jaki wybrac kask oraz inne czesci ekwipunku ?
-
wally
jaki wybrac kask oraz inne czesci ekwipunku ?
jak wszyscy wiedza swiezy jestem w temacie, doradzcie " bo nie mam co na siebie wlozyc" zaznaczam ze po obejzeniu "akademii policyjnej 2" konkretnie sceny w barze "blekitna ostryga" nie przepadam za skórkowymi spodniami. Czy potrzebuje kombinezonu przeciwdeszczowego i co jeszcze przydaje sie w trasie ?
-
Deletet
wally, skóra jest stylowa
, ale ciężka i nie oddycha.
Po pierwsze to musisz się zastanowić gdzie będziesz jeździł najwięcej lans po mieście czy długie wypady w Polskę. Druga sprawa to pogoda, większość ciuchów motocyklowych tekstylnych jest wodoodpornych. Skóra zawsze będzie piła wodę więc trzeba mieć kondon w sakiewkach.
Zaczynasz od zimnego okresu (bo nie uwierzę że doczekasz spokojnie czerwca na nogach). Więc musisz kupić coś z podpinkami.
Ja mam kurtkę Bearinga i spodnie Metro i jeździłem przy 5 stopniach na plusie i było ciepło i przyjemnie. Gorzej jest w okresie 10-19 bo wtedy jak jedziesz to spoko ale jak staniesz i zaświeci słonko to płyniesz cały.
Zestawy jak widzę powinny być 2, jeden z podpinkami, cordurą, ochaniacze taki na dłuższe trasy i zimniejsze dni. A drugi to lato, dziny albo cieńsze spodnie typowo motocyklowe z ochraniaczami, żółw na plecy i otwarta skorupa. Nie polecam krótkich spodni, klapek i t-shita bo skóra i kości ciężko się zeskrobuje z asfaltu i nie dają się później przeszczepić.
zerknij tu http://www.moto-akcesoria.pl/ jak się kupuje można pogadać ze sprzedawcą (podajesz wymiary i dopasują coś) mają duże doświadczenie, ja kupowałem spodnie i kupiłbym za małe ale gość mnie naprowadził i kupiłem dobre. Można też odesłać jakby było coś nie tak.
No i oczywiście, Lublin na Energetyków tam można na żywca po przymierzać i w ubranku nawet zasiąść na moto w salonie i zobaczyć czy wszystko dobrze leży, tak kupowałem kurtkę i przemiła Pani naprowadziła mnie na tekstylną (chciałem skórę) i nie żałuję.
No i radzę nie zapomnieć o rękawicach, butach i albo kołnierzu albo kominiarce - ja jeździłem bez w kasku otwartym to mi zatoki tak przewiało że nie mogłem ruszać szczęką przez 2 dni
Po pierwsze to musisz się zastanowić gdzie będziesz jeździł najwięcej lans po mieście czy długie wypady w Polskę. Druga sprawa to pogoda, większość ciuchów motocyklowych tekstylnych jest wodoodpornych. Skóra zawsze będzie piła wodę więc trzeba mieć kondon w sakiewkach.
Zaczynasz od zimnego okresu (bo nie uwierzę że doczekasz spokojnie czerwca na nogach). Więc musisz kupić coś z podpinkami.
Ja mam kurtkę Bearinga i spodnie Metro i jeździłem przy 5 stopniach na plusie i było ciepło i przyjemnie. Gorzej jest w okresie 10-19 bo wtedy jak jedziesz to spoko ale jak staniesz i zaświeci słonko to płyniesz cały.
Zestawy jak widzę powinny być 2, jeden z podpinkami, cordurą, ochaniacze taki na dłuższe trasy i zimniejsze dni. A drugi to lato, dziny albo cieńsze spodnie typowo motocyklowe z ochraniaczami, żółw na plecy i otwarta skorupa. Nie polecam krótkich spodni, klapek i t-shita bo skóra i kości ciężko się zeskrobuje z asfaltu i nie dają się później przeszczepić.
zerknij tu http://www.moto-akcesoria.pl/ jak się kupuje można pogadać ze sprzedawcą (podajesz wymiary i dopasują coś) mają duże doświadczenie, ja kupowałem spodnie i kupiłbym za małe ale gość mnie naprowadził i kupiłem dobre. Można też odesłać jakby było coś nie tak.
No i oczywiście, Lublin na Energetyków tam można na żywca po przymierzać i w ubranku nawet zasiąść na moto w salonie i zobaczyć czy wszystko dobrze leży, tak kupowałem kurtkę i przemiła Pani naprowadziła mnie na tekstylną (chciałem skórę) i nie żałuję.
No i radzę nie zapomnieć o rękawicach, butach i albo kołnierzu albo kominiarce - ja jeździłem bez w kasku otwartym to mi zatoki tak przewiało że nie mogłem ruszać szczęką przez 2 dni
-
icecube4
-
Deletet
-
wally
-
Deletet
-
Marek
Pomyśl też o dobrych rękawicach - na dobrą i fatalną pogodę.
Sam używam skórek bez palców - w lecie. Wtedy też zdarza mi się jeździć w t-shirce, nie piętnowałbym tego tak bardzo, ale odradzałbym początkującym, szczególnie narażonym na paciaki.
Mam też o 1 rozmiar za duże rekawice turystyczne, w których jeżdżę, gdy jest chłodno. Mogę włożyć do nich polarowe wkładki (kupione na bazarze za 7 zł).
Do tego małe kondomiki na deszcz (wcześniej, czy później nawet najbardziej odporne rękawice przemokną).
Sam używam skórek bez palców - w lecie. Wtedy też zdarza mi się jeździć w t-shirce, nie piętnowałbym tego tak bardzo, ale odradzałbym początkującym, szczególnie narażonym na paciaki.
Mam też o 1 rozmiar za duże rekawice turystyczne, w których jeżdżę, gdy jest chłodno. Mogę włożyć do nich polarowe wkładki (kupione na bazarze za 7 zł).
Do tego małe kondomiki na deszcz (wcześniej, czy później nawet najbardziej odporne rękawice przemokną).
-
wally
-
wally
-
Wielki Brat
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2808
- Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
- Motocykl: FJR 1300
-
wally
no to teraz jestem sporo madrzejszy jezeli chodzi o mode motocyklowa 
fajnie jest fajnie wygladac na bajku ale ciuchy to przedewszystkim wygoda i ochrona. Probowalem jezdzic w skorach - niestety 1:0 dla tekstylu. Docenilem rowniez takie szczegoly jak pas nerkowy, kolnierz ochronny, i butyi oczywiscie rekawice. Niestety kask nie jest mocna strona mojego ubioru, Jezdze w pilocie 316 i gdyby nie bandana byloby nieprzyjemnie, chyba wzorem jara i reszty chlopakow zaopatrze sie w bandycka kominiarke
fajnie jest fajnie wygladac na bajku ale ciuchy to przedewszystkim wygoda i ochrona. Probowalem jezdzic w skorach - niestety 1:0 dla tekstylu. Docenilem rowniez takie szczegoly jak pas nerkowy, kolnierz ochronny, i butyi oczywiscie rekawice. Niestety kask nie jest mocna strona mojego ubioru, Jezdze w pilocie 316 i gdyby nie bandana byloby nieprzyjemnie, chyba wzorem jara i reszty chlopakow zaopatrze sie w bandycka kominiarke
-
ZEN
-
wally