shl i panonia - czy warto kupić? Problem rejestracji
-
MC
shl i panonia - czy warto kupić? Problem rejestracji
panowie mam do kupienia od znajomego shlke m06 i panonie shlka z 1960 chyba a panonia z 1963 troszke przykuzone w stodole ale troszke czasu im poswiecic i by zadzialaly i nawte duzo czesci ma dodatkowych wyrwe te motorki za grosze ale wiem ze sa wyrejestrowane jest jakis sposb zeby to zarejestrowac bez takiego kombinowania jak szukaniej dziadka co to wyrejestrowal itd
- Savi
- Zwykły forumowicz
- Posty: 197
- Rejestracja: czwartek, 17 maja 2007, 11:12
- Motocykl: BMW R 80 RT z wb, WFM, Simson SR2
- Lokalizacja: Werbkowice
rozumiem, że papiery na nie masz?
Nie wiem jak wyglądają aktualne przepisy, ale sądzę, że sytuacja w pewnych kwestiach nie uległa zmianie. Jakieś cztery lata temu kupiłem Awo. Był dowód rejestracyjny, przekreślony, co oznaczało, że pojazd jest wycofany z ruchu. Nie bawiłem się w wykopywanie właściciela z grobu, zaraz doszłyby pewnie jakieś inne problemy typu np. sprawy spadkowe itp. Dowód spełniał po prostu rolę dokumentu potwierdzającego legalne pochodzenie silnika. Poszedłem z tym na stację kontroli pojazdów i zrobili mi tam zastępczą tabliczkę znamionową (bo w Awo nie było) za jakieś 20 - 30 zł i mogłem iść w kolejkę do wydziału komunikacji.
Nie wiem jak konkretnie wygląda sprawa z Twoimi papierami, ale jakby były jakieś problemy, to możesz próbować działać w tym kierunku.
Ja mam papiery na Jawę 250 (1957 r) z dopiskiem, że jest z wózkiem bocznym ("liczba miejsc 3"), papiery są aktualne (na mnie), więc w razie czego można by rejestrować Panonię na Jawę (sprzedawałbym je może pod koniec sezonu), ale w Twoim przypadku to chyba nie opłacają się takie inwestycje, gdy masz te motocykle za grosze.
Nie wiem jak wyglądają aktualne przepisy, ale sądzę, że sytuacja w pewnych kwestiach nie uległa zmianie. Jakieś cztery lata temu kupiłem Awo. Był dowód rejestracyjny, przekreślony, co oznaczało, że pojazd jest wycofany z ruchu. Nie bawiłem się w wykopywanie właściciela z grobu, zaraz doszłyby pewnie jakieś inne problemy typu np. sprawy spadkowe itp. Dowód spełniał po prostu rolę dokumentu potwierdzającego legalne pochodzenie silnika. Poszedłem z tym na stację kontroli pojazdów i zrobili mi tam zastępczą tabliczkę znamionową (bo w Awo nie było) za jakieś 20 - 30 zł i mogłem iść w kolejkę do wydziału komunikacji.
Nie wiem jak konkretnie wygląda sprawa z Twoimi papierami, ale jakby były jakieś problemy, to możesz próbować działać w tym kierunku.
Ja mam papiery na Jawę 250 (1957 r) z dopiskiem, że jest z wózkiem bocznym ("liczba miejsc 3"), papiery są aktualne (na mnie), więc w razie czego można by rejestrować Panonię na Jawę (sprzedawałbym je może pod koniec sezonu), ale w Twoim przypadku to chyba nie opłacają się takie inwestycje, gdy masz te motocykle za grosze.
-
MC
-
wally
-
ZEN
Troszkę się w tym wszystkim pogubiłem.
A więc, np:
Kupuję motocykl z tabliczką znamionową czytelną.
Nr. ramy i silnika są zgodne z tabliczką.
Posiadam Potwierdzenie Zgłoszenia Do Rejestru na w/w pojazd.
Potwierdzenie jest wystawione na właściciela który już nie żyje.
Z przyczyn oczywistych, nie ma umowy kupna sprzedaży z właścicielem.
Jak można zarejestrować taki pojazd?
A więc, np:
Kupuję motocykl z tabliczką znamionową czytelną.
Nr. ramy i silnika są zgodne z tabliczką.
Posiadam Potwierdzenie Zgłoszenia Do Rejestru na w/w pojazd.
Potwierdzenie jest wystawione na właściciela który już nie żyje.
Z przyczyn oczywistych, nie ma umowy kupna sprzedaży z właścicielem.
Jak można zarejestrować taki pojazd?
-
ZEN