Bieszczadzkie Wspomnienia - lipiec 2011

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o motocyklach i motocyklistach, a czego nie boicie się zobaczyć.
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Bieszczadzkie Wspomnienia - lipiec 2011

Post autor: Wielki Brat »

Długie zimowe wieczory sprzyjają przeglądaniu zasobów fotograficznych i tak właśnie natrafiłem na bardzo miłe, zwłaszcza w taki ponury zimowy dzień, wspomnienia z kilkudniowej wycieczki w Bieszczady.
Była połowa lipca tzn. "lipcopada" i pojawiła się w prognozach szansa na kilka dni bezdeszczowej pogody. Plan był już gotowy a ekipa tylko czekała na sygnał.
Wyjechaliśmy z Zamościa i po niedługim czasie, gdy odgłosy wydobywające się z naszych pustych brzuchów zagłuszały muzykę naszych silników, zatrzymaliśmy się w Przeworsku na śniadanie.
1_przeworsk.jpg
Z Przeworska ruszyliśmy, coraz bardziej krętymi drogami, na Pogórze Dynowskie by znów po niedługim czasie z ww. powodów zatrzymać się na obiad w karczmie w okolicach Dynowa.
2_dynow.jpg
Ponieważ lekką przesadą byłoby zatrzymywać się znowu w celach konsumpcyjnych wytrzymaliśmy (wszyscy wiedzą, patrząc na moją sylwetkę, że to głównie o mnie chodziło) bez jedzenia aż :wink: do Komańczy. Tam zainstalowaliśmy się w domkach:
domek.jpg
i zorganizowaliśmy sobie kolację:
3_komancza.jpg
5_komancza.jpg
6_komancza.jpg
kolacja.jpg
Rozpalenie ogniska zostało powierzone sile fachowej:
alex.jpg
Towarzyszyły nam świetliki, dobry humor i niezapomniany klimat bieszczadzkiej nocy.
7_komancza.jpg
Następnego dnia wybraliśmy się między innymi w okolice Duszatyna:
8_duszatyn.jpg
9_dusztyn.jpg
Po drodze niektórzy próbowali przeprawy motocyklem przez zalane górskie drogi:
przeprawa.jpg
Ludność miejscowa odnosiła się do nas przyjaźnie:
kowboje.jpg
Odwiedziliśmy też Muzeum Prymasa Wyszyńskiego, w którym my mieliśmy chwilę zadumy, a siostry zakonne wiele uciechy, no może za wyjątkiem Przełożonej, która załamywała ręce na widok swoich "owieczek" jeżdżących na motocyklach.
siostrzyczka.jpg
11_muzeum.jpg
12_muzeum.jpg
Pokręciliśmy się również trochę po słowackich drogach i sklepach.
13_slowacja.jpg
14_slowacja.jpg
Gówną atrakcją była oczywiście sama jazda po krętych bieszczadzkich drogach:
droga.jpg
15_trasa.jpg
i piękne krajobrazy:
16_trasa.jpg
Obcowaliśmy też z "przyrodą ożywioną" np. z groźnymi żmijami, ale też całkiem miłymi kotkami - i nie mam tu na myśli szanownych rodzicielek naszych żon czy też przedstawielek płci pieknej niezwiązanych z nami wiadomymi więzami.
17_kotek.jpg
Nie mogło zabraknąć wyjazdu do Wetliny na słynny placek z jagodami. Byliśmy jednak trochę rozczarowani, bo niedzielne przedpołudnie było za wczesną porą by spożyć ten nasz tradycyjny posiłek. Spożyliśmy więc coś innego i zrobiliśmy pamiątkową fotkę.
18_wetlina.jpg
Czas było obierać kurs powrotny.
19_wyjazd.jpg
20_wyjazd.jpg
Jeszcze pamiątkowe zdjęcie na tle panoramy Bieszczad:
21_panorama.jpg
i w dużym upale docieramy do Ustrzyk Dolnych, gdzie czekają na nas dwie upragnione rzeczy: trochę cienia i obiad. No i oczywiście Zagłoba - nasz Przywódca, Przy wódce ... nie wiem jak to się pisze :?: :
22_ustrzykidolne.jpg
Po drodze do Przemyśla odpoczywamy w Krasiczynie.
23_krasiczyn.jpg
Tu ja opuszczam grupę by w szybkim tempie dotrzeć do Zamościa (obowiązki rodzinne) a pozostali mają okazję przeżyć ostatnią przygodę tej wycieczki - powrót z Przemyśla do Zamościa w strugach deszczu, przy akompaniamencie nie tylko swych silników, ale też i błyskawic.
Gdy oglądam te zdjęcia, a jest ich bardzo dużo, jakoś cieplej się na sercu robi i łatwiej znieść tą "przerwę międzysezonową". Myślę że za dwa, trzy miesiące zrobimy powtórkę 8)
boruta_kasia.jpg
darek_danusia.jpg
dylo_ania.jpg
waldi_alicja.jpg
Awatar użytkownika
Zagłoba
Zwykły forumowicz
Posty: 1375
Rejestracja: sobota, 7 czerwca 2008, 05:44
Motocykl: YAMAHA XV1600 ROAD STAR 2001r.
Lokalizacja: Steniatyn

