Chopper czy cruiser

Nasze maszyny. Tyle z nich radości i tyle problemów...
Deletet

Chopper czy cruiser

Post autor: Deletet »

Let's fight.

Soft napisał
W większości motocykle które kupujemy to cruisery i dopiero w wyniku działań na nich powstają choppery. - chopper to minimalistyczny cruiser.

(Nie oznacza to iż każdy chopper w przeszłości był cruiserem - ale ta droga ewolucji jest najkrótsza)
Z pierwszym zdaniem się nie zgadzam do kreski, a z drugi do kreski.
Czyli:

Prawda - chopper to minimalistyczny cruiser (ale nie każdy spójrz na czopera Wielkiego takim wypasem niewiele cruiserów może się pochwalić)

Prawda - Nie oznacza to iż każdy chopper w przeszłości był cruiserem,
a nawet niewiele cruiserów zostało chopperami (pokaż mi drag stara przerobionego na virago)


Nie zgadam się z tobą Soft, choppera można zrobić ze wszystkiego, nawet KTM-a (no może to nie ma sensu ale można). Choper od chop (ang. rąbać, ciąć, siekać itp.) Idea choppera to przeróbka ramy, widelców (zazwyczaj wydłużonych) i generalnie konstrukcji motocykla.

Długie kierownice, długie widelce, wielkie przednie koło itp. Można oczywiście z cruisera zrobić czopera, ale pierwsze choppery powstawały z nackedów
przykładem jest nasz polski Junaczek z którego masę ludzi robi właśnie choppery.

Cechy charakterystyczne: główka ramy znacznie wyżej od siedzienia (nawet do 70cm), zbiornik położony ukośnie ku górze w kierunku jazdy (zgodnie z chopniętą ramą), długi widelec, duże przednie koło (zazwyczaj cienkie, żeby się dało prowadzić to cudo) ale nie koniecznie, znaczny kąt główki ramy (do granicy skręcalności koła). Pozycja jeźdźca (!) odchylona do tyłu, z rękami wyciągniętymi do przodu ku górze.

Cruiser, niska pozioma linia, mały kąt główki ramy, duże silniki, szerokie koła wzorcem dla cruiserów są dragi, motocykle które (jak nazwa wskazuje) ciągnął się po ziemi. Pozycja siedzenia tradycyjna (w krzesełko) lub lekko pochylona do przodu. Criusery wywodzą się z motocykli do wyścigów na 1/4 mili (drag bike), ale opinie ekspertów na ten temat są różne.

Obie idee są podobne po narodziły się z indywidualizmu użytkowników motocykli, ale przyświecały im inne cele i zupełnie inna historia.

Dodam jeszcze, że przez wiele lat popularności (w USA) chopperów, cruiserów czy dragów było na prawdę niewiele.


Obrazek
Chopper



Obrazek
Drag bike


Obrazek
Cruiser
Ostatnio zmieniony wtorek, 27 marca 2007, 21:36 przez Deletet, łącznie zmieniany 3 razy.
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Przytoczę tu mojego posta poprzedniego - gdyż czytający to ludzie niz załapią tematu

cytat:
[i]W większości motocykle które kupujemy to cruisery i dopiero w wyniku działań na nich powstają choppery. - chopper to minimalistyczny cruiser.
(Nie oznacza to iż każdy chopper w przeszłości był cruiserem - ale ta droga ewolucji jest najkrótsza)
Czy zgadzacie się ze mną ?[/i]
koniec cytatu

Czyli w zasadzie zgodziłeś się ze mną - gdyż ciężko jak myślę kupić choppera - co "planuje" ZEN. Faktycznie nie wspomniałem o typie "naked" który jest też formą dobrą do stworzenia choppera.
Deletet

Post autor: Deletet »

Veto

Najpopularniejsze choppery na rynku spełniające z grubsza założenia chopperowe:

Yamaha Virago
Suzuki Intruder
Honda Magna
Kawasaki LTD
Chiński czoper (w ogłoszeniu było "z najlepszych chińskich materiałów" :D )

Zabawne jest to, że Harley nie produkuje i nie produkował nigdy seryjnie chopperów. I praktycznie dopiero od roku bodajże 1965 wypuścił pierwszego cruisera (Elektra) jak już królowały choppery na drogach od dobrych 15 lat.

