Strona 1 z 4
Najdroższy Motocykl na Świecie.
: wtorek, 8 maja 2007, 10:51
autor: Jaro
David Steiner odebrał swój motocykl - Harley-Davidson, za którego zapłacił bagatela... 800.100 dolarów.
Steiner z firmy Waste Management w Houston wylicytował tego wyjątkowego Harley'a w aukcji na eBay'u. Dotychczas właścicielem motocykla był znany z telewizji amerykańskiej showman - Jay Leno. W czasie prowadzenia swoich programów "The Tonight Show With Jay Leno" ze znanymi gwiazdami, aktorami, sportowcami prosił je o składanie autografów na jego Harleyu. Jay wpadł na pomysł wystawienia motocykla na aukcję, aby przekazać całą kwotę ze sprzedaży na ofiary niedawnej klęski zywiołowej wywołanej Tsunami.
Jakie są plany nowego właściciela co do nowego nabytku? Harley, podpisany osobiście przez takie osoby jak: Jeff Gordon, Arnold Schwarzenegger, Michael Moore, Dustin Hoffman, będzie ozdobą w firmie nowego właściciela.
"Zdecydowaliśmy się wesprzeć Czerwony Krzyż. Kiedy zobaczyłem tą aukcję w Internecie pomyślałem, że nie ma lepszego sposobu, aby pomóc" - powiedział zwycięzca aukcji online David Steiner, "To była szalona walka online, w ciągu ostatnich trzech minut cena poszła w górę z 200.000$ do 800.000$".
Plany przewidują, że motocykl będzie nadal zarabiał pieniądze na szczytny cel. Stojąc w głównym holu firmy ma być nie tylko bierną ozdobą, ale będzie także możliwość usiąść na nim za jedyne 20$.
: wtorek, 8 maja 2007, 10:57
autor: sebus00
No Jaro ładna sumka, ludzie jednak mają serce i nie żałują kasy na szczytny cel

: wtorek, 8 maja 2007, 15:30
autor: Stirlitz
wygląda na to, że panu Steinerowi musiało coś bardzo ciężkiego upaść na głowę z rana, że wydał tą kasę na ...hmmmm...harleja.
a te pieniądze na ten szczytny cel zapewne jak każda kasa rozejdzie się po kieszeniach decydentów, a biedni dostaną to co zwykle...obietnice
pewnie zaraz ktoś powie, że mam coś do harlejów...
uprzedzając podobne komentarze powiem, że owszem mam
najlepszy cytat jaki znam dotyczący harleja to pochodzący z Pulp Fiction:
to nie motor, to harlej.
: wtorek, 8 maja 2007, 16:40
autor: wally
hary, moto jak moto ma swoje zalety, ma swoje wady, ma swoja zbudowana legende. Jezeli mozesz strirlitz rozwin watek swojej niecheci do HD, moze tu wyniknac ciekawa dyskusja
: wtorek, 8 maja 2007, 21:16
autor: Deletet
Stirlitz wchodzisz na cienki grunt

Ale masz rację to coś więcej niż zwykły motocykl i to nie mechanicznie tylko mentalnie. Tak przynajmniej czuje pareset tysięcy posiadaczy. Ciekawe czemu żaden motocykl ani samochód nie ma tak wielu wiernych posiadaczy.
Widział ktoś może zlot motocykli jednej marki na który przyjeżdza co roku ponad 100.000 maszyn z całego świata? I tak od parunastu lat every year.
: wtorek, 8 maja 2007, 21:28
autor: Soft
To ja podpuszczę ..... a jak napisał olewająco: "harlej"
: wtorek, 8 maja 2007, 21:30
autor: Piter
ja tam do HD nic nie mam (ukłon a stronę Roberta)

ale podobno dopiero niedawno przestały przeciekać

czyli że jeśli postawisz na dywanie model sprzed kilku może kilkunastu lat to pojawią się na nim mokre plamy.
Ale spoko moje kawasaki też zostawia mokre znaki
Zwłaszcza jak zaleję za dużo oleju

: wtorek, 8 maja 2007, 22:07
autor: wild
cienki grunt tylko bedzie, gdy sie nigdy nie uzasadni swojego zdania.
czasami mam wrazenie ze niektorzy tylko dlatego czegos nie lubia bo wiekszosc uwaza tak i tak ma byc. nie raz sie z takim czyms spotkalam i to nie u osob 15-17letnich...
Goska
: wtorek, 8 maja 2007, 22:54
autor: Speedarek
Ja tez nic nie mam do HD ale za taka kase to mozna kupic cos innego ale jako kto lubi

