Korek
-
PAWELOO
-
Marek
Gdybym miał na motocyklu stać w korkach, to nigdy bym się nim na miasto nie wybrał. Główna przewaga motocykla to możliwość przepchania się na pole position. W dużych miastach non-stop jeździ się w korku i kierowcy są przyzwyczajeni do tego, że między nimi plączą się motocykle i - jeszcze częściej - skutery.
Słyszałem opowieści o wzajemnej niechęci puszkarzy i motocyklistów, ale nigdy sam nie doświadczyłem wrogości ze strony kierowcy auta. Bardzo często samochody zjeżdżają, ustępują miejsca, żebym zmieścił się obok (jeśli widzą/słyszą, że nadjeżdżam, a moto jest dość głośne). Nie wszyscy rzecz jasna i nie wszędzie. Zdarza się, że pod światłami ten i ów opuści szybę, żeby zapytać o osiągi, albo pochwalić sprzęta.
Zazwyczaj dziękuję gestem ręki lub głowy, gdy puszkarz ułatwia mi przejazd.
Z policją nigdy nie miałem problemów, ani nie słyszałem, żeby ktokolwiek miał w związku z przepychaniem się w korku (bywało, że obejżdzałem radiowóz obok, albo podjeżdżałem do niebieskich stojących przed światłami), no chyba, że zdarzy się przycierka.
Na jednopasmowych jezdniach korek (czy to stojący, czy wlokący się) omija się z lewej. Gdy pasów jest więcej trudno powiedzieć z której strony omijasz/wyprzedzasz, jeżeli tniesz między 1 a 2 albo 2 a 3 itd. Nie wbijam się z prawej 1-go pasa, bo to nie tylko nieprzepisowe (chyba, że auto skręca/zjeżdża w lewo) ale i ryzykowne - puszkarz ma gorszą widoczność z tej strony. Gdyby zechciał zjechać na pobocze/krawężnik gdy go wyprzedzam z prawej... Mało kto spogląda w boczne prawe lusterko zjeżdżając na krawężnik.
Są specjalne okoliczności, gdy pozwalam sobie na objechanie korka z prawej, czyli przy poboczu/krawężniku (gdy auta stoją w jednym ciągu, na jednym pasie), ale to rzadkość i temat na inny topic.
Oczywiście motocyklistów także obowiązuję ciągłe linie. Nie wolno ich przekraczać, ale kto powiedział, że nie wolno wyprzedzać?
Słyszałem opowieści o wzajemnej niechęci puszkarzy i motocyklistów, ale nigdy sam nie doświadczyłem wrogości ze strony kierowcy auta. Bardzo często samochody zjeżdżają, ustępują miejsca, żebym zmieścił się obok (jeśli widzą/słyszą, że nadjeżdżam, a moto jest dość głośne). Nie wszyscy rzecz jasna i nie wszędzie. Zdarza się, że pod światłami ten i ów opuści szybę, żeby zapytać o osiągi, albo pochwalić sprzęta.
Zazwyczaj dziękuję gestem ręki lub głowy, gdy puszkarz ułatwia mi przejazd.
Z policją nigdy nie miałem problemów, ani nie słyszałem, żeby ktokolwiek miał w związku z przepychaniem się w korku (bywało, że obejżdzałem radiowóz obok, albo podjeżdżałem do niebieskich stojących przed światłami), no chyba, że zdarzy się przycierka.
Na jednopasmowych jezdniach korek (czy to stojący, czy wlokący się) omija się z lewej. Gdy pasów jest więcej trudno powiedzieć z której strony omijasz/wyprzedzasz, jeżeli tniesz między 1 a 2 albo 2 a 3 itd. Nie wbijam się z prawej 1-go pasa, bo to nie tylko nieprzepisowe (chyba, że auto skręca/zjeżdża w lewo) ale i ryzykowne - puszkarz ma gorszą widoczność z tej strony. Gdyby zechciał zjechać na pobocze/krawężnik gdy go wyprzedzam z prawej... Mało kto spogląda w boczne prawe lusterko zjeżdżając na krawężnik.
