Zabranie dowodu przez policje
-
Bondi
Zabranie dowodu przez policje
Witam tydzień temu spotka mnie nie mila sytuacja, otóż wracając w nocy zatrzymali mnie zamojscy policjanci, i w związku z założonymi przez poprzedniego właściciela mojego autka xenonami zabrali mi dowód rejestracyjny i po zarzutem nieprawidłowa barwa świateł, rozumiem ich zarzuty i nie mam nic przeciwko temu bo spryskiwaczy nie mam, a co się okazało po sprawdzeniu lampy nie maja homologacji na xenony, wiec na drugi dzień wymieniłem wszystko na normalne żarówki i pojechałem do Zamościa na przegląd.
Przegląd autko przeszło bez problemu (jedynie mi światełka panowie troszkę podregulowali by nie raziły) i zadowolony pojechałem na komendę co się w środku okazało dowód mogę odebrać dopiero w poniedziałek (była wtedy sobota) więc bez żadnej złości ruszyłem do domu.
Jako że calutki tydzień pracuje poprosiłem szefa by pozwolił mi się wcześniej urwać z pracy w piątek by odebrać dowód, przed wyjechaniem do Zamościa zadzwoniłem by się upewnić do KMP, a tam mi panie powiedziały że dowód został odesłany do wydziału komunikacji.
OK
Myślę sobie zadzwonię do starostwa w TL i zapytam czy tam wszystko ok by darmo nie jechać, kazali mi podać numer rejestracji, podałem kazali oddzwonić za chwilę, dzwonie i......... dowodu nie ma, powiedział mi tylko jakiś miły pan, że mogli odesłać go tam gdzie został wydany.
W tym momencie wnerw.. dzwonie do Włoszczowej tam okazuje się że dowód jest i można go odebrać tylko osobiście, tylko kurna kto pojedzie do Włoszczowej!!???
Przy kontroli policji przedstawiłem umowę i fakturę komisową policjanci mieli sobie to zanotowac, wiedzieli kto jest właścicielem i w gdzie mieszka więc dlaczego ktoś wysyła dowód ponad 200 km od mojego miejsca zamieszkania, czy żeby utrudnić mi życie?? Wie ktoś co zrobic by nie jechać tyle??
Przegląd autko przeszło bez problemu (jedynie mi światełka panowie troszkę podregulowali by nie raziły) i zadowolony pojechałem na komendę co się w środku okazało dowód mogę odebrać dopiero w poniedziałek (była wtedy sobota) więc bez żadnej złości ruszyłem do domu.
Jako że calutki tydzień pracuje poprosiłem szefa by pozwolił mi się wcześniej urwać z pracy w piątek by odebrać dowód, przed wyjechaniem do Zamościa zadzwoniłem by się upewnić do KMP, a tam mi panie powiedziały że dowód został odesłany do wydziału komunikacji.
OK
Myślę sobie zadzwonię do starostwa w TL i zapytam czy tam wszystko ok by darmo nie jechać, kazali mi podać numer rejestracji, podałem kazali oddzwonić za chwilę, dzwonie i......... dowodu nie ma, powiedział mi tylko jakiś miły pan, że mogli odesłać go tam gdzie został wydany.
W tym momencie wnerw.. dzwonie do Włoszczowej tam okazuje się że dowód jest i można go odebrać tylko osobiście, tylko kurna kto pojedzie do Włoszczowej!!???
Przy kontroli policji przedstawiłem umowę i fakturę komisową policjanci mieli sobie to zanotowac, wiedzieli kto jest właścicielem i w gdzie mieszka więc dlaczego ktoś wysyła dowód ponad 200 km od mojego miejsca zamieszkania, czy żeby utrudnić mi życie?? Wie ktoś co zrobic by nie jechać tyle??
-
Bondi
- ZUNDAPP600
- Zwykły forumowicz
- Posty: 190
- Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
- Motocykl: Virago
- Lokalizacja: BIŁGORAJ
- Kontakt:
- wolek
- Zwykły forumowicz
- Posty: 55
- Rejestracja: wtorek, 29 lipca 2008, 14:04
- Lokalizacja: Chyże/Lublin
Bondi, według mnie sytuacja wygląda mniej więcej tak: zabrany dowód leży na komendzie 24 godz. Potem szukasz go już w WK. Nie wiem, czy wszędzie jest tak samo, ale z komendy do WK raczej nie wysyła go ta sama osoba,która odebrała Tobie.Owszem,policjanci sporządzili notatkę,że jesteś nowym właścicielem auta, ale raczej nie przekazali tego dalej, a nawet jeśli to chyba dowód jest odsyłany do WK, w którym był wydany. Skarżyć na nich możesz, ale czy cokolwiek wskórasz? Jak już pisałem dowód jest odsyłany do WK, w którym był wydany i podejrzewam, że swoją skargą raczej policjantom nie zaszkodzisz, a kiedyś na szosie różnie może być jak na nich trafisz.