: środa, 9 maja 2007, 13:29
autor: Stirlitz
uuuuu....ale mi pojechaliście...no no no...
harleY to taka samonapędzająca się legenda i wszyscy się na nią łapią
bo wiadomo, że cieknie, ma słabe hamulce, psuje się, topornie się prowadzi, nie jest najprzyjaźniejszy dla kierowcy i jest piekielnie drogi, nie wspominając już serwisu...
zapewne też ma spore spalanie i często psuje
ale wszyscy uważają że to najlepszy sprzęt na świecie i złego słowa nie można powiedzieć, bo zaraz wszyscy się pukają w głowę
i co najważniejsze, pewnie nie każdy się ze mną zgodzi, bo to przecież nie reguła ale duża część harlejowców ma głęboko w poważaniu większość z nas, a mówię tu o nieodmachiwaniu jak jedziesz na "japoczyku" co już nie raz mi się przytrafiło ba! miałem już akcję na stacji paliw gdzie facet udawał, że mnie niewidzi, a byłem 3 metry od niego, no i uważają się za elitę, a tak nie jest
kiedyś owszem była to marka budząca respekt, był na wojnie, w policji, w rajdach brał udział ale jeżeli od tamtego czasu w motocyklu niewiele się zmienia, podczas gdy konkurencja robi naprawdę fajne rzeczy (zresztą niektórzy sami takimi sprzętami śmigają) to już ciężko być równie uparty i trzymać się kurczowo zdania, że to jedwabisty motocykl
ale pewnie jest tak dlatego, że ludzie nie za bardzo rozpoznają motocykle
"ale widziałem świetnego harleja"
- tak a jakiego?
"nie wiem, ale miał na baku napisane Shadow"
podobnie jest z inną legendą
jaki jest najlepszy samochód terenowy...zapytajcie znajomych
założę się, że większość powie Jeep...dżip
nie ważne UAZ, Niva, Patrol, Disco, Samurai...wszystko to dżipy
tak właśnie z Harlejami....wszystkie Wasze zadbane, wypucowane, wymuskane, wychuchane motocykle dla 90% ludzi to harleje...no tylko gratulować....ale tak się właśnie tworzy legenda
mi się to nie podoba ale mam siedzieć cicho, bo harley jest the best

: środa, 9 maja 2007, 13:38
autor: Deletet
Stirlitz masz rację, harlejowcy to kutasy a harley to beznadziejny motocykl który nie dorasta do pięt, żadnemu japońcowi.
Ja za to jakbym mógł cofnąć czas o 3 tygodnie to znów bym kupił harleya.
Słabe hamulce (bucha cha), topornie się prowadzi (kiedy ostatnio jeździłeś harym i jak długo), spore spalanie (sportster 883 z showlem pali na trasie aż 3,5 l to dużo więcej niż skuter japoński), często się psuje (tak szczególnie jak ma na karku idiotę).
Tak się tworzą mity.
Dodam jeszcze, że wielu ludzi kupuje harleya nie dlatego, że to najlepszy motocykl na świecie, tylko dlatego że taki chcą kupić. Tak jak są tacy co chcieli kupić sobie yamaszkę, suzuki, hondę, wueskę, cezetę, junaka, dniepra czy kawasaki. Każdy robi to na co go stać i na co ma ochotę.
W sumie nie dziwię się, że koleś na stacji ci nie odmachał. Ja też nie pozdrawiam ludzi którzy mnie nienawidzą za to, że mam motocykl marki HD.
Głupia ta dyskusja i tak wszyscy wiedzą, że harlejowcy to kutasy, na ścigaczach jeżdżą dresy, a reszta motocyklistów to bandyci i złodzieje a już w najlepszym przypadku dawcy organów.
Myślę, Stirlitz że masz jakiś straszny kompleks na punkcie znaczka HD.
To tak samo jak z gej kilerami, z rana latają z bejzbolami i rozwalają łby gejom, a wieczorem obściskują swoje nagie torsy niby to z przyjaźni.
: środa, 9 maja 2007, 14:36
autor: wild
Stirlitz - jedno ci przyznam- masz prawo go nie lubiec, tego podwazac nikt mysle nie bedzie.
ale to co napisales wynika raczej z wiadomosci zaslyszanych, niz z wlasnego doswiadczenia (chyba ze sie myle..?)
ja dla przykladu nie lubie japoni, za sprawe np. masowa, wpuszczanie w produkcje smiesznych motorkow (no dobra o gustach sie nie gada..) zarzucam jej brak duszy, no i punkt ostatni- wyglad zerzniety z konkurencji. nastepnie szlifierek, ktorej wysokie obroty mnie wyjatkowo wkurwiaja, oszalamiajacej predkosci pod skrzydlami hayabusy, czy wychwalanej przez wszystkich r1

i co tez nie bedzie argument ?:) ale nie zaprzeczam, iz silniki sa naprawde dobre. kazdy jest inny- ale wiedz tez jedno o mnie, szanuje zawsze motocykliste, na czym kolwiek by nie jezdzil, ALE nigdy szpanera, czy starego snoba robiacego na zlosc sasiadowi- a ci jak wiadomo wiele z motocyklizmem nie maja procz prawka na kategorie A.
to tyle
Goska
: środa, 9 maja 2007, 15:22
autor: Piter
no no to faktycznie "cienki lód" Opanujcie swoją emocjonalność
w końcu przecież wszyscy lubimy tą samą kategorię pojazdów: MOTOCYKLE

Do zobaczenia na trasie ja na mojej kawie macham nawet do harlejowców
: środa, 9 maja 2007, 15:25
autor: Stirlitz
widać nie przeczytaliście dokładnie tego co napisałem
każdy zrozumiał na tyle ile ma w głowie
ale spoko...
: środa, 9 maja 2007, 15:50
autor: wild
no sluchaj, napisales kilka swoich argumentow, swoje zdanie na ten temat i poruszyles pewne stereotypy nazewnictwa wszystko co ma naped 4x4 wyglada solidnie i jezdzi w terenie oraz tego co ma 2 kola, glosniej ryczy.
bo wiadomo
hm..
moteka i ja jestesmy troche innego zdania. skoro twierdzisz, ze zrozumielismy na tyle, ile kto ma w glowie to moze uscisnij.
bez urazy ale wstawki "no to mi pojechaliscie" zalatuje ironicznie, co raczej przy takiej wymianie pogladow dziala troche jak czerwona plachta na byka.
no ale spoko
Goska