Moje Kawasaki vn 900

Nasze maszyny. Tyle z nich radości i tyle problemów...
Fausto

Moje Kawasaki vn 900

Post autor: Fausto »

Witam,
Jeśli jest dział w, którym można pokazywać swoje maszyny to i ja pokazuję swoją. Oto moje Kawasaki vn 900. Zdjęcia zrobione dzisiaj w trakcie przejażdżki do Zamościa..
Motocykl kupiony w sklepie miesiąc temu. W tej chwili przebieg ok. 300km.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
ZEN

Post autor: ZEN »

Piękny motocykl o kobiecych kształtach. :wink:
Awatar użytkownika
Stirlitz
Zwykły forumowicz
Posty: 469
Rejestracja: poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 20:42
Lokalizacja: Kraina Jezior

Post autor: Stirlitz »

no no no...ładny..i czarny....a wiadomo czarne są mocniejsze :D

gratulacje :!:
[img]http://img264.imageshack.us/img264/3462/ptaki9wudw3tb4.gif[/img]
Motocyklem jeździć nie umiem, ale lubię.
Awatar użytkownika
Wiesiek222
Zwykły forumowicz
Posty: 72
Rejestracja: wtorek, 11 listopada 2008, 15:12
Motocykl: XV 750 Virago
Lokalizacja: Szczebrzeszyn

Post autor: Wiesiek222 »

...a czerwone najszybsze... :D

Ps. Fajowa fura :wink:
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Post autor: Wielki Brat »

No prawie jak mój Nomad. Tylko napęd jakiś inny a i sztywny tył udaje :wink: , tak sądzę :?:
Fausto

Post autor: Fausto »

Wielki Brat pisze:No prawie jak mój Nomad. Tylko napęd jakiś inny a i sztywny tył udaje :wink: , tak sądzę :?:
Nomad jest 1500, ja oglądałem vn 2000 ale on jest dla mnie za ciężki. Na parkingu zupełna niewyróba.
Napęd jest na pas zębaty.
A co to znaczy, ze sztywny tył udaje? :P
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Post autor: Piter »

A co to znaczy, ze sztywny tył udaje? Razz
Chopery z natury istnienia posiadają (a przynajmniej powinny takowy posiadać) sztywny tył czyli brak jakiejkolwiek amortyzacji :wink: Zatem nowoczesne sprzęty aby zachować wygląd klasycznego chopera stylizowane są na "sztywny tył" a amortyzatory są tak wkomponowane w konstrukcję motocykla aby nie było ich widać (przynajmniej na pierwszy rzut oka :wink: )

Tak z grubsza można opowiedzieć o sztywnym tyle 8) A motorek piękny Gratuluje zakupu
Fausto

Post autor: Fausto »

Piter pisze:
A co to znaczy, ze sztywny tył udaje? Razz
Chopery z natury istnienia posiadają (a przynajmniej powinny takowy posiadać) sztywny tył czyli brak jakiejkolwiek amortyzacji :wink: Zatem nowoczesne sprzęty aby zachować wygląd klasycznego chopera stylizowane są na "sztywny tył" a amortyzatory są tak wkomponowane w konstrukcję motocykla aby nie było ich widać (przynajmniej na pierwszy rzut oka :wink: )

Tak z grubsza można opowiedzieć o sztywnym tyle 8) A motorek piękny Gratuluje zakupu
Dzięki bardzo za wszystkie wyjaśnienia. Ależ mi ćwieka zabiłeś :D Piszesz o rzeczach o, których ja nie mam zielonego pojęcia ale zaraz dzwonię do sklepu żeby mi wszystko wyjaśnili jak dziecku w przedszkolu i jak tylko będę wiedział o co chodzi to napiszę jak wygląda sprawa :D
wally

Post autor: wally »

Pewnie masz amortyzator centralny , mozliwe ze z regulacja twardosci zawieszenia ;)
zeniop
Zwykły forumowicz
Posty: 299
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 21:10
Motocykl: Yamaha XVS 650 A
Lokalizacja: zamość

Post autor: zeniop »

Pozwolę sobie zapolemizować z szacownymi kolegami. VN 900 Classic prezentowany na zdjęciach to nie choper ino cruiser więc nic nie musi udawać :) Centralny amortyzator tylny z regulowanym stopniem twardości dla komfortu podróży niezależnie (oczywiście w granicach rozsądku :) ) od obciążenia maszyny.

Ładna maszynka z zaiste bardzo kobiecymi kształtami :)
...
Fausto

Post autor: Fausto »

Tak, wszystko się zgadza. Już mi powiedzili w sklepie, że tam jest regulacja stopnia twardości zawieszenia.
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

Cholera no ładny.
Czy mogę pożyczyć twoje matryce do robienia pieniążków i papier? :wink:
Awatar użytkownika
Wiatr w Polu
Zwykły forumowicz
Posty: 1622
Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41

Post autor: Wiatr w Polu »

Ładny bardzo. I biegi można zmieniać piętą...
Ale czy dobrze widzę, że ma tylko jedną tarczę z przodu?
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
Fausto

Post autor: Fausto »

Bardzo dobrze widzisz. Rzeczywiście z przodu jest tylko jedna tarcza.
Fausto

Post autor: Fausto »

