Strona 1 z 3

Wolna Energia

: sobota, 11 października 2008, 18:51
autor: Bondi
Pewnie nie wielu was slyszalo o tzw. wolnej energii negowanej przez srodowiska naukowe dlatego mam tu pare artykulow a nawet filmiki jak zmontowac proste urzadzenie ktoro samo bedzie sie zasilac (oczywiescie ta energia nie bierze sie znikad bo to urzadzenie do dzialania pobiera cieplo z otoczenia i przetrwarza na energi co mozna zobaczyc gdyz jest ciagle zimne)poczytajcie bo sadze ze to jest nasza przyszlosc i pomimo wielu utrudnien jakich przysparzaja ludzie ktorzy najwiecej na tym straca to wiem ze to i tak wejdzie dlatego pisze by to ujrzalo swiatlo dzienne tak wiec zapraszam do zapoznania sie, jesli to przyspieszymy to kto wie moze w niedalekiej przyszlosci ujrzymy motorki z silnikami na wolna energie??

Pare artykulow:

http://free.of.pl/z/zlabs/technika/free ... /adams.htm

http://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_Adamsa

http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=644

Ciekawy film

http://pl.youtube.com/watch?v=efCelx7qe_M

a tu inny po polsku:

http://pl.youtube.com/watch?v=n0eFb9Wbt5o

Filmiki jak skonstruowac:
dla ulatwienia dodam ze
dioda opisana w filmiku wystepuje u nas jako rl257

http://pl.youtube.com/watch?v=EaIYRM1yr ... re=related

http://pl.youtube.com/watch?v=pxLw0YU3p ... re=related

A tu trudniejsze jeszcze sie nie zabieralem :)

http://pl.youtube.com/watch?v=EPoJ9gCk2 ... re=related


A tu ina technologia
http://pl.youtube.com/watch?v=PFGiWiXMH ... re=related

: sobota, 11 października 2008, 23:17
autor: Soft
We wszystkich tych agregatach występuje akumulator lub zestaw akumulatorów.
Z jednego energia jest podawana - drugi jest ładowany i powstaje jeszcze naddatek energii. Po co więc te akumulatory i baterie ?
Tego nie mogę zrozumieć.....

Przecież w takim układzie są one zbyteczne.......

: sobota, 11 października 2008, 23:35
autor: Bondi
Soft to bardzo proste bo by dzialac te urzadzenia potrzebuja energii a gdy juz chodza to doladowuja te akumulatorki by sie nie rozladowaly a na dodatek troche zostaje :D w tym ostatnim filmiku jest urzadzeni tylko z magnesami ktore moze napedzac pradnice czy cokolwiek zechcesz.

: niedziela, 12 października 2008, 01:45
autor: Marek
Parę lat uczyłem się elektroniki i wiem, że jak do silnika elektrycznego podpiąć prądnice, to energia z niej uzyskana zawsze będzie mniejsza niż włożona w silnik. Straty po drodze (mechaniczne-tarcia, ciepło, promieniowanie elektromagnetyczne przewodów) istnieją zawsze. KAŻDY przewód, którym płynie jakikolwiek, nawet najmniejszy prąd - wytwarza ciepło, ma swój opór elektryczny i już to wystarczy, żeby raz wzbudzony układ stopniowo "wypróżniał" się z energii, niczym wahadło.

Do tego, o czym wiedzą samochodziarze, prądnica z podpiętym obciążeniem elektrycznym (ładowany akumulator) wymaga przyłożenia większej siły mechanicznej i jeszcze bardziej obciąża silnik, pożerając większą energię z zasilania. Czyli wahadło zatrzymuje się jeszcze szybciej.

Jakby tego było mało, energia wyjęta z akumulatora nigdy nie dorównuje energii włożonej do niego. Aku bowiem też mają właściwe swoim konstrukcjom straty (np. cieplne, kto nie wierzy, niech dotknie akumulatora zaraz po naładowaniu).

Na jedym z filmów koleś podpina do "wyjścia" układu woltomierz. I pokazuje mu on ponad 12V. Ma to dowodzić, że energia produkowana jest większa niż wkładana. Sądzącym, że V (napięcie) jest równe E (energia) zalecam lekturę tablic fizycznych. Stosując powyższą analogię - może nawet wahadło jest w tym urządzeniu mocniej wychylone, ale zamiast ciężarka na jego końcu jest maleńki supełek.

