Strona 1 z 1
"Macca squad - pi..." opinie o podmiocie lir
: wtorek, 30 września 2008, 19:52
autor: Simon87
Wole gitarowe brzmienia ale nie o gatunek muzyczny tu idzie. Co myślicie o przekazie?
http://www.wrzuta.pl/audio/inYgLro4D4/m ... pi...
a tutaj z wizualizacją by stunt crew, ale gorsza jakosc audio
http://www.youtube.com/watch?v=xlHAMlRp ... re=related
Podstępnie próbuje wywołać debate na poziomie : D
: wtorek, 30 września 2008, 20:57
autor: Marek
My niewyedukowani nie wiemy czym jest lir.
Zapodaj linki do muzy.
: wtorek, 30 września 2008, 21:14
autor: Simon87
już uzupełnione braki : >
: środa, 1 października 2008, 07:26
autor: cykuś
Tak
No nie wiem

: środa, 1 października 2008, 08:50
autor: Marek
Zgadzam się z Cykusiem.
: środa, 1 października 2008, 09:51
autor: Piotrek
Monstrum sobie posluchajcie. Kapela taka i to z Rzeszowa;)
: środa, 1 października 2008, 17:26
autor: wally
Gdybym byl mlodszy pewnie filozofia zyciowa podmiotu lirycznego bylaby mi blizsza

Obecne moje skojazenie to dres, sportowe buciki, metanabol i skatowany scigacz z duza iloscia naklejek. Zapomnialem o przestraszonej niuni z tylu w modnej rozowej kurteczce z nereczkami i gumka od majtek na wierzchu.
Zaznaczam ze nie pije tym tekstem do nikogo a wszelkie podobienstwo do osob jest niezamierzone, to tylko wytwor mojej chorej wyobrazni

i nikt taki mnie w sobote nie wyprzedzal po lewej stronie wysepki w Labuniach

: środa, 1 października 2008, 18:09
autor: Simon87
Moim zdaniem autor tekstu ma nie wiele wspolnego z motocyklami bo dziwnym zbiegiem okolicznosci skumulowala sie tu wiekszosc stereotypow o motocyklistach. cytat "pi... z drogi kiedy jade " no comment
: środa, 1 października 2008, 19:18
autor: Piotrek
Text Kajmana:
,,póki siadam w przód but na gaz
but gorąca maska gorący się topi asfalt
i muza rap gra ludzi na trasie wkurza
szczególnie tych w taxach rano dusi złotówa
na blacie lekko stówa lewa na to puka
prawa mniejsza o 4 pięść szukam wrogów w lustrach
dzisiaj mam taką chęć że miasto opuszczam,,
Te Macce takie same dobre

: środa, 1 października 2008, 21:00
autor: Stirlitz
a imię jego czterdzieści i cztery