Strona 1 z 2
Jaki rusek?
: niedziela, 4 marca 2007, 21:48
autor: Deletet
Marzy mi się (kurna chata) a raczej drugie moto, coś ekstremalnego do dłubania. Chcę skończyć dłubania przy Drag Starze i żeby mnie nie kusiło to przydał by się jakiś rusek taki co zawsze bez względu na to ile się zrobiło zawsze trzeba było by grzebać.
Co radzicie, iż, emka a może julka toć to w końcu kawałek historii.
: poniedziałek, 5 marca 2007, 18:19
autor: Jacek
hahaha polecam M-72 jak najbardziej albo poczciwy DNIEPRUS:):) ale co jak co ale JANEK(Junak) to jest to

w sumei sam posiadam ale warto kupić

:) wiadomo twoja decyzja jak chcesz pogrzebać

to DNIPER tam robooty przy nim jest ale pojeżdzisz:):)
Pozdrawiam
: poniedziałek, 5 marca 2007, 18:24
autor: Siwy
Robert zapraszam na ulice Śąską ,znajde ci cos do roboty

: poniedziałek, 5 marca 2007, 18:27
autor: Siwy
zgubilem L,oczywiście na ŚLĄSKĄ
: poniedziałek, 5 marca 2007, 18:32
autor: Deletet
Witam sąsiada, to ja zapraszam na Traugutta

: poniedziałek, 5 marca 2007, 18:49
autor: Siwy
Skorzystam w najbliższym czasie.Dzieki.
: poniedziałek, 5 marca 2007, 19:14
autor: Deletet
w razie co numerek 18, w sobotę urządzam wielkie składanie jamaszki, będzie jamaszka, ja i krata piwa, jak ktoś reflektuje zapraszam wszyskich motocyklistów. Mój sąsiad lubi się wsłuchiwać w ryk silników motocyklowych, jest pasjonatem takiej muzyki, jest trochę kontrowersyjny jakby latał i wrzeszczał lekko jąkając się to oznaka ekstazy należy dodać gazu.
: poniedziałek, 5 marca 2007, 20:39
autor: Żaba
Witam
wracając do tematu
Jeśli chodzi o ruska to ja jestem za M 72 no ale Ty chcesz dłubać
to przy Dnieprze będzie więcej roboty...
Ewentualnie Junaka polecem, na pewno nudzić się nie będziesz
A jeżdzić też można, moi kumple w ubiegłym roku objechali Polskę na junakach ( 3000 km bez awari)
Emke miałem kiedyś, fotka jest tu
http://junak.ekoma.pl/gallery/album40/1 ... la_na_M_72
: poniedziałek, 5 marca 2007, 20:47
autor: Deletet
Z tym dłubaniem to może przesadziłem, chodzi o to żeby mieć jeden sprawny i nie wsadzać łap, a drugi tani po to żeby można było w razie przypływu miłości rozebrać bez szkody dla przyjemności jeżdżenia (bo drugi w zapasie).
Na razie i tak auta mi się porozkraczały i moto w rozsypce, trochę mam doła bo dziś można było śmigać jak marzenie. Ale sobota to ostateczny deadline na składnie drag stara.
: wtorek, 6 marca 2007, 09:58
autor: Fidel - RaV
Witam.
Ja polecam również M72 lub starego Urala, przede wszystkim super wyglądają i jest z nimi mało problemów. Z reguły przy starych motocyklach coś trzeba dokręcać itp, ale tymi da się pojeżdzić. Sam miałem Urala tylko tego nowszego 84r i dwa lata nim jeździłem, nie było z nim problemów. Wymieniełem w nim tylko krzyżak w napędzie. No i mało palił, około 6l na100. Załuję, że go sprzedałem.
: środa, 7 marca 2007, 22:40
autor: Żaba
rmoteka pisze:Z tym dłubaniem to może przesadziłem, chodzi o to żeby mieć jeden sprawny i nie wsadzać łap, a drugi tani po to żeby można było w razie przypływu miłości rozebrać bez szkody dla przyjemności jeżdżenia (bo drugi w zapasie).
U mnie to jamaha jest tym tanim
Koszty (naprawy) eksploatacji weterana są spore...
: sobota, 14 kwietnia 2007, 13:21
autor: irbit
Fidel - RaV pisze:Witam.
Ja polecam również M72 lub starego Urala, przede wszystkim super wyglądają i jest z nimi mało problemów. Z reguły przy starych motocyklach coś trzeba dokręcać itp, ale tymi da się pojeżdzić. Sam miałem Urala tylko tego nowszego 84r i dwa lata nim jeździłem, nie było z nim problemów. Wymieniełem w nim tylko krzyżak w napędzie. No i mało palił, około 6l na100. Załuję, że go sprzedałem.
Podpisze sie pod tą wypowiedzą.
Tylko coraz trudniej kupić ładna emeczke

: niedziela, 29 kwietnia 2007, 19:42
autor: wild
ha..pytanie numer jeden
ile chcesz przeznaczyc kasy na kupno?
dwa
ile zamierzasz w niego jeszcze wlozyc?
to co pisali poprzednicy rowniez sie zgodze. z emka jest niestety co raz wiekszy problem, bo cena poszla gigantycznie w gore, to raz-dwa czesci (w zaleznosci jakie) sa drogie, trafisz na taka co ma przegnila blache to kolejne koszty. sam motor jest uwazam najlepszym ruskim wytworem, zwlaszcza od lat najstarszych.. ale dorwac taka eme z 1942-5 to rzadkosc i uwazam iz zaczyna przekracza ta cienka linie "z cudem";)
odnosnie 2 mojego pytania- to i jak zrobisz motor i o ile nie bedziesz oszczedzal na silniku (oby nie!) to bedzie wierny, zwlaszcza pod znaczkiem M-72.
z tanszych ruskow polecam urala (m-63 czy m-67) no chyba ze jak juz na sile to irbit ale koszty remontow porownywalne z ema

dalniel moze sie tu wypowiedziec... nastepnie dobry material wojskowy MW i szarym koncu kache...
Goska
: poniedziałek, 30 kwietnia 2007, 14:08
autor: irbit
Gośka zadałą dwa bardzo dobre pytania.
Wszystko zależy od pieniędzy ale o złożeniu, kupnie wojennej emki można zapomnieć - ta linia, o której pisała koleżanka jest bardzo, bardzo cienka
Jeśli chcesz przenaczyć mniejsza kase to polecam Urala modele najlepiej z lat 70 - motocykl najbardziej udany z radzieckich wynalazków
A jeśli ma być to motocykl użwyany w teren, to MW z blokadą byłby najlepszym wyborem.
: poniedziałek, 30 kwietnia 2007, 14:11
autor: irbit
wild pisze:sam motor jest uwazam najlepszym ruskim wytworem, zwlaszcza od lat najstarszych..
Goska
ale tutaj sie nie zgodze, pierwsz emki były nie udane i zawodne dlatego uległy modernizacji