;)

Bondi, dobrze zrobiłeś. "Na luzie" to właściwy dział dla tych linków :)

: niedziela, 12 października 2008, 01:58
autor: Bondi
Marek sęk tkwi w tym ze one nie dzialaja na powszechnych prawach fizyki dlatego tez sa odrzucane przez ludzi nauki, bo niespelniaja zasady zachowania energi, rzad iranu sfinansowal badania nad tymi urzadzeniami i wyniki maj byc ponoc ogloszone w tym roku, a takze na forum wynalazcow we wroclawiu w listopadzie tego roku tez maja byc nie moge sie tego doczekac gdyz wszystkim kopary opadna.

Radze poczytac jeszcze to:

http://www.ekologika.pl/modules.php?nam ... ge&pid=130

http://www.zigzag.pl/jmte/Permotor.htm

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=2907

: niedziela, 12 października 2008, 02:03
autor: Marek
Bondi pisze:nie dzialaja na powszechnych prawach
To są jakieś inne? :D Może chodzi o prawa Boskie? Może o prawo Koranu? (skoro Iran się zainteresował). Trzeba mieć nadzieję, że Al Kaida nie ma dostępu do youtube...

:D :twisted:

Bardzo mi się podobają te materiały. Bardzo... :)

: niedziela, 12 października 2008, 02:20
autor: Bondi
Jak mam Ci wyjasnic to skoro jeszcze nie sa opracowane te prawa bo nikt nie potrafi tego juz od tylu dziesiatek lat nikt nie wytlumaczyl zasady dzialabia ale jednak to dziala mozemy nad tym dywagowac itd. ale mysle ze najlepiej bedzie samemu to zrobic i sprawdzic wiec do dziela.

: niedziela, 12 października 2008, 19:50
autor: Marek
Tylko dlatego, że mam chwilkę czasu daję się wciągnąć tę dyskusję :)

Ok, przejrzałem schemat tego ustrojstwa. Czyteliniejszy, ale funkcjonalnie taki sam jest tutaj:

http://pl.youtube.com/watch?v=aknGMMvgX ... re=related

Działa to tak:

Są ogniwa: "puste" i naładowane, połączone równolegle. W normalnej sytuacji prąd z ogniwa pełnego powinien w chwili połaczenia przepływać do ogniwa "pustego", aż do chwili ustalenia stanu równowagi (aż do momentu, w którym energia w obu ogniwach wyrówna się).

Jednak między ogniwa włączono tranzystor, w taki sposób, że prąd nie może przez niego przepływać. Żargonowo mówi się, że tranzystor jest "zamknięty". Żeby go "otworzyć" dla elektronów biegnących z ogniwa naładowanego do pustego, trzeba doprowadzić niewielkie napięcie między bazę a emiter (emiter to na schemacie "strzałeczka" w symbolu tranzystora, a baza to przewrócone na prawo "T"). Jeżeli doprowadzimy tam napięcie - tranzystor otworzy się i bateria pusta zacznie się napełniać energią z pełnego ogniwa.

Skąd wziąć to napięcie? Ano z cewki wentylatora, tej po lewej stronie. Skąd ono się tam weźmie? Wytworzy się dzięki wirnikowi obróconemu paluchem. Na ten krótki moment silnik bowiem zamieni się w prądnicę (prąd w cewce po lewej wytworzy się dzięki ruchowi cewki w polu magnesu stałego), dostarczy małą porcję energii do złącza emiter-baza tranzystora, otworzy go i dalej silnik będzie już napędzany energią z ogniwa. Przy tym cewka po lewej wciąż będzie produkować niewielką energię potrzebną do ciągłego otwarcie tranzystora.

Żeby zainicjować reakcję, wystarczy wystarczy energicznie zakręcić wirnikiem. Cewki odwracają się "do góry nogami" i znowu podłączają się do zasilania, zamieniają miejscami, ale schemat działania jest ciągle taki sam: energia doprowadzone do cewki po prawej powoduje obrót wirnika, obrót wirnika powoduje wzbudzenie napięcia w cewce lewej. Żeby umozliwić takie działanie, trzeba jednak silnik rozebrać i rozdzielić cewki.

Jak więc działa "silnik" krok po kroku:

1. Podłączamy ogniwo puste i pełne przez tranzystor. Prąd nie przepływa.
2. Poruszamy paluchem wirnik silnika, dzięki czemu powstaje napięcie na cewce lewej.
3. elektrony z tej cewki (przez diodę prostującą) biegną do bazy tranzystora i otwierają go.
4. Prąd między ogniwem pełnym a pustym zaczyna płynąć przez otwarty tranzystor, po drodze zapalając neonówkę.
5. Przez otwarty tranzystor elektrony z ogniw biegną także do silnika, do cewki prawej. Dzięki temu silnik zwiększa obroty i kręci się już siłą energii z ogniwa, a nie rozmachu nadanego palcem :)

Wnioski:
Nie jest to free energy, tylko zwykły gadżet to popisywania się przez nieznającymi praw fizyki. Do chwili poruszenia wirnikiem ogniwo pełne niczego nie zasila. Po poruszeniu - zasila silnik, żarówkę i przelewa energię na ogniwo puste.

