Strona 1 z 2

nowy zakup

: sobota, 2 marca 2013, 09:58
autor: ksenon
Z powodu niekorzystnego (dla mnie) utrzymania się wysokiej ceny Super Tenere zmuszony jestem kupić coś przejściowego. a to co oferuje rynek wtórny z lat 2000-2006 nie robi na mnie wrażenia. Mam już swój typ,ale jakoś tak bez uczuć i zapału, brak tej iskry miłości :mrgreen: . Dlatego kieruje pytanie do Was, Ciekawi mnie co Wy proponujecie, albo który model dla Was bardziej by odpowiadał.

Re: nowy zakup

: sobota, 2 marca 2013, 10:13
autor: tons
zostań przy RST :mrgreen:

Re: nowy zakup

: sobota, 2 marca 2013, 11:12
autor: Wiatr w Polu
MT-01 :devil:

Re: nowy zakup

: sobota, 2 marca 2013, 12:11
autor: diabelCBR
Zgadzam sie z Tonsem :wink:

Re: nowy zakup

: sobota, 2 marca 2013, 17:39
autor: wodzu
Wiadro-jak już się nim znudzisz to odkupię za 1/2 ceny

Re: nowy zakup

: niedziela, 3 marca 2013, 03:08
autor: Szymon
Wiadro

Re: nowy zakup

: poniedziałek, 4 marca 2013, 10:17
autor: Wiatr w Polu
Synu, daj sobie na razie spokój z motocyklami. Masz przed sobą inne życiowe zadania. Masz założyć rodzinę, spłodzić i odchować dzieci, ustatkować się. Dzieci podrosną, to wtedy wróć, coś Ci doradzimy. Bierz przykład z Wodza i wielu tu obecnych, którzy zakładając rodzinę i stabilizując się życiowo odstawiło motocykle na dalszy plan.

Re: nowy zakup

: poniedziałek, 4 marca 2013, 12:30
autor: ksenon
Wiatr w Polu pisze:Synu, daj sobie na razie spokój z motocyklami.
i znowu mam wysokie ciśnienie krwi,
Wiatr w Polu pisze:Masz przed sobą inne życiowe zadania.
zadania życiowe stawiam sobie sam,
Wiatr w Polu pisze: Masz założyć rodzinę, spłodzić i odchować dzieci, ustatkować się.
z rodziną to nawet na zdjęciach dobrze nie wychodzę, trójkę dzieci już sam urodziłem, ale były paskudne jak ich dziadek :mrgreen: , a więc zakończyły swój żywot w sedesie

"bidy[kobiety] się nie szuka, bida[kobieta] przyjdzie sama do człowieka"
Wiatr w Polu pisze:Dzieci podrosną, to wtedy wróć, coś Ci doradzimy.
tak jak teraz to ja dziękuje :ble:
Wiatr w Polu pisze:wielu tu obecnych,
dobrze wiesz, że ja nie jestem jak wielu tu obecnych i dobrze mi z tym
Wiatr w Polu pisze:stabilizując się życiowo odstawiło motocykle na dalszy plan.
to ja wole skok z wieżowca... bez spadochronu

Re: nowy zakup

: poniedziałek, 4 marca 2013, 13:02
autor: wodzu
Macie coś do mnie? :|

Re: nowy zakup

: poniedziałek, 4 marca 2013, 14:46
autor: Wiatr w Polu
Absolutnie nie, Wodzu. Stawiam Cię za przykład. Zjawisko odstawienie na na jakiś czas motocykla, gdy się zakłada rodzinę jest bardzo powszechne i naturalne.

A Ty Ksenon zapamiętaj, jak facet masz dzieci PŁODZIĆ, a nie rodzić. Brzmi podobnie, ale lepiej nie pomylić. Przyjedziesz do Polski, to Ci wytłumaczę, co i jak, a jak będzie trzeba, to i narysuję. Na razie pamiętaj: PŁODZIĆ - przyjemnie, RODZIĆ - ból.

