Muzyka dla mnie to tylko dodatek. W takich miejscach i na festiwalach klimat robią ludzie. Jak jest fajna ekipa to i koncertów nie trzeba, a impreza i tak zostanie na długo w pamięci. Fakt faktem - do kotleta będą przygrywać niezłe kapele
w takim razie pozdrowienia dla chłopaków z Niska;)
a mój drugi dzień na Break oucie zaliczony jeszcze bardziej niż pierwszy-- piękny, ogromny siny gudz na czole:).. (pozdrowienia dla pana który na mnie wpadł.. ciekawe co on ma na czole hihi)