Nie jestem pewien, chyba widziałem gdzieś na tym forum wątek w, którym można ocenić motocykl na którym się jeździ a teraz nie potrafię go znaleźć..A może mi się tylko zdawało..No to piszę tutaj w ramach kontynuacji wątku..Nie jest to oczywiście żaden test tylko kilka luźnych uwag użytkownika..
Jak już napisałem wiosną w poście powyżej jeżdżę Kawasaki vn 900 classic, rocznik 2008, kupiony w sklepie, bez przebiegu.
W chwili gdy piszę te słowa zakończył się już sezon (choć pewnie nie dla wszystkich) a mój motocykl ma przebieg 7920km. Co się przez te kilka miesięcy wydarzyło?
Tuż po zakupie położyłem motocykl na parkingu na lewy bok. Przez nieuwagę pozwoliłem mu na przechył a 280kg nie dałem rady już utrzymać. Na szczęście bez jakichkolwiek strat, oparł się na szerokim gmolu, który nie dopuścił aby grzmotnął cielskiem o glebę. Nieznacznie zarysowana ozdobna kulka na klamce sprzęgła, to wszystko.
Co napisać o samym motocyklu?
Wygląd. Co prawda o gustach nie dyskutuje się ale ja chciałbym wyrazić swoje uznanie dla tego motocykla za urodę. Dla mnie nie ma w tej chwili ładniejszego motocykla w tej klasie. Yamaha 950 wprowadzona w tym roku na rynek ma beznadziejną przednią lampę (jak z resztą wszystkie cruisery yamahy), suzuki w intruderach ma za szeroki, pękaty zbiornik co nie tylko brzydko wygląda ale powoduje się, że siedzi się z szeroko rozstawionymi nogami co jest po prostu niewygodne, honda shadow 750 stylistycznie poprawna ale nie ma w sobie kompletnie nic co by przyciągnęło wzrok, nudy, nudy, nudy..
VN 900 jest zgrabny, wysmukły, ma dobrej jakości chromy. I oczywiście plastik wszędzie gdzie to możliwe. Mam trochę wątpliwości co do jakości lakieru bo w miejscach w, których dotyka się zbiornik kolanami ma delikatną tendencję do bardzo lekkiego matowienia. Nie jest to jakoś bardzo widoczne ale jak się dobrze przyjrzeć to widać.
Silnik. 50KM i 78Nm/3700obr. Silnik elastyczny, na 5 biegu bez problemu daje się jechać 40km/h bez szarpania. Maksymalna prędkość z jaką jechałem było 140km/h ale miałem jeszcze zapas. Nie jechałem na „pełny gaz” i nie wiem ile wyciąga na maksa. Jechałem tak na dystansie 3km, stwierdziłem, że jazda z taką prędkością kompletnie nie sprawia mi żadnej przyjemności i nie jeżdżę więcej jak 100km/h.
Przy podanej mocy i momencie obrotowym nigdy nie było sytuacji żebym nie dał rady wyprzedzić samochodu albo żebym rozpoczął wyprzedzanie i nie mógł go skończyć bo brakuje mocy prędkości, mocy albo czegoś jeszcze. Oczywiście, o ruszaniu spod świateł nawet nie wspominam bo tu żaden samochód nie ma szans (próbowali nie tylko chłopaczki w 20-letnich bmw ale i panowie w nowych subaru)
Spalanie nieznane, nigdy nie sprawdzałem. Ma wskaźnik poziomu paliwa, czego nie można powiedzieć np. o „shadole”, która ma tylko kontrolkę rezerwy.
Skrzynia biegów. Oczywiście głośna (ale to dobrze bo to akurat lubię), przy wkładaniu jedynki dźwięk jakby ktoś do pustego wiadra wrzucał garść śrub (gdzieś przeczytałem to porównanie i bardzo mi się spodobało) Na jedynce trzeba rozpędzić moto bo jak jest za wolne to lubi nie wejść dwójka i włącza się luz (lampka wskazująca luz jest źle zsynchronizowana i niekiedy motocykl jest już na luzie a lampka się nie świeci). Przy redukcji trzeba uważać bo jak są za wysokie obroty to lubi zapiszczeć tylna opona. Poza tym bez problemów.
Amortyzatory. Generalnie jest O.K. choć odkąd jeżdżę vn900 nie jestem zwolennikiem tylnego centralnego amortyzatora. Nie wiem czy tak jest wszędzie ale w vn900 jest to chyba rozwiązane w sposób najgorszy z możliwych. Po prostu nie ma możliwości zmiany napięcia sprężyny bez rozkręcenia motocykla. A nie każdy sam potrafi to zrobić i nie każdy ma ochotę babrać się w rozkręcanie i skręcanie części.
Prowadzenie. Uważam, że jest bardzo dobre. Nie wężykuje, w zakręty wchodzi dobrze, kładzie się bez problemów, przyśpiesza i wyprowadza się z zakrętów bez problemów.
Żeby krótko podsumować. Jest to świetny motocykl i w tej chwili nie zamieniłbym go na żaden inny w klasie criuserów o pojemności do 1000cm. Warunkiem zadowolenie z niego jest oczywiście, nieoczekiwanie od niego tego, do czego nie jest przeznaczony czyli np. luksusowych warunków jazdy do dalszej turystyki. Największa dzienna odległość jaką nim zrobiłem jest 440km. Jakość polskich dróg oraz silnik V generujący dość silne wibracje, zwłaszcza przy większych prędkościach w bardzo wyraźny sposób ogranicza ten motocykl w zastosowaniu do dalszej turystki, choć niektórzy próbują cruiserów do tego używać. I tu już widzę na horyzoncie..kolejny zakup. Ale to jeszcze w sferze planów..
No i to tyle. Jeśli coś Was interesuje to piszcie, jak będę wiedział to odpowiem..
ODPOWIEDZ

Wróć do „Motocykle”