Re: Bieszczadzkie Wspomnienia - lipiec 2011

Post autor: Zagłoba »

Nooo, Wielki, jak zawsze profesjonalnie i z właściwym sobie dowcipem 8)
...motor, czy koń - byle w siodle i ...w cwał....
Awatar użytkownika
dylo
K.B.M.
Posty: 820
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwietnia 2011, 08:29
Motocykl: BMW K1200 LT 1999r.
Lokalizacja: Zamość

Re: Bieszczadzkie Wspomnienia - lipiec 2011

Post autor: dylo »

Świetna wyprawa była można powspominać :D
Awatar użytkownika
kaktus
Zwykły forumowicz
Posty: 247
Rejestracja: niedziela, 18 października 2009, 20:20
Motocykl: Transalp 600
Lokalizacja: Chełm

Re: Bieszczadzkie Wspomnienia - lipiec 2011

Post autor: kaktus »

Nie ma jak Bieszczady :D okolicach 5 lipca w Lesku jest moto country warto pojechać w tym terminie i zahaczyć, byłem dwa razy, ale jak ktoś chce wypocząć nie polecam, tańce do rana, a rano budzą się ci co wcześniej padli i tak w kolo :D
Transalp 600
Awatar użytkownika
manson
Moderator K.B.M.
Posty: 1098
Rejestracja: środa, 29 września 2010, 08:15
Motocykl: HONDA VTX1300 2006r.
Lokalizacja: Zamość

Re: Bieszczadzkie Wspomnienia - lipiec 2011

Post autor: manson »

Szkoda,że ja w tym czasie byłem na przymusowym wypoczynku :cry:
nawet tysiącmilowa podróż
zaczyna się od jednego kroku.
602300313
Andy1979
Zwykły forumowicz
Posty: 14
Rejestracja: piątek, 21 sierpnia 2009, 06:57
Lokalizacja: Zamość

Re: Bieszczadzkie Wspomnienia - lipiec 2011

Post autor: Andy1979 »

No Darek "Norek" po koszulce Cię poznałem łobuzie - super foty - do obaczenia na najbliższej możliwej sposobie.
Zamojski Grubas
Awatar użytkownika
Norek
Moderator K.B.M.
Posty: 753
Rejestracja: poniedziałek, 27 czerwca 2011, 21:13
Motocykl: BMW R1200 GS ADVENTURE 2019
Lokalizacja: Zamość

Re: Bieszczadzkie Wspomnienia - lipiec 2011

Post autor: Norek »

Potwierdzam, to była super wyprawa. Miło wspomina się chwile, spędzone wspólnie w Bieszczadach.
Może w tym roku Lwów.
Nigdy nie jedź szybciej niż Twój anioł stróż może lecieć.
501686006
ODPOWIEDZ

Wróć do „Galerie”