Strona 1 z 1
Hymn Polski
: sobota, 26 października 2013, 19:12
autor: Zagłoba
W związku z nadchodzącym Świętem Odzyskania Niepodległości przez Najjaśniejszą Rzeczpospolitą proszę przypomnieć sobie słowa naszego Hymnu Narodowego.
Większość z nas zna pierwszą zwrotkę, niektórzy nawet dwie, nieliczni trzy, ale o czwartej wie już mało kto.
Nauczmy się całego tekstu, byśmy mogli nauczyć nasze dzieci. To nasz patriotyczny obowiązek.
Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy,
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.
Marsz, marsz, Dąbrowski,
Z ziemi włoskiej do Polski,
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem.
Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami,
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.
Marsz, marsz, Dąbrowski...
Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze.
Marsz, marsz, Dąbrowski...
Już tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany -
"Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany."
Marsz, marsz, Dąbrowski...
Re: Hymn Polski
: niedziela, 27 października 2013, 07:33
autor: hans
Powstało wiele wersji naszego hymnu, maiłem gdzieś całą płytę z różnymi jego wykonaniami od wersji góralskiej po punkrock, jedną moim zdaniem najciekawszą zamieszczam pod poniższym linkiem (plik do pobrania) mała wskazówka zwrotka zaczyna się około 43 sekundy a refren 56. Z kilkudziesięciu osób słyszących utwór zgadły tylko dwie że to hymn.
https://drive.google.com/file/d/0Bwyb5I ... sp=sharing
Re: Hymn Polski
: niedziela, 27 października 2013, 08:25
autor: Zagłoba
Jestem przeciwny jakimkolwiek wariacjom na temat naszej Najświętszej Pieśni. Już raz na arenie międzynarodowej niejaka edyta górniak (pisownia celowa) sprofanowała ją podczas mistrzostw świata w Korei, czego nigdy jej nie zapomnę. Dla mnie ta "artystka " już nie istnieje.
Re: Hymn Polski
: niedziela, 27 października 2013, 20:02
autor: Wielki Brat
Z ww. okazji będzie zapewne też śpiewana Pieśń 1 Brygady Legionów Polskich.
A oto jej pełny tekst:
Legiony to żołnierska nuta,
Legiony to straceńców los,
Legiony to żołnierska buta,
Legiony to ofiarny stos
My, Pierwsza Brygada,
Strzelecka gromada,
Na stos rzuciliśmy
Swój życia los,
Na stos, na stos!
O, ile mąk, ile cierpienia,
O, ile krwi, wylanych łez,
Pomimo to nie ma zwątpienia,
Dodawał sił wędrówki kres.
My, Pierwsza Brygada...
Krzyczeli, żeśmy stumanieni,
Nie wierząc nam, że chcieć — to móc!
Laliśmy krew osamotnieni,
A z nami był nasz drogi Wódz!
My, Pierwsza Brygada...
Nie chcemy dziś od was uznania,
Ni waszych mów ni waszych łez,
Już skończył się czas kołatania
Do waszych serc, do waszych kies!
Ww. zwrotkę śpiewali Legioniści też tak:
Nie chcemy już od Was uznania
Ni Waszych mów, ni waszych łez!
Skończyły się dni kołatania
Do waszych serc, j... was pies!
My, Pierwsza Brygada...
Umieliśmy w ogień zapału
Młodzieńczych wiar rozniecić skry,
Nieść życie swe dla ideału
I swoją krew i marzeń sny.
My, Pierwsza Brygada...
Potrafi dziś dla potomności
Ostatki swych poświęcić dni,
Wśród fałszów siać siew szlachetności,
Miazgą swych ciał żarem swej krwi.
My, Pierwsza Brygada...
Inaczej się dziś zapatrują
I trafić chcą do naszych dusz
I mówią, że nas już szanują
Lecz nadszedł czas odwetu już!
Dzisiaj już my, jednością silni
Tworzymy Polskę, przodków mit!
Żeby w tej pracy nie bezsilni
Zostanie wam potomny wstyd!
Tekst powyższy wynika z rozczarowania jakie odczuli żołnierze 1 kompanii po wkroczeniu w granice Królestwa Polskiego. Byli oni przyjmowani przez mieszkańców bardzo chłodno a czasami wręcz wrogo.
Ze wspomnień strzelców: "Na rynku miasteczka tłum ciekawych obserwuje przemarsz "obcego" wojska. Nikt nie wita, nikt nie pozdrawia. Ciekawy tłum patrzy i milczy. Nikt nie wyniesie szklanki wody, nikt nie poda kromki chleba. To już nie Krakowskie, nie polska Galicja, to Rosja zaludniona szczepem mówiącym po polsku, ale czującym po rosyjsku. Od rana nie mieliśmy nic w ustach, kilkugodzinny marsz wyczerpał wszystkie nasze siły, ale wszystko to nic wobec uczucia, jakie w nas to wrogie milczenie mieszkańców wzbudziło."