy? Czy nikt nie wie dlaczego to robimy? Ja nie chcę tego robić!"

Gdyby pytanie brzmiało: dlaczego społeczeństwa dzielą się swoimi dochodami z Państwem - sensownych odpowiedzi byłoby dużo więcej (utrzymanie policji, służby zdrowia, emerytury i renty, komunikacja, wojsko). Jeszcze fajniejsze odpowiedzi padałyby, gdyby zapytać: co by się stało, gdybyśmy zlikwidowali podatki, a potem służby, urzędy, armię, publiczne szpitale, sądy, więzienia, pomoc socjalną, banki... - Chroby, wojny, bezprawie, anarchia, upadek cywilizacyjny...

O tym, co się dzieje, gdy się przestają działać znienawidzone banki i bankierzy cały świat sie właśnie dowiaduje.

Pojawia się też teza, że nie musimy się zrzucać na rząd (że niby z naszych podatków tylko utrzymanie urzędników zapewniamy). Przecież przed wiekami ludzie nie płacili podatków, a rządy istniały. :))))) To musiał mówić republikanin tęskniący za mitycznym "Dzikim Zachodem". Dzisiaj bliższy takiej, pierwotnej formie państwowości jest Afganistan (nie ma systemu podatkowego, dlatego nie ma armii i silnej policji, która sama dałaby sobie radę z Talibami). Może jankesi weszli tam, żeby skopiować cenne wzorce kulturowo-społeczne? :D
Awatar użytkownika
Stirlitz
Zwykły forumowicz
Posty: 469
Rejestracja: poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 20:42
Lokalizacja: Kraina Jezior

Post autor: Stirlitz »

Marek.Ł pisze:O tym, co się dzieje, gdy się przestają działać znienawidzone banki i bankierzy cały świat sie właśnie dowiaduje.
to jeszcze dla jasności napisz dlaczego te "znienawidzone banki i bankierzy" przestali działać 8)
[img]http://img264.imageshack.us/img264/3462/ptaki9wudw3tb4.gif[/img]
Motocyklem jeździć nie umiem, ale lubię.
Marek.Ł

Post autor: Marek.Ł »

Ze strachu, oczywiście.
Ale komu doda odwagi likwidacja podatków?
Basia

Post autor: Basia »

No pewnie! Ja też nie chce płacić podatków.
Chcę też darmowej służby zdrowia, darmowego dostępu do Internetu.
Chcę żeby mnie wojsko i policja chroniła.
Jak stracę pracę lub zdrowie, chcę wysokiego zasiłku.
A za to wszystko niech płacą znienawidzenie bankierzy!
Albo politycy ze swojego podatku!

Acha, i niech bankierzy wybudują autostradę z Warszawy do Hrebennego.
wally

Post autor: wally »

Ja chyba jednak zrozumialem wypowiedzi tego pana z filmikow inaczej, w skrocie system dziala poprawnie, my jestesmy trybikami a smietanke spija grupa pociagajacych za sznureczki :)
Marek.Ł

Post autor: Marek.Ł »

Teorie spiskowe tworzy się przez odwrócenie skutków i przyczyn oraz podanie ich we właściwym "sosie". Analogia:

Podejrzewam cię o to, że maczałeś palce w tym, że na moim polu zgniła kukurydza. Dlaczego? Bo ktoś mi powiedział w tajemnicy, że to dlatego, że uprawiasz konkurencyjny ryż. Tajemnicą poliszynela jest, że masz układy z sołtysem (który też uprawia ryż), a pleban wygadał się, że po kolędzie dostał od ciebie gruba kopertę (pleban lubi risotto). Więc to musi być twoja wina. Teraz ja jestem bez kasy, a ty masz pełny portfel.

Kto by tam zwracał uwagę na to, że przyczyną gnijącej kukurydzy i urodzaju ryżu były ostatnie ulewy. ;)

W - przynajmniej tych dwóch filmach - przedstawiono równiez fałszywe wnioskowanie: Amerykanie płacą podatki, bo bankierzy chcieli utworzenia rezerw federalnych.

Prawidłowe byłoby zapewne takie: Amerykanie płacą podatki (z wielu różnych przyczyn m.in. chęci zapewnienia bezpieczeństwa, porządku, zdrowia itd.), a bankierzy mogą tymi pieniędzmi obracać, gdy rząd zdeponuje je na ich kontach (pozwala to im wypracować większe zyski). Ale taka teza nie jest tak atrakcyjna jak poprzednia. Nie nadaje się na serial filmowy, bo jest nieczytelna i nie trafi do szeregowego jankeskiego obywatela.