-
Bondi
Troszeczkę się nie zrozumieliśmy nikomu bym nie chciał zaszkodzić a jedynie bym chciał by naprawili błąd i jakoś kazali odesłać dowód do WK w TL i by było gites, a policjanci co mnie zatrzymywali wykonywali swoją robotę, i zrobili ją dobrze, a mogli jeszcze lepiej w i łącznie z wlepieniem mi nawet 500 złotowego mandatu, a tylko skierowali na dodatkowe badania, jedynie z tym nie przekazaniem notatki ktoś sknocił w którymś momencie sknocił....
Jeszcze jedno czy do czasu pojechania do Włoszczowej mogę jeździć na badaniu technicznym kwitku z policji i ubezpieczeniu?? Do tej Włoszczowej bym musiał pojechać swoim autkiem i jeszcze urlop brać na dzień by zdążyc w godzinach pracy WK.
Jeszcze jedno czy do czasu pojechania do Włoszczowej mogę jeździć na badaniu technicznym kwitku z policji i ubezpieczeniu?? Do tej Włoszczowej bym musiał pojechać swoim autkiem i jeszcze urlop brać na dzień by zdążyc w godzinach pracy WK.
-
jacek_akinom
- Zwykły forumowicz
- Posty: 162
- Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 18:41
- Lokalizacja: Zamość
Witam
Podczepiam się do tematu;
Dzisiaj maiłem podobną sytuację , zabrano mi dowód rejestracyjny za to ,że w dowodzie auto jest zarejestrowane na 9 osób , a w chwili zatrzymania auto miało siedzenia na 6 osób i zaznaczam ,że w chwili zatrzymania nie przewoziłem żadnych osób , a zaczęło się od tego że zatrzymałem się na chodniku pozostawiając 1,5 m dla pieszych , jak podjechała drogówka nieoznakowaną Bravą i chcieli mnie ukarać za zaparkowanie na chodniku , postawiłem się , że nie mogą mnie za to ukarać , więc zajęli się samochodem , najpierw oponami i jak nic nie znalazł to czepił się , że auto nie jest wyposażone w taką ilość siedzeń jak jest w dowodzie rejestracyjnym , więc powiedział , że go zatrzymuje , dalej się nie kłóciłem ,nie znam dokładnie przepisu na podstawie którego funkcjonariusz zatrzymał mi dowód rejestracyjny .
zamontowałem siedzenie i pojechałem zrobić dodatkowe badanie techniczne i na Komendę aby odebrać dowód , po przedstawieniu powtórnego badania technicznego w Okręgowej Stacji Kontroli oddano.
Może ktoś z Was podpowie mi gdzie sprawdzić czy słusznie został zatrzymany dowód za mniejszą ilość miejsc w pojeździe niż jest w Dowodzie rejestracyjnym.
Podczepiam się do tematu;
Dzisiaj maiłem podobną sytuację , zabrano mi dowód rejestracyjny za to ,że w dowodzie auto jest zarejestrowane na 9 osób , a w chwili zatrzymania auto miało siedzenia na 6 osób i zaznaczam ,że w chwili zatrzymania nie przewoziłem żadnych osób , a zaczęło się od tego że zatrzymałem się na chodniku pozostawiając 1,5 m dla pieszych , jak podjechała drogówka nieoznakowaną Bravą i chcieli mnie ukarać za zaparkowanie na chodniku , postawiłem się , że nie mogą mnie za to ukarać , więc zajęli się samochodem , najpierw oponami i jak nic nie znalazł to czepił się , że auto nie jest wyposażone w taką ilość siedzeń jak jest w dowodzie rejestracyjnym , więc powiedział , że go zatrzymuje , dalej się nie kłóciłem ,nie znam dokładnie przepisu na podstawie którego funkcjonariusz zatrzymał mi dowód rejestracyjny .
zamontowałem siedzenie i pojechałem zrobić dodatkowe badanie techniczne i na Komendę aby odebrać dowód , po przedstawieniu powtórnego badania technicznego w Okręgowej Stacji Kontroli oddano.
Może ktoś z Was podpowie mi gdzie sprawdzić czy słusznie został zatrzymany dowód za mniejszą ilość miejsc w pojeździe niż jest w Dowodzie rejestracyjnym.
-
Bondi
-
jacek_akinom
- Zwykły forumowicz
- Posty: 162
- Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 18:41
- Lokalizacja: Zamość