Najdroższy Motocykl na Świecie.

Nasze maszyny. Tyle z nich radości i tyle problemów...
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Wiesz co nie uwierzysz - ale to moje volvo ma z Harym więcej wspólnego niż myślisz. Tak na serio to miał być Hary nowy z salonu.... byłem w Warszawie - oglądałem przymierzałem i jeździłem.... zrobiłem potężny błąd .... byłem z żoną. Jak przyszło co do czego to kobieta tak człowieka "omotała" że kupił samochód a na motocykl .... nie starczyło .. nawet na manetki harleya po zakupie volvo było za mało.

Jak się dowiedziałem po roku było to działanie celowe i z premedytacją ... no ale ... po roku to już sprawa się przedawniła więc człek na kobietę nawet zły nie był. Wiec z tego wniosek - jak przeglądacie allegro, e-baya czy nawet czytacie tą wiadomość wygońcie kobietę z pokoju - podgłośnijcie telewizor i sami podejmujcie decyzje.

Z harleya - jedynie mi oryginalny portfel został - którym się Wam kiedyś pochwalę. No fakt że teraz do portfela to 2 kółka by trzeba było dokupić.

Pozdrawiam wszystkich i PEACE bracia i siostry !
Deletet

Post autor: Deletet »

:shock:

Taa..... tak się właśnie tworzą mity
wild

Post autor: wild »

ok jestesmy tolerancyjni, kazdy lubi co innego i wszscy sa zadowoleni z tego co maja miedzy nogami. ;)

snoby, lamusy, buraki i dresy zawsze beda, dlatego trzeba na nich lac cieplym moczem z 2pierta najlepiej 8)

ja chyba na zawsze pozostane w warsztacie z ruskiem czy w przyszlosci ze starym harleyem.. zbierajac grosz do grosza tak by moja wydumka dawala mi 100%satysfakcji... nie zaleznie od tego czy ktos lubi sovieta czy nabita w butelke legende"

Goska
Deletet

Post autor: Deletet »

ejmen wild, ejmen
wally

Post autor: wally »

soft a tablice tez zona dobierala do volwo ? :P
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Post autor: Piter »

ja powiem tylko tyle że na moje moto które jest z 87 roku zarobiłem sam jeden i nikt mi na niego nie dołożył ani grosza a do tej pory pamiętam jak parzyłem się w samochodzie przez cały letni sezon żeby jakąś "starą pannę" nauczyć jeździć, podczas gdy zza otwartej szyby widziałem jak Speedarek smigał na (moim wtedy jeszcze przyszłym) moto, a ja nabawiłem się potwornego bólu prawego barka bo musiałem wyrównywać temperaturę ciała z 45C w samochodzie na 38C poza nim :!:

Najogólniej doskonale wiem ile trzeba się narobić żeby zarobić na coś o czym się marzy ale tylko ściśle wyznaczony cel pozwolił mi dążyć po zaje...... krętej drodze do jego osiągnięcia i nikt mi nie powie że jestem gorszy bo mam stare moto które wymaga ciągłej uwagi bo coś z niego cieknie :!: i nie ma tabliczki HD (chociaż pewnie gdyby to HD było moim celem to teraz na takowym sprzęcie bym śmigał)
Ja wiem ile mnie to kosztowało i ile się na zapier...... żeby mieć to cacko :!: :lol: i jestem z tego DUMNY że zrobiłem to w Polsce i własnymi siłami
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Post autor: Piter »

Acha i jeszcze moje spostrzeżenie jest takie, że gdyby każdy zarobił sam na swój wymarzony sprzęt (moto, samochód, paralotnie, czy nawet rolki) to zupełnie by podchodził do ludzi jak i do tej maszyny :lol: Pozdro dla tych którzy mają w życiu cel
wild