PS.

A teraz oglądam ten drugi serial - wywiad z autorem pierwszego serialu. Też dobra zabawa. :) Prezentuje mocno republikańskie poglądy: demokracja jest złem, bo jeżeli jesteś w 49 proc. społeczeństwa, to nie masz racji, Hitler też został wybrany w demokratycznych wyborach itd. Do tego populista - namawia do drukowania pieniędzy zamiast zaciągania kredytów przez rząd (co by powodowało inflację, jaką notorycznie mają prymitywne państwa).

Na pewno jest gdzieś w sieci wywiad z autorem wywiadu z autorem pierwszego serialu i tam już będzie ubaw po pachy :) :) ;)
Awatar użytkownika
Skrzydlaty
Zwykły forumowicz
Posty: 181
Rejestracja: wtorek, 17 kwietnia 2007, 21:43
Motocykl: NSU351OT M-G G5
Lokalizacja: lubelszczyzna
Kontakt:

Post autor: Skrzydlaty »

Sądzę, że aby wyrobić sobie właściwe zdanie, należy obejrzeć całość, jako całość. Obejrzenie tylko dwóch części całości może dać taki obraz, o jakim mówi Marek. Moje wrażenie jest takie, że film o wiele szerzej traktuje problem i zjawisko.
Zapraszam do sięgnięcia głębiej. Np. wypowiedzi senatora Rona Paula tłumaczonych i przedstawianych również na Youtobe:
http://www.youtube.com/user/Riddickerr

Obraz obecnej sytuacji na świecie niestety skłania mnie do wniosków, że najkorzystniejszą dla dalszego działania systemu jest niestety wojna. Sytuacja jest na tyle bezpieczna puki co, że obecny poziom techniki stwarza sytuację, w której wygranych może nie być... :?
Od jednego NSU, lepsze jest tylko... dwa, a nawet trzy...
Marek.Ł

Post autor: Marek.Ł »

OK, miałem dzisiaj robić na drutach, ale siądę do kompa obejrzę całość...
...bo lubię takie dyskusje. :)
zeniop
Zwykły forumowicz
Posty: 299
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 21:10
Motocykl: Yamaha XVS 650 A
Lokalizacja: zamość

Post autor: zeniop »

Marku poruszana kwestia nie dotyczny podatków generalnie tak jak ująłeś to w pierwszym poście tylko podatku dochodowego od osób fizycznych. Faktycznie w stanach nie obowiązuje prawo, które ich nakazuje tak jak np. ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych w naszym kraju. Służby typu policja wojsko itp opłacane są z innych podatków.
Choć oglądając te filmiki trudno nie mieć niesmaku "spiskowej teorii dziejów" to jednak nie potrafię oprzeć się wrażeniu że amerykanie to dziwny naród. Gdyby u nas ktokolwiek podważył legalność ustawy podatkowej to 99% społeczeństwa nie wypełniło by pita 37 i z szabelką w dłoni ruszyło na US a tam płacą bo tak było, jest i tak trzeba. Żyć nie umierać :)
To że system monetarny oparty na oprocentowanych kredytach bankowych MUSI któregoś dnia doprowadzić do globalnego krachu to fakt. Nie da się bez końca czerapć zysków z obrotu gotówką.
...
Marek.Ł

Post autor: Marek.Ł »

Zeniop, z jakich podatków są finansowane służby - policja, wojsko itd.? Według mojej wiedzy - z budżetu państwa, zasilanego m.in. z podatku dochodowego. Nie sposób odróżnić, która złotówka z przznaczanych dla MSWiA a potem przekazywanych policji pochodzi z VAT, akcyzy, PIT... Kiedy posłowie planują nowe wydatki (np. w wojsku) szukają pokrycia w dochodach i mogą np. zwiększyć VAT, albo obniżyć próg podatkowy dla opłacających PIT po to, żeby się budżet bilansował. Jeżeli brakuje, bo ludzie w obywatelskim nieposłuszeństwie przestają płacić podatki - tą 1/6-1/5 budżetu trzeba wypełnić w inny sposób, albo zgodzić się na obniżenie finansowania instytucji publicznych.

