Strona 1 z 1

rezerwa - koniec paliwa.

: poniedziałek, 26 marca 2007, 10:52
autor: Soft
Witam kolegów
Chciałem podzielić się spostrzeżeniem co dzieje się z Drag Starem w momencie przechodzenia podczas jazdy na rezerwę.
Przy małych predkościach rezerwa nie stanowi problemu ale przy większych - nagle motocykl gaśnie (pompa paliwowa ma sucho) - bez żadnego "ostrzeżenia" a przeniesienie napędu z koła na silnik przez wał napędowy kardana powoduje to że na asfalcie zostawia się piękny czarny pas. To są ostatnie sekundy na litanię do Wszystkich Świętych.
Jak na razie wyszedłem z tych walk zwycięsko ale ostatnio na Legionów .... oj ciężko było.
A jak jest w Waszych sprzętach ?
Czy macie jakieś oznaki braku paliwa ?

: poniedziałek, 26 marca 2007, 10:55
autor: Deletet
U mnie też gaśnie, mamy takie same kraniki :lol:
Z tą różnicą, że łańcuch pociągnie silnikiem i powoli się zwalnia.
Kiedyś widziałem korki wlewu OEM z czujnikiem poziomu paliwa zasilanym bateryjnie, ale ja bałbym się cos takiego wsadzać.

:)

: poniedziałek, 26 marca 2007, 11:03
autor: Zgrywus
... humm w zasadzie od zawsze i w kazdej maszynie jeżdżę na pozycji Res :) ale zawsze zakładam konkretny filtr paliwa i czesto go kontroluję "co w nim sie znajduje". Obecnie w Intruzie mam założony szklany rozbieralny filtr i musze powiedzieć zerozkrecenie go raz w sezonie wystarcza na oczyszcznie drobnych zanieczyszczeń.... , a jak jest w Intruzie w czasie jazdy przejscie z ON na Res naprawde nie wiem :)

: poniedziałek, 26 marca 2007, 11:21
autor: Marek
Otóż w Intruderze jest tak: jedziesz, jedziesz, jedziesz (no przesadzam, bo to zwykle około 200 km) i silnik zaczyna prychać, strzelać w tłumik. Jeszcze można pojechac tak kilka-kilkanaście kilometrów, ale wkrótce silnik po prostu nagle straci power i jeżeli właśnie wyprzedzałeś, brałeś ostry zakręt, albo cokolwiek "wymuszałeś" to zaczynasz zastanawiać się nad transcendentalnością życia. :wink:

Tuż przed tym pompa paliwa głośno terkocze, ale w chopperku (a szczególnie moim) usłyszysz ją tylko na postoju.

Po przejściu na RES masz jeszcze około 30 km na znalezienie stacji.

: wtorek, 27 marca 2007, 16:40
autor: Wielki Brat
Najlepsza pod tym względem (i nie tylko pod tym) była moja Honda VT500. Po wyczerpaniu się paliwa w reaktorze bardzo spokojnie i dostojnie przechodziła do predkości podświetlnych, potem poddźwiekowych by wreszcie godnie zatrzymać sie najczęściej na chodniku. Żadnych stresów oprócz tych związanych z brakiem gotówki na paliwo lub brakiem stacji benzynowej w zasięgu.

: środa, 4 kwietnia 2007, 09:35
autor: zappek
a mój zaporożec chwilke po kicha prycha i strzela kulturalnie drzemkę, na szczęście radzieccy uczeni pomyśleli i jest ręczna pomka którą kulturalnie można sobie zaliać płyny ustrojowe do gaźnika.

: środa, 4 kwietnia 2007, 10:50
autor: wilma
Siemka.W sprzętach z pompą paliwa jest taki problem że jak niema paliwa to się autmatycznie odłancza jeszcze jak jest wtrysk to jest faktycznie szok .Lepiej jak gażnik bo coś tam zostaje i są jakieś oznaki słabnie albo nie pracuje jeden gar.Najłagodniej jest przy tradycyjnym opadowym systemie z gażnikaki.W moim tak jest sąt trzy garki to ktoryś zaczyna brzdąkać.

: środa, 4 kwietnia 2007, 13:13
autor: sebus00
W mojej Hondawce jest chociaż kontrolka rezerwy, zbawienie nie ma co,
i odpukać jeszcze nie stanąłem z braku paliwa gdyż jak mi rezerwa się
zapali , to po prostu moto stoi w garażu, jak nie mam kasiory - odwieczny
problem. A kranik jest ale pod bakiem tak, i nie mam możliwości go
przestawiać...
....apropo filtrow paliwa, czy nie wystraczy ten co jest w baku, jak go
wyciągałem strasznie gesta siateczka, raczej nie ma możliwości by jakiś syf
się przedostał do gaźniczków.. 8) 8) 8)

: piątek, 20 kwietnia 2007, 19:17
autor: Deleted.
a ja dzis dowiedzialem sie ze mimo to iz mam kranik w swojej dywersji to takowej rezerwy nie ma bo jakis madry wycial dluzsza rurke i dzis pocinam se w najlepsze a tu prasssk trzassskkoniec wahy,mysle se prostym ruchem przstawiam i jade dalej a tu lipa nie pali zagladam do dziurki placzu a tam sahara dobrze ze byl zemna kolega zygzakiem to polecial z kalatajka na cepa tak wiec juz teraz wiem ze jak sie konczy to sie konczy raz i niema ratunku

: czwartek, 3 maja 2007, 17:30
autor: Bondi
U mnie jak mi ostanio brakło wachy jak to wtedy bywa motórek zaczał zwalniac i przerywac, gapnałem sie o co biega, ruch reki w dól, i jakies 18 kilo do stacji zrobilem na rezerwie, niestety nigdy nie sprawdzalem ile da sie na niej przejechac wie ktos moze ile tam w GPZ 600 rezerwa wynosi :?:

: czwartek, 3 maja 2007, 17:47
autor: Stirlitz
u mnie jak się kończy benzyna to moto zaczyna słabnąć, traci moc...wtedy zawsze pierwsza moja myśl to "co jest do cholery?" potem chwila paniki, i druga myśl..."włącz rezerwę deklu".
jeżeli nie zrobię tego w odpowiednim momencie to mam chwilę postoju i chechłania aż załapie paliwka.

a ktoś tu wspominał coś o korku, który informuje jaki jest stan paliwa w baku...ciekawi mnie to, może ktoś da mi jakieś namiary na stronkę gdzie to można zobaczyć???

: czwartek, 3 maja 2007, 19:49
autor: Piter
generalnie rezerwa to około 2 litry czyli jakiej 30 moze 40 km także lepiej być blisko stacji

: czwartek, 3 maja 2007, 22:03
autor: wild
hm..

zjawisko jak najbardziej typowe- nierowna praca, marudzenie gaznikow..
a w tedy zuraw pod korek- tak.. to paliwo.. ;)

Goska