Strona 1 z 1
Malowanie silnika - potrzebny lakiernik z Zamościa
: poniedziałek, 21 maja 2007, 21:29
autor: Marek
Zastanawiam się nad zmianą powłoki silnika. Znacie może dobrego lakiernika z Zamościa/okolic, który zdjąłby starą farbę, nie nasypał przy tym za dużo piachu do karteru, pokrył i jeszcze uczciwie za to wszystko sobie policzył?
Będę wdzięczny za wskazówki.

: poniedziałek, 21 maja 2007, 21:40
autor: Soft
Będe strzelał.....
może nie lakiernik - widziałem jadąc obwodnicą zamojską T.Lubelski-Lublin wielki napis "malowanie proszkowe" to chyba metalplast stary się ogłasz. To by była super powłoka - może zapytaj.....
: wtorek, 22 maja 2007, 06:38
autor: sq8bwh
Znam gościa który dobrze maluje (ostatnio weterany..) ale kontaktu do niego nie mam.. mogę ew. powiedzieć gdzie mieszka na PW.
: wtorek, 22 maja 2007, 12:35
autor: Marek
Proszkowe malowanie - dające najodporniejszą powłokę - odpada. Trzebaby rozebrać silnik na części, żeby go włożyc do pieca. Wolałbym nie dekomponoać go już bardziej.
Niedawno widziałem silnik VX800 (taki sam jak w VS) pomalowany w ub. sezonie bez rozbiórki. Żadnych odprysków, łuszczeń, plam. Jak nie widać róznicy to po co przepłacać?