Autor straszy chipami wszczepianymi pod skórę, globalnym rządem bankierów, ale widać, że to skarbówka zalazła mu za skórę i to jest najpewniej powód tej rozróby. :)

To, co napisał Skrzydlaty słyszę też coraz częściej - że sytuacja jest tak zła, że musi się skończyć jakimś totalnym "resetem". Że rzeczywistość jest tak nieprzewidywalna przez swoją złożoność, wywrotność i nagromadzone napięcia, że pęknie i będziemy zaczynać wszystko od nowa. Tylko, że stoi to w sprzeczności z tezą, że jest jakaś niewidzialna ręka, która wszystko kontroluje i tę kontrolę pogłębia. I tak źle, i tak nie dobrze... :/

Nie jestem zwolennikiem takich teorii. Wolę myśleć, że rzeczywistość to wypadkowa różnych celów - dużych i małych - różnych ludzi - wpływowych, mniej wpływowych i nas, zwykłych "szeregowych", grup, społeczeństw. Że te cele są czasami zbieżne, czasami sprzeczne. I że działając by je realizować - świadomie lub nie - wpływamy na działania innych.

Acha, i nie mam nic przeciwko chipom, kartom ID, ale nie wierzę, żeby kiedykolwiek doszło do wszczepiania jakichś implantów pozwalających na identyfikację. Są na to lepsze sposoby.
Awatar użytkownika
Skrzydlaty
Zwykły forumowicz
Posty: 181
Rejestracja: wtorek, 17 kwietnia 2007, 21:43
Motocykl: NSU351OT M-G G5
Lokalizacja: lubelszczyzna
Kontakt:

Post autor: Skrzydlaty »

Jeśli spojrzymy na problem z mikroskali własnego portfela sprawa będzie jaśniejsza.
Swój osobisty budżet (inaczej bilans przychodów i wydatków) każdy z nas ustala na podstawie planowanych przychodów osobistych i potencjalnych wydatków, zakupów itp.
Jeśli bilans wyjdzie na zero jest przyzwoicie, jeśli na +, możesz odłożyć do skarbca (tworząc rezerwę), jeśli na - (minus) musisz pożyczyć lub ukraść lub skorzystać ze skarbonki.
Jeśli pożyczysz zapewne musisz - pasowałoby oddać z odsetkami.
Jeśli ukradniesz (np. w wyniku napadu na sąsiada), może się uda, ale może nie i albo dostaniesz w ryja, albo cię zabiją/zamkną.
Super jest jeśli masz własną skarbonkę i możesz do niej sięgnąć.
Ale jeśli skarbonka Nie należy do ciebie, to czy możesz bezkosztowo sięgnąć po kasę? NIE, bo ona należy do kogoś innego. To już nie jest sięgnięcie po swoje tylko pożyczka obciążona odsetkami.
Tak działa FED w USA. Mało tego podobno taka sama sytuacja jest UK i paru innych krajach EU.

Wrzucę jeszcze jeden kamyczek do dyskusji, zreszto poruszony przez Aarona Rusoo
http://www.youtube.com/watch?v=cZ0i0YTvkxc
Od jednego NSU, lepsze jest tylko... dwa, a nawet trzy...
Marek.Ł

Post autor: Marek.Ł »

To dlatego, że Amerykanie mają przykre doświadczenia z innych krysysów. FED służy też innym bankom, kiedy te mają kłopoty, a wpadają w nie, bo nadzór bankowy jest tak samo liberalny jak cała gospodarka.

Rozumiem, że "wina" FED polega na tym, że kiedy rząd planuje kolejną wojnę to zamiast zwiększać podatki próbuje finansować zbrojenia z pożyczki. Bankierzy mogą wtedy mówic: "Ok, ale nie ma nic za darmo. Oczekujemy pewnych decyzji politycznych, które nam pomogą realizować nasze globalne cele". Jednak dzięki FED dolar jest tak wiarygodną walutą, bo rosnące potrzeby społeczeństwa i kolejne kryzysy prowadzą do wzmocnienia roli banków stabilizujących gospodarkę przez właśnie globalne relacje. Ale to zwykły biznes, żaden spisek, ani Matrix i konsekwencja dawnych decyzji o ustanowieniu instytucji wzmacniającej banki (w dobrych intencjach). Jaki ma to związek z podatkiem dochodowym, który jest płacony w każdym cywilizowanym kraju?

Może właściwe pytanie powinno brzmieć tak: czy powinniśmy się godzić na pozbawianie nas wolności w zamian za dobrobyt?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Na luzie”