Re: nowy zakup

: poniedziałek, 4 marca 2013, 18:12
autor: ksenon
Wiatr ty szyderska żmijo :ass:

teraz wiem po kim to mam :mrgreen:

Re: nowy zakup

: poniedziałek, 4 marca 2013, 18:27
autor: hans
Tak przeczytałem ten pierwszy post i zastanawiam się czy aby na pewno warto kupować przejściowy motocykl, skoro za jakiś czas planujesz kolejny. Kupując moto musisz zawsze włożyć w nie trochę kasy, podstawowy serwis pozakupowy, coś do wymiany zawsze się znajdzie, a przy odsprzedaży tych pieniędzy nie odzyskasz. Czy nie lepiej zostać jeszcze przy obecnym a pieniądze które byś wsadził w przejściową maszynę zwiększą budżet na docelowy sprzęt. Cyba obecna maszyna nie jest tak tragiczna że musisz ją szybko opchnąć.

Re: nowy zakup

: poniedziałek, 4 marca 2013, 19:32
autor: KAMILOO
hans pisze:Cyba obecna maszyna nie jest tak tragiczna...
:devil: :devil: :devil:

Re: nowy zakup

: poniedziałek, 4 marca 2013, 20:54
autor: ksenon
KAMILOO pisze: :devil: :devil: :devil:
i co szydzisz żmijo :) ja mam motocykl, a nie motorower jak ty :ble:


hans

to nie będzie przejściowa maszyna na kilka miesięcy czy rok, tylko na kilka lat bo XT 1200 Z nie tanieje w zawrotnym tempie.
Futurze technicznie i wizualnie nie można nic zarzucić, ALE TO PLASTIK. Spróbowałem być młodym i gniewnym przez rok i tyle mi wystarczy, wole być starym i wygodnym piernikiem. Nie jestem typem "niedzielnych wypadów" i planowego wyjazdu gdzieś gdzie trzeba pojechać. Nie lubię się zmuszać do niewygody, to co inni nie lubią. od kiedy mieszkam w DE to wiem że potrzebuje power pod dupą, i wiem ze plastik nie dla mnie, dlatego wracam do enduro(nie można tego nazwać enduro, bardzie uliczne enduro). Ja w ciągu roku mam tylko kilka stałych terminów na wyjazdy motocyklem czy zloty, reszta to spontan. Potrzebuje motocykl na który mogę szybko i bez zbędnego kombinowania się załadować (i tak samo szybko coś w tym załadunku znaleźć na zlocie czy podczas postoju) i załadować dupsko i pociąć 1000 km po obojętnie jakich drogach(autostrada,żwir. dziury, piasek itd ) i mieć niedosyt jazdy po całym dniu, zamiast bólu dupska,kręgosłupa, dłoni i chu... wie co jeszcze. Potrzebuje motocykla, gdzie bez planistycznej strategi mogę coś zamontować(znaleźć odpowiednie miejsce w RST na gniazdo zapalniczki było koszmarem, wszystko spasowane na styk), gdzie wymiana oleju i świec nie wiąże się z 2 godzinnym rozbieraniem plastików, a do wykręcenia 4 świec i wkręcenie 4 nowych też potrzeba anielskiej cierpliwości i "jasności umysłu" itp itd
A co do kosztów, to mogę tylko powiedzieć że teraz żyję w trochę innych realiach

Re: nowy zakup

: poniedziałek, 4 marca 2013, 21:47
autor: nieposkromiona
Wiatr w Polu pisze:Synu, daj sobie na razie spokój z motocyklami. Masz przed sobą inne życiowe zadania. Masz założyć rodzinę, spłodzić i odchować dzieci, ustatkować się. Dzieci podrosną, to wtedy wróć, coś Ci doradzimy. Bierz przykład z Wodza i wielu tu obecnych, którzy zakładając rodzinę i stabilizując się życiowo odstawiło motocykle na dalszy plan.
Tatku stabilizacja prawie jak kastracja, a bez jajek to na moto jezdzic sie nie da : 8) Zyciowym zadaniem jest bycie szczesliwym i do tego trzeba darzyc, czas pokaze czy wybor byl dobry :devil: zastanow sie jakimi sciezkami sam chadzales, czy zawsze byly proste i wydaptane przez innych :P


Na moto sie nie znam ja tu przypadkiem chociaz rodzice twierdza ze planowana...