Montować Gmole czy też zbędny wydatek ?

Nasze maszyny. Tyle z nich radości i tyle problemów...
Jaro
Zwykły forumowicz
Posty: 1178
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
Motocykl: YAMAHA FAZER
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Montować Gmole czy też zbędny wydatek ?

Post autor: Jaro »

Witam

Od kilku dni zadaję sobie sam pytanie, więc postanowiłem się nim podzielić na forum. A więc czy radzicie zamontować Gmole czy też nie? ( chodzi mi w tym pytaniu bardziej o konieczność, tak lub nie ) gdyż wiadomo że jak jest nadmiar kasy to czemu nie. Chciałbym poznać wasze opinie odnośnie tego tematu np.

http://sklep.scigacz.pl/gmole-five-star ... 13089.html
lub http://www.bemotor.com.pl/towary.php?id ... 264#srodek

Posiadam Yamahę Fazer S600

Czekam na wasze opinie.
Marek

Post autor: Marek »

Jeżeli lubisz bawić się mocą maszyny, do tego w trudnych warunkach atm. albo dopiero rozpoznajesz motocykl to jakieś zabezpieczenie przed nagłymi wydatkami na tuszowanie skutków szlifa przyda się.

A myślałeś o crashbarach? Do Fazera lepiej mi pasują, choć słabiej chronią:

http://sklep.scigacz.pl/crash-pady-yama ... -3292.html
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Post autor: Wielki Brat »

W ubiegłym sezonie zaliczyłem dość ostry "szlif", motor wyszedł prawie bez szwanku a leczenie barku trwa do tej pory. Gdyby nie gmole motor byłby zapewne w opłakanym stanie a ja miałbym bonus w postaci połamanych nóg. Moim zdaniem lepiej założyć gmole - jest szansa, że upadający motor oszczędzi twoje kończyny. Crashpady ochronią częściowo tylko motor, choć do Fazera pewnie lepiej pasują.
Zgrywus
Zwykły forumowicz
Posty: 804
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 09:38
Motocykl: GL 1200, M-72 ruska rzeźba w niemieckim betonie
Lokalizacja: 50º27’13” 23º25’11”

:)

Post autor: Zgrywus »

... zawsze to bezpieczniej a w razie "W" qopytka, silnik itp. sa dodatkowo chronione, ja bym jednak gmola zamontował
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 marca 2007, 09:16 przez Zgrywus, łącznie zmieniany 1 raz.
Jaro
Zwykły forumowicz
Posty: 1178
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
Motocykl: YAMAHA FAZER
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Jaro »

Tak, myślałem o crash padach jak i przeglądałem dostępną ofertę na naszym rynku. Faktycznie jeżeli chodzi o aspekt wizualny to na pewno crash pady prezentują się lepiej ( można chociażby przebierać w kolorach ) lecz wydaje mi się, że cel tego przedsięwzięcia jest nieco inny gdyż montujemy te urządzenia by chronić nasz motocykl jak i poniekąd tak jak napisał Wielki Brat nasze kończyny także według mnie aspekt wizualny przechodzi w tym wypadku na drugi plan. Po drugie wszyscy się zgadzamy, że gmole chronią lepiej nasze cacka. Więc w najbliższych dniach podzwonię po różnych firmach i dowiem się jaki był by koszt sprowadzenia pod dany model wraz z montażem.
Deletet

Post autor: Deletet »

Te gmole do Fazera są ładne i pasują, dodatkowo dodają rasowego wyglądu.
Ja bym montował gmole, pewniej, lepiej, bardziej dziarsko IMHO. Tak mi się kojarzą z kagańcem dla psa. Wsadził byś palec między pręciki nawet jakby właściciel zapewniał, że psina potulna jak baranek?

Oczywiście miałem na myśli Gmole Five Stars bo te drugie to nie pasują.

Dodane:

Eee, to było tylko poglądowe zdjęcie. :x
Cofam wszystko co napisałem [Del][Del][Del][Del][Del][Del][Del]
zappek

Post autor: zappek »

nie za bardzo te gmole widać ale dla własnego bezpieczeństwa były by gmole, a i powinny całkem ciekawie wyglądać
szczałka -->
ODPOWIEDZ

Wróć do „Motocykle”