Co więcej, eksperyment może zrobić jeszcze większe wrażenie na widzach, jeżeli na początku zmierzymy przy nich napięcie na pustym ogniwie (woltomierz pokaże 0V), potem podłączymy pełne ogniwo, ruszymy palcem wirnik, pozwolimy mu chwilę popracować, a następnie odłączymy pełne ogniwo.

Wirnik nadal będzie się kręcił!

...bo energia na jego kręcenie będzie pobierana teraz z częściowo naładowanego (a przed chwilą pustego) ogniwa. Będzie tak tylko przez chwilę, bo ogniwo pasożytnicze w końcu się wyładuje i silnik stanie.

Nie ma tu żadnej cudownej energii, energia poruszająca silnikiem i ładująca puste ogniwo pochodzi wyłącznie z ogniwa pełnego. Jedyną energią wytwarzaną w tym układzie jest niewielkie napięcie indukowane w cewce prawej i polaryzujące złącze baza-emiter (otwierające tranzystor). Ta energia nie służy do niczego innego, a jak napisałem we wcześniejszym poście, produkcja tej garści elektronów też odbywa się kosztem energii z pełnego źródła, bo cewka lewa, obciążona elektrycznie przez złącze b-e i diodę prostującą powoduje powstawanie siły hamującej silnik, a więc zużycie większej energii z pełnego ogniwa (w necie są też schematy, w których diodę zastąpiono mostkiem, dzięki czemu sprawność układu jest większa, ale nigdy nie przekroczy 1).

Ufff... Ale fajnie było po latach znowu pobawić się w analizy układów elektronicznych. :)

: niedziela, 12 października 2008, 19:58
autor: Wiatr w Polu
Chłopaki... dajcie spokój! O czym Wy gadacie??? Heheh
Chociaż nie, właściwie dlaczego nie? Ale żeby zaraz brać to na poważnie? Mam na mysli "pustą energię" :lol:
Znaczy się "wolną energię" :-)

: niedziela, 12 października 2008, 20:04
autor: Marek
To jest silniejsze ode mnie. Po prostu MUSZĘ rozgryźć, jak to działa.... :twisted: Mam to od dziecięctwa. Moi rodzice przeszli ze mną ciężką szkołę, gdy byłem kilkulatkiem. :)

: niedziela, 12 października 2008, 20:12
autor: Wiatr w Polu
Daj mi maila na PW, to Ci coś przyślę zabawnego do rozgryzienia :-P

: niedziela, 12 października 2008, 20:22
autor: Marek
Jeżeli nie jest to schemat nowego Core Duo, to dawaj - email jest pod przyciskiem ..."email"

: niedziela, 12 października 2008, 20:46
autor: Soft
Jest tylko jedna prawdziwa pusta energia.

Czekoladki jedzone przez nasze kobiety w nocy przed telewizorem. :-)

: niedziela, 12 października 2008, 21:05
autor: Wiatr w Polu
Soft pisze:Jest tylko jedna prawdziwa pusta energia.

Czekoladki jedzone przez nasze kobiety w nocy przed telewizorem. :-)
Hehehehe :D :lol: :D Zgadzam się :-)

: poniedziałek, 13 października 2008, 01:12
autor: Bondi
Tak myslisz ze rozgryzles to wszystko Marek ??
Problem w tym ze silnik Adamsa wciaz chodzi i bateria sie nie wyczerpuje
tylko naladowuje kolejne puste ktore sa podlaczane gdy tamte sie przeladowuja
co kurcze zadziwia bo przeczy zasadom tej fizyki.

Masz tutaj opis kolejnej maszyny produkujacej wolna energie link
do filmika i opisu jest w tekscie na tej maszynie Cie zagne dodam ze znalazlem
w necie ze nawet NASA i jej odpowiednik z Rosji przyjezdzali by to zobaczyc
lecz sekta zamknela przed soba drzwi lecz mysle ze oni juz dawno
zrobili sobie takie urzadzenia tylko udoskonalone i nie pokazuja swiatu.
Bo by nikt na ropie juz nie zarabial.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Thesta-Distatica