Dodam jeszcze, że cruiser ma stosunek długości do wysokości min. 2,5:1 i więcej a chopper może mieć 1:1 skrajnie przy wysokiej kierownicy.
Deletet

Post autor: Deletet »

Fakt różnica się zaciera, ale nie znam żadnego choppera którego protoplastą byłby cruiser. Chciałbym zobaczyć jak jakiś amerykaniec z Road Kinga robi czoperka. Albo z Drag Stara wirówkę.


Paradoksem dla mnie jest Kawasaki VN, w mojej ocenie do VN 750 to jeszcze czopery ale już VN 1500 to rasowy cruiser. Z tego by wychodziło, że z czopera można zrobić cruisera :lol:

Różnica jest softowa :wink: czasami się zaciera, ale zawsze trzeba patrzeć na historię, emocje i idee jakie są związane z danym typem motocykla.

Czoperki zaczeli budować żołnierze powracający z II Wojny Światowej, nie mogący znaleźć sobie miejsca w rzeczywistości jaka ich otaczała, wyciągali ze złomowisk części, z demobilu i składali to w całość i ganiali po ameryce za chlebem, rozrywką, zabijając czas i odwiedzając kolegów i ich groby.

Cruisery powstawały we wczesnych początkach jako dragi po końcu epoki dzieci kwiatów zaczęła się epoka rywalizacji, walki gangów, wyścigów.
Z czasem zamożniejsi bossowie nie chcieli się ścigać a motocykl stał się symbolem statusu, tak powstały ociekające chromem i dodatkami pierwsze cruisery customy. Wymieszane z "turystykami" takimi jak Electra Glide i podchwycone przez japońców stały się prawdziwymi cackami, drogimi jak diabli i zarezerwowanymi dla bogatych snobów.

Z czasem biedniejsi snobowie zaczeli chcieć posiadać takie znamiona bogactwa i tak jeden cruiser trafił do mnie do garażu :lol:

Teraz się wszystko miesza (jak w Erze).
- Dzień dobry chciałbym motocykl, szybki jak szlifierka, wygodny jak Gold Wing, palący tyle co skuter i do tego żeby wyglądał jak Road King i żeby kosztował tyle co zwykły naked.
- Proszę bardzo tu mamy Kinway prawie jak czoper, prawie jak cruiser i do tego tani
Ostatnio zmieniony wtorek, 27 marca 2007, 22:14 przez Deletet, łącznie zmieniany 1 raz.
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Siedzę i myślę .... jak nazwać motocykle które wymieniłeś.....
Naked ... to nie jest .... Cruiser .... noooo jednak nie....
Chopper ..... ? w zasadzie jeżeli w tych poprzednich się nie mieszczą to chopper ale....
Przełom lat 80 - tych i 90 - tych składaliśmy "choppery" - wyglądało to inaczej - oczywiści nie było wtedy TVN Turbo i "amerykańskiego choppera ani Orange County Choppers" były jakieś zdjęcia i film...
Wyglądało to tak:
Obrazek
Obrazek
To coś budowałem 6 lat ... chromowany był nawet łańcuch... 6 lat !
Jeżeli wiedzielibyście gdzie zdobywaliśmy materiały i jak ..... historia
Sory za słabe zdjęcie ale to gifek - a to cuś to mój Junak ....
Ostatnio zmieniony wtorek, 27 marca 2007, 22:26 przez Soft, łącznie zmieniany 1 raz.
Deletet

Post autor: Deletet »

Piękny :o :shock:
Tylko nie mów że sprzedałeś :evil:
Marek

Post autor: Marek »

Uderz w stół a nożyce się odezwą... :D

Nareszcie prwdziwie motocyklowy temat.

Nie będę się mieszał, bo różne definicje czopera i uwzględnianie lub nie zmian tej definicji przez ostatnie 50 lat prowadzi do nieporozumień.

Do listy (soft)chopów Roberta dodałbym jednak serię Dyna harrego, w szczególności Dynę Wide Glide (tę z wąskim kółkiem i kaczym błotnikiem).

Wyróżniłbym też softchoppery jako linię OBOK chopperów, a nie ich podrodzaj, bo - to moje osobiste zdanie - więcej je łączy z turystycznymi maszynami i cruiserami, niż z jankeskimi home-made-motocyklami.