Są specjalne okoliczności, gdy pozwalam sobie na objechanie korka z prawej, czyli przy poboczu/krawężniku (gdy auta stoją w jednym ciągu, na jednym pasie), ale to rzadkość i temat na inny topic.
Oczywiście motocyklistów także obowiązuję ciągłe linie. Nie wolno ich przekraczać, ale kto powiedział, że nie wolno wyprzedzać?
- Stirlitz
- Zwykły forumowicz
- Posty: 469
- Rejestracja: poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 20:42
- Lokalizacja: Kraina Jezior
co do "niechęci" 4oo do motocyklistów pokonujących korek, by dostać się na polposition to zupełnie tego nie rozumiem...
wyobraźmy sobie...facet w blaszance stoi w korku, przed nim jeszcze >50 samochodów, klnie, denerwuje się, w myślach morduje każdego kierowcę przez którego nie może się spokojnie i szybko dostać do pracy, domu, sklepu, kina, szpitala, przyjaciół na imprezę, szkoły, lotnisko...itp
ale z przyjemnością będzie patrzył na motocykl stojący przed nim w korku np Sebka z jego bebeszonymi tłumikami, których dźwięk sprawia, że w odległości 10 metrów za nim żadne radio samochodowe nie może się przedrzeć przez ten łomot, wibrują lusterka w samochodzie, klucze do domu wesoło podskakują w takt vidlaka, przednia szyba drży w konwulsjach, dźwięki na granicy bólu...a facet w samochodzie mimo wszystko ma błogi uśmiech na twarzy...zaraz przed Sebkem stoję ja, dalej Jaro, Fido, Wielki Brat, Gumiś, Ksenon, Bondi, Cykuś, Bączek, Agusia, Paweloo, Marek, Robson, Kamiloo, Piter, Sasza, Doktor-Piotr, Major, Tosiek, Lechu, Wally, Orzeł, Speedarek, Waldi, Pysior, Tomaszek, Dziabąg, Major, Dario, Skrzydlaty, Zundapp600, Żaba, i kilku sympatyków, a na samym początku stoi jeszcze Zgrywus...
no to w takim korku to ku$#a mać facet nigdzie dzisiaj nie dojedzie....
ale ma tą satysfakcję, że MY TEŻ STOIMY.
wyobraźmy sobie...facet w blaszance stoi w korku, przed nim jeszcze >50 samochodów, klnie, denerwuje się, w myślach morduje każdego kierowcę przez którego nie może się spokojnie i szybko dostać do pracy, domu, sklepu, kina, szpitala, przyjaciół na imprezę, szkoły, lotnisko...itp
ale z przyjemnością będzie patrzył na motocykl stojący przed nim w korku np Sebka z jego bebeszonymi tłumikami, których dźwięk sprawia, że w odległości 10 metrów za nim żadne radio samochodowe nie może się przedrzeć przez ten łomot, wibrują lusterka w samochodzie, klucze do domu wesoło podskakują w takt vidlaka, przednia szyba drży w konwulsjach, dźwięki na granicy bólu...a facet w samochodzie mimo wszystko ma błogi uśmiech na twarzy...zaraz przed Sebkem stoję ja, dalej Jaro, Fido, Wielki Brat, Gumiś, Ksenon, Bondi, Cykuś, Bączek, Agusia, Paweloo, Marek, Robson, Kamiloo, Piter, Sasza, Doktor-Piotr, Major, Tosiek, Lechu, Wally, Orzeł, Speedarek, Waldi, Pysior, Tomaszek, Dziabąg, Major, Dario, Skrzydlaty, Zundapp600, Żaba, i kilku sympatyków, a na samym początku stoi jeszcze Zgrywus...
no to w takim korku to ku$#a mać facet nigdzie dzisiaj nie dojedzie....
ale ma tą satysfakcję, że MY TEŻ STOIMY.
[img]http://img264.imageshack.us/img264/3462/ptaki9wudw3tb4.gif[/img]
Motocyklem jeździć nie umiem, ale lubię.
Motocyklem jeździć nie umiem, ale lubię.