Post autor: wild »

piter, tez bardzo dobrze wiem co to znaczy oszczedzac, odmawiac sobie wszystko i robic wiele by odlozyc na cel. -nie pracuje, nikogo o kase nie prosze tym bardziej rodzicow, zarabiam jedynie swoja komercja- koszulki czy rysunek. i tak przez okres 3 lat od junaka wspolnego po k-750, gdzie teraz jestem w stanie remontu motoru. z przyszlym marzeniem, celem bedzie haras, i rowniez dorwe takiego by od podstaw go wyremontowac.

ciezko to nazwac snobizmem :)

Goska
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Post autor: Piter »

według mnie snobizmem można nazwać kogoś Gosiu kto kupuje sprzęt tylko po to żeby ktoś na niego mógł popatrzeć, a który tak naprawdę nie przyszedł mu ani z ciężkim trudem, ani z pasji, a kupił go tylko dlatego żeby inni mu go zazdrościli.

Według mnie to jest snobizm ale może się mylę w końcu z polskiego nie byłem najlepszy :P

A ja nie wspomniałem ani słowa o snobizmie a tylko wyjaśniłem dlaczego jeżdzę takim a nie innym moto. A tak na marginesie to moim kolejnym celem jest honda varadero (czyt. wiaderko), który nie wiem jeszcze kiedy ale na pewno osiągnę, to tylko kwestia czasu.

I naprawdę popieram ludzi, którzy potrafią dążyć do czegoś (i to osiągnąć, a nie mam na myśli tu siebie) pomimo że są zmuszani przez to do wielu wyrzeczeń.
wally

Post autor: wally »

heh lezka sie w oku kreci :) kiedys zarobilem za granica na naprawde ciezkich robotach na pierwsza bryke i nacieszylem sie nim miesiac bo zabrala mi go policja. To fakt ze trzeba na cos ciezko zapracowac zeby to szanowac i doceniac. Dostac cos zbyt latwo to tak jak zdobywanie "wzlgledow" latwej pani :P (oj posypia sie zaraz gromy :D)
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Post autor: Piter »

Co ty Wally ja tam do łatwych pań nic nie mam (a może powinienem :roll: :?: ) ale nie o to, nie o to, już gdzieś to pisałem że najlepsze to są szybkie dziewczyny i piękne motocykle, czy piękne dziewczyny i szybkie motocykle?? nie pamiętam dokładnie :P 8) ale i jedne i drugie bardzo lubię 8)
o nie czuje że rymuje :lol:
Boże ja tworze :shock:
wally

Post autor: wally »

piter, zalezy czy mowimy o krotkiej przejazdzce czy o zabraniu yhym "do garazu na stale" ty pojdziesz do pracy a twoim sprzetem smiaga ktos inny :P
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Post autor: Piter »

hehehe Wally mogę tylko powiedzieć że diabelnie to zawęziłeś :lol:
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Kurcze - ale was wzięło ..... jeszcze trochę to jakąś partię socjalistyczną założycie - bo od rozmów o snobizmie, zarabianiu, ciułaniu grosza do grosza i ciężkiej pracy już tylko krok do marszu na barykady i śpiewania wyklęty powstań ludu ziemi.

Moi drodzy..... cz to ważne na czym jeździsz .... ważniejsze jak to nasza koleżanka napisała "co masz między nogami" ..... zaraz zaraz ... co ja piszę ... na kim jeździsz też ważne i jaką masz gumę ... bo tu chodzi o bezpieczeństwo a nawet życie ..

Pozdrawiam serdecznie.

PS. a co do tablicy ..... to jakby żona wybierała to był by hard&long (ale zadługie na tablice) :-)
(dla wiedzących o czym mówię to informuję:)
Nie wiem czy Robert się nie obrazi za stwierdzenie ale ... Mojego SOFTA wybił RMoteka i nie szukajcie tu podtekstów !
Deletet

Post autor: Deletet »

Tak Soft ma rację, żony zawsze wyolbrzymiają wszystko :lol:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Motocykle”