SPOT Zamość 2008
-
wally
-
Jaro
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1178
- Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
- Motocykl: YAMAHA FAZER
- Lokalizacja: Zamość
- Kontakt:
Fakt było fajnie takie nowe doświadczenie z kapryśną pogodą ale dzięki temu coś się działo co sprawiało że po prostu było zajefajnie. A tak przy okazji wiem co i gdzie mi przecieka
Dzięki wszystkim tym którzy pomimo przeciwnościom pogodowym dotrwali do końca, wielkie dzięki również wszystkim tym którzy pomimo nie pewnej pogody postanowili przyjechać do nas z odległych miejscowości by spotkać się z wszystkimi tymi których łączy jedna wielka pasja.
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
-
sasza
- Zwykły forumowicz
- Posty: 326
- Rejestracja: sobota, 28 lipca 2007, 13:44
- Motocykl: Kawasaki ZX-6R Ninja 07'
- Lokalizacja: Zamość
- Kontakt:
Było naprawdę ekstra.
Dzięki koledzy i koleżanki za miłe towarzystwo.
Wreszcie mogłem przetestować skórę, nawet zbytnio nie przemaka, ale po dłuższym przebywaniu na deszczu trochę jednak nasiąka (a miałem brać kombinezon przeciwdeszczowy, ech). Ale co Cię nie zabije, to Cię wzmocni.
Mam nadzieję, że wszyscy wrócili szczęśliwie i teraz grzeją się przy czymś gorącym, tudzież mocniejszym
Pozdro dla wszystkich i do następnego razu.

Dzięki koledzy i koleżanki za miłe towarzystwo.
Wreszcie mogłem przetestować skórę, nawet zbytnio nie przemaka, ale po dłuższym przebywaniu na deszczu trochę jednak nasiąka (a miałem brać kombinezon przeciwdeszczowy, ech). Ale co Cię nie zabije, to Cię wzmocni.
Mam nadzieję, że wszyscy wrócili szczęśliwie i teraz grzeją się przy czymś gorącym, tudzież mocniejszym
Pozdro dla wszystkich i do następnego razu.
nie ma rzeczy niemożliwych - są łatwe, trudne i bardzo trudne
[img]http://www.mojekawasaki.pl/images/mojakawa/zx6r.gif[/img]
[img]http://www.mojekawasaki.pl/images/mojakawa/zx6r.gif[/img]
-
Wielki Brat
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2808
- Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
- Motocykl: FJR 1300
Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom SPOTU za przybycie, pomimo kaprysów aury. Szczególnie dziękuję Wam za odpowiedzialność i bezpieczne kierowanie maszynami na śliskich przecież nawierzchniach.
Wypada również podziękować miłym załogom 2 eskortujących nas radiowozów Policji.
Duże dzięki dla Cezarego za poprowadzenie polowej mszy świętej połączonej z poświęceniem motocykli, między innymi w intencji zdrowia naszego kolegi Tośka, który po ciężkim wypadku leży w szpitalu w Lublinie (przepraszam w tym miejscu Panią Wrześnikowską, która poczyniła stosowne przygotowania, ale po ulewie mszy w Rybnicy zorganizować się nie dało).
Na koniec nie można również zapomnieć o Panu Zbigniewie Naklickim-właścicielu O.W. Roztoczanka, który przyjął nas ze staropolską gościnnością - "czym chata bogata".
Do zobaczenia na SPOCIE za rok.
Wypada również podziękować miłym załogom 2 eskortujących nas radiowozów Policji.
Duże dzięki dla Cezarego za poprowadzenie polowej mszy świętej połączonej z poświęceniem motocykli, między innymi w intencji zdrowia naszego kolegi Tośka, który po ciężkim wypadku leży w szpitalu w Lublinie (przepraszam w tym miejscu Panią Wrześnikowską, która poczyniła stosowne przygotowania, ale po ulewie mszy w Rybnicy zorganizować się nie dało).
Na koniec nie można również zapomnieć o Panu Zbigniewie Naklickim-właścicielu O.W. Roztoczanka, który przyjął nas ze staropolską gościnnością - "czym chata bogata".
Do zobaczenia na SPOCIE za rok.