Asysta u Fida 01-10-2011 r.
-
Wielki Brat
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2808
- Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
- Motocykl: FJR 1300
Asysta u Fida 01-10-2011 r.
Zgodnie z życzeniem Pana Młodego pozbieraliśmy się ostatkiem sił przeznaczonych na ten sezon i o wyznaczonej godzinie stawiliśmy sie pod miejscem stałej dysloakcji naszego kolegi, który pomimo naszych perswazji postanowił popełnić ten nierozważny czyn.
Widząc, że autodestrukcyjna decyzja kolegi jest nieodwołalna W.B. uprzedził kościelnego i zebrał do specjalnej koperty datki przeznaczone dla Pana Młodego na wspomożenie zakupu nowego motocykla, które niektórzy bluźnierczo przeznaczali na jakiś tam wózek, kołyskę czy inne takie tam zupełnie zbędne przedmioty.
By wiadomo było kto brał udział w ostatniej posłudze Wiktor zbierał dane osobowe uczestników.
Udaliśmy się po Pannę Młodą. O dziwo nie chciano nam jej wydać. Ale nas było więcej, a jak powszechnie wiadomo "I Herkules d... kiedy ludzi kupa". Wiedząc o tym Fido siedział grzecznie w samochodzie i z ufnością oczekiwał na wynik negocjacji.
Chcąc mimo wszystko odmienić marny w skutkach los kolegi niektórzy do statniej chwili próbowali odwieść Fida od tego brzemiennego nomen omen w skutkach czynu.
Nie udało się i wylądowaliśmy w kościele, tzn. młodzi: My raczej pod kościołem, i to w dość luźnej formie: Po wykoaniu swej powinności Pleban wypuścił wreszcie młodych i można było złożyć życzenia, wręczyć upominki no i pożegnać się z naszym kolegą, który nieodwołanie pod damski pantofelek, i to z uśmiechem na ustach, trafił.
Naszą powinnością było jeszcze odprowadzić Parę Młodą do domu weselnego, by w szczególności Pan Młody smutek, który z oczu mu wyzierał za wolnością utraconą, w wodzie ognistej mógł ugaścić. Co też ze zrozumieniem w sercu uczyniliśmy. Ostatecznie dlaczego miałby mieć lepiej niż my:
Chcąc mimo wszystko odmienić marny w skutkach los kolegi niektórzy do statniej chwili próbowali odwieść Fida od tego brzemiennego nomen omen w skutkach czynu.
Nie udało się i wylądowaliśmy w kościele, tzn. młodzi: My raczej pod kościołem, i to w dość luźnej formie: Po wykoaniu swej powinności Pleban wypuścił wreszcie młodych i można było złożyć życzenia, wręczyć upominki no i pożegnać się z naszym kolegą, który nieodwołanie pod damski pantofelek, i to z uśmiechem na ustach, trafił.
Naszą powinnością było jeszcze odprowadzić Parę Młodą do domu weselnego, by w szczególności Pan Młody smutek, który z oczu mu wyzierał za wolnością utraconą, w wodzie ognistej mógł ugaścić. Co też ze zrozumieniem w sercu uczyniliśmy. Ostatecznie dlaczego miałby mieć lepiej niż my:
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Re: Asysta u Fida 01-10-2011 r.
Ślicznie dziękujemy.
Nasze zdjęcia pokażą się z pewnym opóźnieniem.
Kasia i Tomek.
Nasze zdjęcia pokażą się z pewnym opóźnieniem.
Kasia i Tomek.
- Zagłoba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1375
- Rejestracja: sobota, 7 czerwca 2008, 05:44
- Motocykl: YAMAHA XV1600 ROAD STAR 2001r.
- Lokalizacja: Steniatyn
Re: Asysta u Fida 01-10-2011 r.
Rozumiem to opóznienie
Nie spiesz się, teraz masz ważniejsze rzeczy na głowie 
...motor, czy koń - byle w siodle i ...w cwał....
- manson
- Moderator K.B.M.
- Posty: 1105
- Rejestracja: środa, 29 września 2010, 08:15
- Motocykl: HONDA VTX1300 2006r.
- Lokalizacja: Zamość
Re: Asysta u Fida 01-10-2011 r.
http://www.wskwiktor.org/Album-foto.php ... a_dla_Fida" onclick="window.open(this.href);return false;
nawet tysiącmilowa podróż
zaczyna się od jednego kroku.
602300313
zaczyna się od jednego kroku.
602300313
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Re: Asysta u Fida 01-10-2011 r.
Manson i Wittorio,dziękujemy za piękne zdjęcia.
Kasia i Tomek.
Kasia i Tomek.
- Zagłoba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1375
- Rejestracja: sobota, 7 czerwca 2008, 05:44
- Motocykl: YAMAHA XV1600 ROAD STAR 2001r.
- Lokalizacja: Steniatyn
Re: Asysta u Fida 01-10-2011 r.
No dobra, Fido, miesiączek miodowy już minął???
Teraz czekamy na Twoje "wypociny" - fotograficzne (ew. filmowe), jeśli takie masz....
Teraz czekamy na Twoje "wypociny" - fotograficzne (ew. filmowe), jeśli takie masz....
...motor, czy koń - byle w siodle i ...w cwał....
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Re: Asysta u Fida 01-10-2011 r.
Tyle ze ja jeszcze w niemcowni i rzadko mam dostep do kiepskiego neta.
Musicie jeszcze troszke poczekac za co przepraszam
Jak tylko wroce to wrzuce wszystkie fotki dotyczace asysty.
Musicie jeszcze troszke poczekac za co przepraszam
Jak tylko wroce to wrzuce wszystkie fotki dotyczace asysty.
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Re: Asysta u Fida 01-10-2011 r.
Przepraszam Wszystkich że tak długo czekaliście ale dopiero dotarłem do domu.
Obiecane zdjęcia już są.
GALERIA
Filmik lada chwila.
Edit.Już jest.
http://youtu.be/4FSq5HclI3Y" onclick="window.open(this.href);return false;
Obiecane zdjęcia już są.
Filmik lada chwila.
Edit.Już jest.
http://youtu.be/4FSq5HclI3Y" onclick="window.open(this.href);return false;
- Zagłoba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1375
- Rejestracja: sobota, 7 czerwca 2008, 05:44
- Motocykl: YAMAHA XV1600 ROAD STAR 2001r.
- Lokalizacja: Steniatyn
Re: Asysta u Fida 01-10-2011 r.
Jesteś niezłym filmowcem, Fido
Przy trybie pełnoekranowym wyglądamy super, tacy szczupli....
, tylko motorki jakies takie krótkie.... 
Przy trybie pełnoekranowym wyglądamy super, tacy szczupli....
...motor, czy koń - byle w siodle i ...w cwał....
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Re: Asysta u Fida 01-10-2011 r.
Mam kiepskiego laptoka.
Poskładałem to w niemczech na kilku programach i nie miałem jak przetestować pliku wynikowego.
Niestety nie było to nagrywane w HD stąd kiepski obraz.
Posiadam też plik mpeg o wadze 265 MB i mogę go przekazać bractwu.
Poskładałem to w niemczech na kilku programach i nie miałem jak przetestować pliku wynikowego.
Niestety nie było to nagrywane w HD stąd kiepski obraz.
Posiadam też plik mpeg o wadze 265 MB i mogę go przekazać bractwu.