Strona 2 z 2

: piątek, 15 maja 2009, 07:18
autor: wolek
Bondi, Stirlitz ma niestety rację. To tak jakbyś pieszemu spotkanemu na ulicy napisał karteczkę, że upoważniasz go do odebrania dowodu. Chyba jednak najlepiej będzie jak poświęcisz dzień urlopu, trochę wachy i udasz się do Włoszczowej.