UWAGA OMIJAJCIE KASKI FIRMY NAXA

Gdzie kupić, naprawić, serwisować, sprzedać?
tribal

UWAGA OMIJAJCIE KASKI FIRMY NAXA

Post autor: tribal »

tak jak w temacie - niestety byłem zmuszony kupic kask tej firmy bo kupiłemmoto za ostatnie pieniadze i musiałem kupic tani kask (człowiek sie uczy na błedach) na allegro znalazłem kask NAXA F1 był tani 249zł i szata graficzna mi sie podobała wiem ze za takie pieniadze niema co wymagać ale ze zdjec i opisu myslalem ze jest o wiele lepszy jka sie okazało :
-powłoka była matowa
- po drugiej wymianie szyby slamala sie taka blokadka i wyskoczyla spręrzyna
- cały sie rusza w sierodku
- i jak mam zamknieta szybke i wszystkie wloty to wieje w nim tak jakby wogyle niebyło tej szyby
- po tygodniu odpadła jedna plastik z jednej strony o zapiecia

a najgorsze jest to ze znalazlem go na allegro i kupiłem go bez aukcji tylko zamowiłem telefonicznie i teraz niewiem z którego sklepu bo nawet niebyło zadnej faktury , paragonu i nawet niemoge go zareklamować wogule niewiadomo co to za firma jakiej produkcji dziwi mnie ze taka firma reklamuje sie w róznych gazetach motocyklowych.
PAWELOO

Post autor: PAWELOO »

Nie wiem, ale wg. mnie to musialeś trafić na jakiś wadliwy kask, bo kumpel makask tej firmy od dluższego czasui nic mu się z nim nie dizeje,więc niewiem
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

Tanie mięso psy jedzą, i to nie zawsze.
jacek_akinom
Zwykły forumowicz
Posty: 162
Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 18:41
Lokalizacja: Zamość

Post autor: jacek_akinom »

Słuszne stwierdzenie
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Z tym tanim mięsem to nie tak do końca.

Kupiłem kask za 1000 zł .... już nie podaję marki i firmy bo wywołam zbędne dyskusje .... i też nie jest najwyższych lotów.

Powiecie że to tez tani ..... dla mnie to nie jest tani kask i za 1 kilo zł można się spodziewać czegoś dobrego.
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

Nie zgodzę się z tobą.
Przykład.
Nie dla wszystkich łozysko do koła w audi za 50 zł sztuka jest aż tak tanie.
Bo to razy 2+montaż(ok200zł)+zbierzność(60 zł).
Niestety nie wytrzymały 1300km w jedną stronę do niemiec nie mówiąc o powrocie do domu.
Tanie mięso psy jedzą.
Zakupiłem ponownie po 130 zł sztuka(średnia cena tego typu łożysk) + montaż+zbierzność.
Więc poraz ostatni kupuję coś co jest najtańsze na rynku.
Nie zyskałem ale straciłem.
Zamiast zapłacić od razu 520 zł wydałem 880 zł.
A gdzie mój czas i nerwy ?

Tanie mięso psy jedzą,i to nie zawsze.
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Dobrze ......
to w takim razie od jakiej ceny (bez podawania marki i typu) można kupić przyzwoity kask ?

i nawiązując do tych psich przysłów .... ile osób jest na forum które w tym kontekscie "szczeka i merda ogonem" ?

Zapraszam do ankiety w dziale BEZPIECZEŃSTWO pt. Ceny kasków..
Ostatnio zmieniony wtorek, 9 września 2008, 23:27 przez Soft, łącznie zmieniany 1 raz.
gumiś
Zwykły forumowicz
Posty: 467
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 21:49
Lokalizacja: tomaszow lubelski

Post autor: gumiś »

kask mam za 130zł i jestem szczęśliwy - w lecie jeżdże w krótkich spodenkach i w koszulce i mi to wisi
DOK
Zwykły forumowicz
Posty: 2087
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:35
Motocykl: Suzuki Intruder VS 700
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski

Post autor: DOK »

Ja akurat mam kask NAXA i nie narzekam - wprawdzie to o tych przedmuchach przez przednią szybkę potwierdzam ale reszta może być.
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

Za swój pierwszy kask dałem 510 zł a było to w 1998 r.
W tym roku sprezentowałem go siostrzeńcowi.
Grzelas
Zwykły forumowicz
Posty: 71
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 22:08
Motocykl: brak

Post autor: Grzelas »

