Strona 1 z 1
1 listopada
: piątek, 30 października 2009, 20:05
autor: joguś
Hej,gdyby dopisała jako taka pogoda w najbliższą niedziele,to jest ktoś chętny żeby jeszcze pośmigać?,to może być już ostatnia szansa...
: sobota, 31 października 2009, 09:37
autor: Wiatr w Polu
Ja
: sobota, 31 października 2009, 20:02
autor: joguś
Spoko Wiaterku,zakladam że numer telefonu który podałeś w jednym z postów w temacie pod spodem jest aktualny

...zobaczymy jak jutro bedzie i jakby co odezwe sie...to moze razem cos wymyslimy

: sobota, 31 października 2009, 21:38
autor: Fido
No nie wiem czy w taki ruch puszek pośmigacie.
: sobota, 31 października 2009, 21:47
autor: joguś
Akurat to Fido nie jest żadną przeszkodą...wręcz przeciwnie jest lepsza zabawa

...oby tylko nie spadł jutro śnieg

: sobota, 31 października 2009, 22:27
autor: Fido
No sniegu nie nadają.
Życzę przyjemnego śmigania.
Też bym siadł na motocykl ale ten dzień zadumy spędzę na grobie brata i rodziny.
Zdajcie relację z wyprawy,z chęcią popatrzę.

: sobota, 31 października 2009, 22:33
autor: joguś
Dzieki,jakoś tak mam co roku ze pierwszego listopada gdzies jezdze motocyklem i to wlasciwie u mnie kończy sezon...także jak będzie z czego zdawać relacje to nie omieszkam

: niedziela, 1 listopada 2009, 21:09
autor: Wiatr w Polu
Powiem tyle, goldas nieźle sobie radzi na winklach. Chwilami myślałem, że Joguś swoją tablicę rejestracyjna zobaczy

: niedziela, 1 listopada 2009, 23:23
autor: Fido
Twarde z Was chłopy.
Za ciepło to to dziś nie było więc podziwiam obydwóch.

: poniedziałek, 2 listopada 2009, 00:42
autor: joguś
Wiatr w Polu pisze:Powiem tyle, goldas nieźle sobie radzi na winklach. Chwilami myślałem, że Joguś swoją tablicę rejestracyjna zobaczy

Wiesz w goldasie to nic trudnego,obok przycisku automatyczne pozdrawianie w komputerze pokładowym masz zakładke tryb jazdy sport-serpentyny-Bieszczady klikasz eneter i kredens jedzie sam,ty mozesz w tym czasie obcinać paznokcie albo palić cygaro...tak na powaznie musi troche przytarłem to i owo w podwoziu

...w dzień pogoda była spoko...zimno ale ładnie...gdy wracałem jednak wymowne spojrzenia innych uczestników ruchu,szron na dachach wyprzedzanych samochodów i moje jajka które skórczyły się do wielkości orzechów laskowych to wszystko mówi mi że chyba czas kończyć sezon.
Aha,na całej trasie spotkałem 1 słownie jednego motocykliste na małym bandycie 600 ale machał tak z daleka że nie mogłem go przegapić

dzięki wiaterku za kompanije i pokazanie kawałka Bieszczad...myślę że to prolog do tego co zrobimy w przyszłym sezonie

: poniedziałek, 2 listopada 2009, 11:54
autor: bogusia@
Twardziele: a zdjęcia z tego jesiennego "kawałka Bieszczad" to gdzie są ?

: poniedziałek, 2 listopada 2009, 13:56
autor: Sloneczko
a ja też śmigałam w sobote i tak nasmigałam że kolana do dzisiaj mnie bolą...

słoneczko świeci dorga sucha ale zimnoooo okrutnie

i jak tu wysiedzieć <bezradny>
Z przykrością muszę pogodzic się z zakończeniem sezonu...
: poniedziałek, 2 listopada 2009, 17:22
autor: joguś
bogusia@ pisze:Twardziele: a zdjęcia z tego jesiennego "kawałka Bieszczad" to gdzie są ?

...u mnie pani sympatyk

...jak znajdę chwile i będę miał wenę to zapodam,nie ma ich za wiele także pewnie zrobię z tego fotorelacje.
...nie martw sie Słoneczko,mamy jeszcze kilka innych sezonów,cały rok u mnie trwa sezon rowerowy...no i za pasem mamy sezon narciarski

...to nam zaostrzy apetyty na przyszłoroczne motocyklowanie
