Strona 1 z 2
z wykrywaczem po motocykl
: wtorek, 24 marca 2009, 15:14
autor: wally
: wtorek, 24 marca 2009, 19:25
autor: Coto
Całego moto to może nie, ale ramy, koła i inne części to wiem gdzie można wykopać.

( z ziemi oczywiście )
: środa, 25 marca 2009, 06:59
autor: koziol
Kiedyś przy pomocy wykrywki wykopałem ramę z Komara

w okolicy Kraśniczyna:D Zero farby całkowicie zardzewiałą prawie jak BMW. To jedyne motorowerowe trafienie...ale i tak adrenalina była

: czwartek, 5 listopada 2009, 17:02
autor: Tomblack
qrczak ja tez chce cos takiego wykopac
tylko gdzie?? ;/
: czwartek, 5 listopada 2009, 19:38
autor: Fido
Już zakopuje i dam ci namiary

: piątek, 6 listopada 2009, 00:37
autor: Ozzy
Fido, zakop gdzieś Zaporożca to bardzo chętnie go odkopię

Strasznie szkoda że tamtego sprzedałeś, pomierzył bym sobie ramę i zrobił by mi wujek taką samą.
: poniedziałek, 9 listopada 2009, 19:54
autor: MATIDKW
: poniedziałek, 9 listopada 2009, 20:07
autor: Fido
Delikatnie mówiąc to delikatna sprawa z tym odrestaurowaniem.
Tyle lat w ziemi swoje zrobiło.
Ciężki temat ale Polak potrafi (i to nie jedno).
PS.
Ozzy,nie było co mierzyć,rama przeszła zbyt wiele modyfikacji a osobom które tego dokonały nie powinni sprzedawać spawarek.
Nie trzymała osi pod żadnym jego względem.
Prowadzenie było do du...y.
W trakcie pokonywania 15 km trzy razy stawałem bo kolka łapała.

: poniedziałek, 9 listopada 2009, 23:20
autor: Ozzy
No wiem mówiłeś o tej ramie że do dupy była pospawana, ale kształt jest bardzo ładny. Te foty co mi wysłałeś na maila są dość dobre a jak będę już przy groszu to się zajmę zapce i pewnie nie raz zwrócę do Ciebie o pomoc.
: poniedziałek, 9 listopada 2009, 23:43
autor: Fido
Oki,nie ma problema.
A tego Zundappa to bym w wielkie suche akwarium wsadził i podziwiał do końca życia.
Ta rdza ma swój urok
jest tak brzydka aż piękna.

: wtorek, 10 listopada 2009, 00:23
autor: Ozzy
Fido dobry masz z tym pomysł, to było by lepsza niż rybki w akwarium bo mówią że to tak uspokaja jak się na nie patrzy jak sobie pływają a mnie to wkurwiaj jak sobie pomyślę ile jest z tym zabawy żeby to utrzymać. A tak jest na to alternatywa, można do akwarium wsadzić sobie takie szczątki Zundappa KS750W zalać je żywica epoksydową żeby dalej nie kwitł i patrzeć się na niego godzinami.
: wtorek, 10 listopada 2009, 01:07
autor: MATIDKW
Ja np. bym rozebrał to jakby było mocno zgnite (piaskowanie by zniszczyło) to bym wsadził to do OCTU na kilka dni (cały zapas ze sklepu by trzeba było kupić

) , później umył KARCHEREM. Została by GOŁA BLACHA bo kwas z octu rdze by rozpuścił. Na to soda spożywcza jako regulator kwasowości, znów KARCHER i można by malować podkładem. spawać, lutować , szpachlować. ROBIE TAK Z RÓŻNYMI WYKOPKAMI I WYCHODZI ZAJ...IŚCIE
PRZED:
PO:

: wtorek, 10 listopada 2009, 10:02
autor: wally
w srodowisku "poszukiwaczy" metoda "na ocet" nie cieszy sie dobra renoma. Jest stosowana przez oszustow do postarzania chinskich bagnetow ktore maja udawac np niemieckie. Ocet mimo zastosowania zasady i oczyszczenia w takim metalu zeruje juz do konca i przynosi same szkody, powoli ale systematycznie, oprocz tlenkow zniszczy tez sporo zdrowego metalu. Najlepsze efekty daje elektroliza, autoliza i metoda na palnik. Najpierw delikatnie trzeba mloteczkiem opukac pacjenta, potem rozgrzewasz i wykrecasz wszystkie mozliwe sruby, rozgrzany wrzucasz do wody.
: wtorek, 10 listopada 2009, 11:34
autor: MATIDKW
no ja stosuje tą metodę, bo czytałem o niej na forum POSZUKIWACZY SKARBÓW i konsultowałem ją u mnie na roku z ludzmi ze specjalizacji KONSERWACJA ZABYTKÓW i nie widzieli przeciwskazań, ale może masz rację, zastanowie sie dłużej jak następnym razem coś do octu wrzuce. DZIĘKI

: wtorek, 10 listopada 2009, 11:45
autor: MATIDKW
Byłem w garażu popatrzeć i mam magazynki do PPSZy, fasunki do hełmów itp. Od pół roku leżą po zastosowaniu octu i sody, blacha jest GOŁA, bez podkładu i nic się nie dzieje, nie ma wcale nawrotu rdzy