Fido: zazwyczaj jest tak jak piszesz, ale kryje się takim rozumowaniu pewne niebezpieczeństwo: kupując coś "z dolnej półki" masz duże szanse wyrzucić pieniądze w błoto - to fakt, ale kupując rzecz "z górnej półki" niestety gwarancji poprawności wyboru też nie ma.
Od zawsze jestem (byłem?) zwolennikiem teorii że "biednych nie stać na tanie rzeczy" lub "kupić raz a dobrze" i już parę razy na tym popłynąłem.
W dzisiejszych czasach często wystarczy agresywny marketing aby kiepski towar wywindować na wyżyny. Dochodzi jeszcze np jechanie na wypracowanej marce. Stojąc wówczas przed wyborem lepszego towaru nie mając pojęcia o żadnym z nich wybiera się - dla spokoju sumienia - droższy, że niby na pewno będzie lepszy. Ja twierdzę że NIE ZAWSZE tak jest :)

3 przykłady z różnych stron:
Sklep z częściami do aut w Zamościu. Pytam: macie tarcze do mojego auta? Sprzedawca: markowe czy nie markowe?, Ja: A które lepsze?. On: markowe są droższe ale jakościowo porównywalne w sumie. :):):)

2 Przykład (odzież outdorowa)
Historia z marką Alpinus - synonim wysokiej jakości jeszcze kilka lat temu. Obecnie za wysokie pieniądze sprzedaje sie pod tą marką towary z jakoscią nie mające nic wspólnego.

Miało być o kaskach.
3 przykład.
Jeżdżę w kasku za który zapłaciłem w przecenie chyba ok 700 zł (model nie produkowany - nowy kosztował chyba 1000 zł). Jestem bardzo zadowolony. Wygodny, cichy. Wytrzymałości nie testowałem w akcji ale spadł mi pare razy z wysokości ok 1,5 metra na asfalt /beton i nic. Miałem go na głowie całymi dniami i żadnego dyskomfortu.
Kupiłem kask żonie. Mierzyła ze 20 pasował tylko jeden. Piękny. Och i ahh. Kosztował 1760 zł. Zęby mnie po takim wydatku bolały 2 tygodnie. I cóż się okazuje? Owszem wygodny to jest podobno ale przeciągi pod szybką są takie że szok (przy 100 km/h). Paruje jak jasna cholera. Jest w pudełku pinclock jakiś ale w moim tańszym o połowę nie jest w ogóle potrzebny. I mina mi zrzedła. Sprzedawca mówił że firma to klasa sama w sobie. Kiwałem z miną znawcy że tak, wiem, czytałem itp. No musi być dobry!! Przecież kosztuje tyle kasy ...
;)
Pozdrawiam.
wally

Post autor: wally »

Na szczescie malo kto z nas wyprobowal najwazniejsze zadanie kasku, ze paruje, ze swiszcze - dyskomfort przykra rzecz, co innego bezpieczenstwo.
Mam tutaj dwa przyklady: Speedarek ktory zezlomowal skode i kask bella mimo ze nie najwyzszych lotow wywiazal sie ze swojego zadania na 4+ ( bo nie znalem Arka przed wypadkiem ;P )

Monia W uvexie bodajze ,jednym z lepszych na rynku, mowi tylko ze niechce innego kasku po tescie jaki zafundowal jej kierowca puszki w SItancu.

Moze niema co przeplacac ale ponizej pewnego poziomu ( kaski tiger ktore rozparaja sie od upadku na asfalt) niewarto schodzic
Grzelas
Zwykły forumowicz
Posty: 71
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 22:08
Motocykl: brak

Post autor: Grzelas »

Wally, zgadzam się ale od kasku za prawie 2 kpln wymagałbym przynajmniej poprawnego spasowania elementów.
"Nie chce innego kasku niż Uvex": Sam mam Uvexa i chciałem kupić również żonie. "Znawcy" twierdzą że nowe modele są podobno kiepskiej jakości. Przynajmniej za jakością poszła w dół również cena. Ponoć efekt przeniesienia produkcji do CHRL.
Awatar użytkownika
Monia
Zwykły forumowicz
Posty: 72
Rejestracja: wtorek, 10 kwietnia 2007, 18:19
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Monia »

Male sprostowanie. Moj kask jest marki SHOEI :!: a z tego co wiem to Speedy na glowie mial VENTO 8)
w pogoni za cieniem...
wally

Post autor: wally »

no masz, poplatalem :oops: ale reszta sie zgadza Monia ?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sklepy, salony, komisy, serwisy, usługi”