Strona 1 z 1
Fotografia artystyczna
: czwartek, 30 sierpnia 2007, 13:18
autor: Stirlitz
czy Ktoś może się orientuje czy Sraż Wiejska

dysponuje fotoradarami przenośnymi robiącymi fotki z tyłu...

?
a mówiąc szczegółowiej to czy taka mała, szara, czasami błyskająca do nas wesoło skrzyneczka na trójnogu, wysokości ok 1 metra robi jednocześnie zdjęcia z przodu i z tyłu, bo nie wiem czy mam zacząć zbierać szelesty na twarzowe zdjęcie mojej dupy ?
: czwartek, 30 sierpnia 2007, 13:49
autor: brzuchaty
Tak.. właśnie parę dni temu znajomy dostał fotkę tyłka swojego kombi.. za 170 zł i chyba 2 lub 3 punkty do kolekcji..
: czwartek, 30 sierpnia 2007, 19:17
autor: Deletet
a jak zidetyfikowali kierowcę? przyznał się że jechał?
: czwartek, 30 sierpnia 2007, 21:18
autor: Agusia
przypuszczam że to jest na takiej samej zasadzie jak mandaty za parkowanie, jeśli wskazana osoba czyli właściciel nie jechał tym pojazdem to należy złożyc odwołanie czy coś takiego ze wskazaniem osoby która wtedy była w posiadaniu owego pojazdu i popełniła wymienione wykroczenie.
: czwartek, 30 sierpnia 2007, 22:18
autor: ZEN
tylko gdzie znaleźć chętnego, żeby przyjął na garba mandat i punkty karne

: piątek, 31 sierpnia 2007, 00:04
autor: Stirlitz
trzeba powiedzieć, że to był ktoś z rodziny...wtedy nie ma
obowiązku podawanie danych tej osoby i po sprawie....teoretycznie
: piątek, 31 sierpnia 2007, 06:20
autor: Deletet
Bujdy. Żadna rodzina, nikt nie musi przyjąć na siebie mandatu ani punktów, żadne odwołanie.
1. Po pierwsze nie przyjąć mandatu - bo to nie ja jechałem
2. Właściciel pojazdu ma obowiązek wskazać osobę kierującą.
3. Osoba wskazana nie ma obowiązku nikogo wskazywać
4. Każdy ma prawo nie przyznać się do winy albo odmówić zeznań.
Ja to zrobiłem tak ze strażą miejską jakiś czas temu (2 lata)
Wezwali mnie, powiedziałem że to nie ja, pytają a kto, wskazałem 4 osoby A, B,C,D
Wezwali A, A powiedział że to nie on
Wezwali B, B powiedział że to nie ona
...
Z powodu braku przestępcy nie skazali nikogo, na koniec wezwali mnie
zaczeli straszyć sądem, odpowiedzialnością moralną (a co by było gdyby...kto kogoś potrącił). Najzabawniejsze było jak kobiecie B wmawiali że to ona jechała, a ona nigdy nie siedziała za kierownicą tego auta ("tu na tym zdjęciu wyraźnie widać Panią"). Mnie też wmawiali że to ja, a faktycznie jechał wtedy D o głowę niższy i prawie łysy.
Nie dajcie się fotoradarom, jak nie widać wyraźnie na zdjęciu kto jedzie. Prawo jest po Waszej stronie, przynajmniej na razie.
Ja mam ustalone z 2 osobami które wskazuję w razie co, a one mogą zawsze wskazać mnie. Znajdźcie sobie takie 2 osoby i po sprawie, może to być mąż, żona, znienawidzony sąsiad, Andrzej L., Roman G. Nawet nie musicie znać ich dokładnych adresów. Wystarczy, że te osoby przyjdą na wezwanie (albo nie) i stwierdzą że nie jechały (ale mogą się też przyznać to już nie Wasz problem).
Jedno jest tylko założenie. Na zdjęciu ma nie widać wyraźnie twarzy, bo jak widać i sędzia stwierdzi, że to Wy to po sprawie.
: piątek, 31 sierpnia 2007, 07:30
autor: DOK
Kto sie łapie na osobę A - szukam chętnych. hihih
: piątek, 31 sierpnia 2007, 08:06
autor: Deletet
Podaj żonę, dziecko, sąsiada nie ma to znaczenia ta osoba nie musi mieć nawet prawa jazdy. Wystarczy że się pofatyguje i powie
"Coś Pan się z ch... na łby pozamieniał ja nie mam prawa jazdy i nigdy nie prowadziłem samochodu" i tyle
: piątek, 31 sierpnia 2007, 09:34
autor: brzuchaty
On akurat głupi się przyznał.. i zapłacił + punkty
A z tą rodziną to nie taka bujda... mówi się że prowadziłą osoba Ci bliska i dla jej dobra nie możesz powiedzieć kto a polskie prawo na to zezwala (jeśli nie jest to czyn przestępczy a tutaj tylko wykroczenie..) Muszę odnaleźć ten paragraf mówiący o tym. 100% skuteczne tylko słyszałem że mają to zmienić...

: niedziela, 2 września 2007, 17:35
autor: Stirlitz
mogą mnie pociumać...obejrzałem sobie skrzyneczkę i robi foty tylko z przodu...
