Strona 1 z 1

Bieszczady 3-4.07.2010

: poniedziałek, 5 lipca 2010, 17:56
autor: Wielki Brat
Historia zaczeła się zbiórką na parkingu przy Orlenie w Tomaszowie o 10.00. Czekamy ...
b 090.jpg
b 090.jpg (95.37 KiB) Przejrzano 4593 razy
Po dojechaniu ekipy z Prezesem na czele jedziemy po Cykusia a tam okazuje się, że mamy pierwszą usterkę.
b 092.jpg
b 092.jpg (108.79 KiB) Przejrzano 4593 razy
Szybka naprawa i przeskok do Przeworska na śniadanko.
b 101.jpg
b 101.jpg (80.42 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 102.jpg
b 102.jpg (79.99 KiB) Przejrzano 4593 razy
Ustalamy na mapie jak jedziemy dalej ...
b 107.jpg
b 107.jpg (98.76 KiB) Przejrzano 4593 razy
i w rezultacie przez Rzeszów, docieramy do Lutczy.
Chwila odpoczynku - tylko bez politycznych kontekstów:
to nie jest ten samolot co myślicie :!:
b 112.jpg
b 112.jpg (113.08 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 119.jpg
b 119.jpg (77.76 KiB) Przejrzano 4593 razy
Potem tankowanie w Miejscu Piastowym i docieramy przez Duklę do Chyrowej.
Rozładunek bagaży i już jestesmy w Iwoniczu Zdroju,
gdzie czeka na na małżonka Prezesa we własnej osobie.
W tak zacnym gronie spożywamy obiadek i odpoczywamy oglądając
widoczki natury ożywionej i nieożywionej :wink:
b 124.jpg
b 124.jpg (79.48 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 133.jpg
b 133.jpg (96.64 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 134.jpg
b 134.jpg (102.33 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 137.jpg
b 137.jpg (96.44 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 142.jpg
b 142.jpg (89.99 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 147.jpg
b 147.jpg (84.76 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 153.jpg
b 153.jpg (94.94 KiB) Przejrzano 4593 razy
Robimy zakupy na kolację, pakujemy graty i ruszamy z powrotem do Chyrowej.
b 162.jpg
b 162.jpg (91.81 KiB) Przejrzano 4593 razy
Przygotowujemy ognisko a Łukasz z Danielem otrzymują zadanie
wykonania nam fotki ze szczytu najbliższej góry.
Myśleliśmy, że potraktują to jako żart, tymczasem ...
b 171.jpg
b 171.jpg (86.5 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 176.jpg
b 176.jpg (130.24 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 186.jpg
b 186.jpg (41.76 KiB) Przejrzano 4593 razy
W trakcie wykonywania zadania natykają się na samotną bacówkę ...
b 199.jpg
b 199.jpg (132.33 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 206.jpg
b 206.jpg (101.34 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 212.jpg
b 212.jpg (51.87 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 221.jpg
b 221.jpg (56.7 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 229.jpg
b 229.jpg (94.79 KiB) Przejrzano 4593 razy
Powrót też nie był łatwy, o czym śwadczył dobitnie stan lewego kufra
maszyny Łukasza - na szczęście w przepastnych kufrach mojego kredensa
był też komplet narzędzi i spawarka :lol:
b 234.jpg
b 234.jpg (108.43 KiB) Przejrzano 4593 razy
Kolacja była długa i wesoła ...
b 240.jpg
b 240.jpg (98.24 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 241.jpg
b 241.jpg (106.2 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 242.jpg
b 242.jpg (104.6 KiB) Przejrzano 4593 razy
Zapadał zmierzch ...
b 244.jpg
b 244.jpg (60.2 KiB) Przejrzano 4593 razy
później noc, a nocnym polaków rozmowom nie było końca.
Około trzeciej nad ranem odpoczął nawet Prezes.
Obudził nas piękny, chłodny poranek.
b 249.jpg
b 249.jpg (122.14 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 252.jpg
b 252.jpg (69.68 KiB) Przejrzano 4593 razy
Zupka z torebki, pakowanie maszyn ...
b 276.jpg
b 276.jpg (56.49 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 291.jpg
b 291.jpg (96.75 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 293.jpg
b 293.jpg (98.7 KiB) Przejrzano 4593 razy
i ruszamy w stronę Komańczy i Cisnej.
b 309.jpg
b 309.jpg (123.05 KiB) Przejrzano 4593 razy
Nie wszyscy wyglądają na uszczęśliwionych pięknym porankiem -
naukowa nazwa tego zjawiska to chyba "Zespół Dnia Następnego".
b 313.jpg
b 313.jpg (105.2 KiB) Przejrzano 4593 razy
Ale jedziemy ...
b 320.jpg
b 320.jpg (88.79 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 327.jpg
b 327.jpg (75.05 KiB) Przejrzano 4593 razy
Spotykamy bieszczadzką ciuchcię ...
b 338.jpg
b 338.jpg (62.23 KiB) Przejrzano 4593 razy
W Komańczy nie znajdujemy nic do jedzenia i musimy z pustymi żołądkami
dojechać do Cisnej. Tam śniadanko ...
b 342.jpg
b 342.jpg (83.65 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 343.jpg
b 343.jpg (81.84 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 349.jpg
b 349.jpg (79.4 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 355.jpg
b 355.jpg (101.57 KiB) Przejrzano 4593 razy
No i zaczyna padać. Nasz misterny plan musi ulec zmianie.
Prezes z małżonką wracją do Iwonicza a my tankujemy,
Cykuś usuwa w locie awarię sprzęgła, większość kupuje jakieś
przypadkowe stroje przeciwdeszczowe i ruszamy w drogę powrotną.
b 370.jpg
b 370.jpg (114.52 KiB) Przejrzano 4593 razy
Trasa wiedzie przez Solinę, Ustrzyki Dolne do Krościenka,
gdzie zmieniamy mokre ubrania na suche, oczywiście ci co je mają.
Potem do Krasiczyna. Tam odpoczywamy i nabieramy sił.
b 376.jpg
b 376.jpg (80.69 KiB) Przejrzano 4593 razy
b 378.jpg
b 378.jpg (88.28 KiB) Przejrzano 4593 razy
Pensjonat o nazwie nomen omen "Kora"
b 381.jpg
b 381.jpg (81.13 KiB) Przejrzano 4593 razy
Wreszcie obsłużeni przez nieprzytomnego kelnera, najedzeni i ogrzani
ruszamy na ostatni odcinek drogi.
b 383.jpg
b 383.jpg (113.32 KiB) Przejrzano 4593 razy
Jeszcze tylko postój w Cieszanowie na papierosa i w Bełżcu się żegany.
Zmoknięci, zmęczeni ale bardzo szczęśliwi.
Szczególne słowa uznani dla Kory za wytwałość i Ćwirka za wodoodporność :lol: .

Mottem, które dodawało nam sił było stare, filozoficzne zawołanie z pewnej bajki: "No to co robimy Panie Kapitanie :?: Nap ...my :!: "