Mamy nienawidzić Ukraińców ze strachu przed Rosją? Wielki, sypiesz demagogią. Piszesz, że "są obchody", ale nie napisałeś, kto je organizuje (dopiszę: skrajnie nacjonalistyczna "Swoboda", oskarżana o faszystowską propagandę), napisałeś "jeden z deputowanych", ale nie napisałeś, że ów politykier to Wiktor Szwec, pomysłodawca tzw. "haka na Juszczenkę", który miał doprowadzić w tym roku do unieważnienia wyborów prezydenckich (może pamiętacie: drugą turę powtarzano - po raz pierwszy wygrał ją prorosyjski Janukowycz, po "pomarańczowej rewolucji" i orzeczeniu sądowym dot. fałszowania wyników głosowań zorganizowano ją po raz drugi i wtedy wygrał Juszczenko). Okazało się, że to zwykłe bicie piany.
Dodam, że partia "Swoboda" jest dzisiaj w ukraińskim parlamencie, zdobyła nawet sporo głosów w samorządzie m.in. dominuje w Lwowskiej Radzie Miasta (ich głosami rada L. przyłączyła się do obchodów 100-lecia), ale sami Ukraińcy uznali to za błąd - w sondażach stronnictwo notuje dzisiaj wyniki na poziomie 2-4 proc. i wcale nie jest pewne, że wejdzie do parlamentu po raz drugi. Nie powtórzy też wyniku na poziomie regionalnym. We Lwowie ma kilka procent.
Nie przesadzajmy więc z tą rzekomą powszechnością antypolskich nacjonalizmów. Podobnie jak wśród Polaków, tak i wśród Ukraińców są ludzie z otwartymi głowami, pamiętający o bolesnej przeszłości, ale też myślący o przyszłości bez fobii, strachu i uprzedzeń.
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/artic ... ciele.html
http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,3860275.html
Trzeba jednak powiedzieć wprost: wątki nacjonalne długo będą jeszcze obecne w polityce ukraińskiej. Są - na pewnym poziomie - wręcz niezbędne, by Ukraińcy odzyskiwali tożsamość narodową, świadomość odrębności, niezależności od imperium rosyjskiego (więcej Ukraińców używa dzisiaj języka rosyjskiego, niż ukraińskiego, to się jednak zmienia na korzyść tego drugiego). Jest to zupełnie naturalne zjawisko, choć niełatwe do kontrolowania - Polska też je zna z okresu 20-lecia międzywojennego. To etap historii, a nie przyrodzona własność narodu.
Nie pisałem o "wpychaniu na siłę", wręcz przeciwnie - o celach na pokolenia. Przekręcasz moje wypowiedzi, mam nadzieję, że nie celowo.
Na przytyki ad personam nie odpowiadam tym samym - nie pozwalajmy dyskusji opadać poniżej pewnego poziomu.