Jak się bić? Poradnik "Wyborczej" :D
: niedziela, 20 stycznia 2008, 18:31
Wiem, że są lepsze, bardziej szczegółowe, skuteczniejsze poradniki lania, także w necie. Zamieszczam ten link, bo jestem pod wrażeniem, jak atmosfera wokół ostatniej walki Gołoty udzieliła się ogółowi, a nawet liderowi wśród dzienników, który sam siebie nazywa towarem dla wykształciucha.
Kilka zasad, które szczególnie mnie uchachały:
Po dwudzieste pierwsze: Nie próbuj robić kombinacji ciosów. Nie umiesz. Twoja kombinacja to Prawy prosty - prawy prosty.
Po dwudzieste siódme: Jest spora szansa, że dojdzie do zwarcia. Leżysz na ziemi, a przeciwnik na Tobie. Plus jest taki, że nie dostajesz ciosów. Minus jest taki, że jak się szybko nie pozbierasz, to zaczniesz.
Po trzydzieste szóste: zapomnij o grze fair. Nie ma sędziów - nie ma fair.
Po trzynaste: A nie można było uniknąć tej walki?
http://www.sport.pl/sport/1,74696,4829393.html
www.sport.pl jest subserwisem portalu gazeta.pl

Kilka zasad, które szczególnie mnie uchachały:
Po dwudzieste pierwsze: Nie próbuj robić kombinacji ciosów. Nie umiesz. Twoja kombinacja to Prawy prosty - prawy prosty.
Po dwudzieste siódme: Jest spora szansa, że dojdzie do zwarcia. Leżysz na ziemi, a przeciwnik na Tobie. Plus jest taki, że nie dostajesz ciosów. Minus jest taki, że jak się szybko nie pozbierasz, to zaczniesz.
Po trzydzieste szóste: zapomnij o grze fair. Nie ma sędziów - nie ma fair.
Po trzynaste: A nie można było uniknąć tej walki?
http://www.sport.pl/sport/1,74696,4829393.html
www.sport.pl jest subserwisem portalu gazeta.pl