Strzała uległ wypadkowi (2010r.)
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Strzała uległ wypadkowi
ja postaram sie jutro go odwiedzic po lekcjach. dowiem sie czegos wiececj bo moja szefowa pracuje w tym szpitalu.
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
-
ĆWIREK
- Zwykły forumowicz
- Posty: 232
- Rejestracja: sobota, 24 kwietnia 2010, 08:04
- Motocykl: MZ es250/2 ; XJR 1300
- Lokalizacja: Łaszczów
Re: Strzała uległ wypadkowi
Witam
U Strzały wszystko gra, jak można tak powiedzieć.
Samopoczucie, jak to u niego, zaczepia białe kitle
Byliśmy z Łukaszem przy Nim, gdy wkładano Go do karetki i gdy się wybudzał.
(Łukasz przekonał pielęgniarkę że jestem bratem- innej opcji nie było) Do niedzieli pomagaliśmy jak umieliśmy. Ja w poniedziałek wyjechałem na tydzień i dlatego dopiero dziś mogę cokolwiek napisać. W niedzielę nie myślał nikt o pisaniu. Na szczęście roztrzaskana śledziona napędziła nam i Jemu tylko strachu. Z informacji jakie posiadam( nie mogę powiedzieć od kogo) popieszczono Staszka trochę prądem i na całe szczęście dojechali w miarę szybko. 5-10 min i nie drażnił by dziś piguł.
Rozmawiałem dziś i ma być OK
... tylko jakoś nie mogę się pozbyć poczucia winy...
U Strzały wszystko gra, jak można tak powiedzieć.
Samopoczucie, jak to u niego, zaczepia białe kitle
Byliśmy z Łukaszem przy Nim, gdy wkładano Go do karetki i gdy się wybudzał.
(Łukasz przekonał pielęgniarkę że jestem bratem- innej opcji nie było) Do niedzieli pomagaliśmy jak umieliśmy. Ja w poniedziałek wyjechałem na tydzień i dlatego dopiero dziś mogę cokolwiek napisać. W niedzielę nie myślał nikt o pisaniu. Na szczęście roztrzaskana śledziona napędziła nam i Jemu tylko strachu. Z informacji jakie posiadam( nie mogę powiedzieć od kogo) popieszczono Staszka trochę prądem i na całe szczęście dojechali w miarę szybko. 5-10 min i nie drażnił by dziś piguł.
Rozmawiałem dziś i ma być OK
... tylko jakoś nie mogę się pozbyć poczucia winy...
Człowiek zupełnie nie tknięty szałem nie wejdzie do świątyni muz.
Platon (427-347 p.n.e)
Platon (427-347 p.n.e)
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Re: Strzała uległ wypadkowi
Ćwirek,nie obwiniaj się za prawa natury.
Coś miało przeskoczyć i tak się stało.
Napiszcie na którym oddziale leży bo nic z Waszych postów nie mogę wydedukować.
Znam tylko numer sali.
Tylko nie piszcie że zkaźny to 16 bo znawcą nie jestem i całego szpitala nie znam.
Konkrety Panowie,konkrety bo to forum ogólnopolskie.
Coś miało przeskoczyć i tak się stało.
Napiszcie na którym oddziale leży bo nic z Waszych postów nie mogę wydedukować.
Znam tylko numer sali.
Tylko nie piszcie że zkaźny to 16 bo znawcą nie jestem i całego szpitala nie znam.
Konkrety Panowie,konkrety bo to forum ogólnopolskie.
-
ĆWIREK
- Zwykły forumowicz
- Posty: 232
- Rejestracja: sobota, 24 kwietnia 2010, 08:04
- Motocykl: MZ es250/2 ; XJR 1300
- Lokalizacja: Łaszczów
Re: Strzała uległ wypadkowi
Strzała leży na chirurgii.
Wchodząc na teren szpitala,( bramą wjazdową) po lewej stronie w rogu zobaczysz dziwnie zawieszoną część kondygnacji.
Pod nią białe drzwi, walisz prosto na piętro i masz odział chirurgiczny, nr sali znasz.
Wchodząc na teren szpitala,( bramą wjazdową) po lewej stronie w rogu zobaczysz dziwnie zawieszoną część kondygnacji.
Pod nią białe drzwi, walisz prosto na piętro i masz odział chirurgiczny, nr sali znasz.
Człowiek zupełnie nie tknięty szałem nie wejdzie do świątyni muz.
Platon (427-347 p.n.e)
Platon (427-347 p.n.e)