Ale jak ktoś nazwie Intrudera chopperem to się nie obruszę. Ważne, że sami wiemy o czym mówimy. Kwestia defincji jest wtórna.
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Sprzedałem - kupił ktoś z pod Skierbieszowa .... ale to był może rok 94 albo coś koło tego ... żałuje do dzisiaj.... wszystko było robione ręcznie od podstaw - nawet zbiornik, błotniki - tylne koło z wóżka widlaka spalinowego.
6 lat roboty - materiał na wachacze załatwiany ze Starachowic, a chromy z wytwórni sprzętu medycznego w lublinie.
Deletet

Post autor: Deletet »

Tu się muszę z Markiem zgodzić :cry:
to co wymieniłem to softchoppery ale dla uproszczenia mówi się czoperek
zresztą jak się mówi autobus to jest w tym trochę auta trochę busa.
no i Dyna jak najbardziej soft chopper jak się patrzy tylko czemu taki drogi

Zreszta softchopper bierze się też trochę stąd, że klasyczne czopery były robione z WLek (HD WL WLA WLC) które miały sztywny (hard) tył bez wachacza i sprężynek (hardtail - sztywny ogon).

Ale tak jak Marek pisze (i tu muszę się ponownie z nim zgodzić :cry: )
jednolitej historii ani definicji nie ma.

Ale jak zobaczę choppera zrobionego z Hondy Rune to zamknę się w sobie.
Ostatnio zmieniony wtorek, 27 marca 2007, 22:46 przez Deletet, łącznie zmieniany 1 raz.
Marek

Post autor: Marek »

...i może softail custom (niedawno w którymś motomiesięczniku był test softaila night train - też softchop).

No właśnie: ceny. Jak prawdziwy chopper może kosztować 100 tys zł?
Chociaż, z drugiej strony, maszyny robione na zamówienie kosztują nawet więcej.

Robert, jeszcze ze dwa razy się ze mną zgodzisz to zacznę się zastanawiać nad sensem tego forum.
Deletet

Post autor: Deletet »

Buchacha nie softail tylko softchopper. No dobra dorobiłem sobie tą idee z soft-chopperem ale pasuje jak ulał. Prawdziwy chopper to pocięta (chop) WLkA (hardtail) i kawałki z sieczkarni, a podrabiany chopper to softchopper.
Soft nie obraź się nie jesteś podrabiany (mam nadzieję). :wink:

Dla mniej zorientowanych HD Softail Custom to raczej cruiser, a Softail Night Train to .... szlifierka (wg. możliwości i osiągów) nieee to seryjny Drag. Ale dla mnie to już nie jest HD, powinni to sprzedawać pod Buellem.
Ostatnio zmieniony wtorek, 27 marca 2007, 22:59 przez Deletet, łącznie zmieniany 1 raz.
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Na temat mojego sprzęta powinna coś wiedzieć Agusia .... ona z tych terenów.... tylko że to było dawno....
ZAU7095 coś mi chodzi po głowie taki numer ... ale może to z Yamaszki XT ?
ale chyba z Junaczka
Deletet

Post autor: Deletet »

Marku, jak będziesz taki milutki to przestanę tu zaglądać.

Od razu lepiej.:twisted:
Marek

Post autor: Marek »

Ale zobaczcie jakie to niesprawiedliwe:

jankesi domowymi sposobami, tanim kosztem dziergali motocykle z pół-darmo zdobytych maszyn i wszyscy uważają je dzisiaj za klasykę i wzorzec chopperów. Natomiast polscy pasjonaci wydając ostatnie grosze i ściągając części z czarnego rynku i innego szmuglu ew. po znajomości z central zaopatrzeniowych, wkładając nie mniej pracy niż Amerykanie - robili rzekomo podróbki chopperów. :(

I to tylko dlatego, że jedyne dostępne dla nas Junaki, AVO, Jawy i rusy nie miały logo HD.

Trzeba coś z tym zrobić. Jestem za uznaniem własnych dzieł polskich motocyklistów za choppery pełną gębą.
Marek

Post autor: Marek »

rmoteka pisze:Dla mniej zorientowanych HD Softail Custom to raczej cruiser, a Softail Night Train to .... szlifierka (wg. możliwości i osiągów) nieee to seryjny Drag. Ale dla mnie to już nie jest HD, powinni to sprzedawać pod Buellem.
hmmm... że VRSC Night Train to sport - zgoda, ale Softail Night Train? Nareszcie jakieś różnice w opiniach.

A Softail Custom to cruiser? (raczej Heritage Softail albo Springer Softail) Niewiele różni się od Dyny (WG) i moim zdaniem jest bardziej chopperowaty od Intrudera. Typowy soft.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Motocykle”