Definicja prawdziwego motocyklisty

Pogadajmy jak motocyklista z motocyklistą...
Awatar użytkownika
Stirlitz
Zwykły forumowicz
Posty: 469
Rejestracja: poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 20:42
Lokalizacja: Kraina Jezior

Post autor: Stirlitz »

zakończmy tą rozmowę popularnym stwierdzeniem, że nie jest się prawdziwym motocyklistą dopóki nie posiada się Harleja D. ...

z tego co wiem tylko jedna osoba ma Harleja i jest z niego bardzo niezadowolona, więc...

:mrgreen:
[img]http://img264.imageshack.us/img264/3462/ptaki9wudw3tb4.gif[/img]
Motocyklem jeździć nie umiem, ale lubię.
ZEN

Post autor: ZEN »

Powiem wam że już się w tym wszystkim pogubiłem.

Moim zdaniem to wszystko idzie w jakimś mocno zagmatwanym kierunku i potrzeba tu wszystko uprościć.
Uważam że głównym kręgosłupem który trzeba uzdrowić jest KBM.
Jasno określone zasady którym muszą się podporządkować członkowie bractwa.(oczywiście po aprobacie większości)
Jeżeli ktoś wstępuje w szeregi tegoż zgromadzenia to równocześnie przyjmuje wszystkie zasady jakimi się ono kieruje.

I wtedy dochodzą osoby trzecie.
Które zapoznają się z powyższymi zasadami.
Jeżeli im to pasuje to biorą czynny udział we wszystkich spotkaniach nie odstając od grupy.

Są przecież osoby które nie tolerują wyjazdów festynowych ale chętnie pojeździły by turystycznie.
To udzielają się w wyjazdach turystycznych oczywiście na zasadach jakie obowiązują w danej grupie.

Jak się mylę to może mnie ktoś poprawić.
zeniop
Zwykły forumowicz
Posty: 299
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 21:10
Motocykl: Yamaha XVS 650 A
Lokalizacja: zamość

Post autor: zeniop »

wujek_samo_zlo pisze:chopy nie zmiena to faktu że pasowało by się razem napić, i podyskutować przy jakimś żywcu, lub zwierzyńcu.
Napić się pasuje zawsze 8)
Awatar użytkownika
Stirlitz
Zwykły forumowicz
Posty: 469
Rejestracja: poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 20:42
Lokalizacja: Kraina Jezior

Post autor: Stirlitz »

szczególnie wina

:mrgreen:
[img]http://img264.imageshack.us/img264/3462/ptaki9wudw3tb4.gif[/img]
Motocyklem jeździć nie umiem, ale lubię.
zeniop
Zwykły forumowicz
Posty: 299
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 21:10
Motocykl: Yamaha XVS 650 A
Lokalizacja: zamość

Post autor: zeniop »

Szczególnie :D

Jeszcze 1 - 1,5 miesiąca i zbiory, moszcz, fermentacja i .... Beaujolais nouveau de Zamość :)

a jak wiadomo przy lampce/butelce/gąsiorku wina wszelkie swary milkną :)
DOK
Zwykły forumowicz
Posty: 2087
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:35
Motocykl: Suzuki Intruder VS 700
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski

Post autor: DOK »

Zeniop uważaj na słowa bo ci przyjedziemy i całą piwniczkę opróżnimy :lol: :wink:
zeniop
Zwykły forumowicz
Posty: 299
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 21:10
Motocykl: Yamaha XVS 650 A
Lokalizacja: zamość

Post autor: zeniop »

Lokalizację tajemnego wejścia do piwniczki znam tylko ja 8) ale spokojnie degustacja będzie słowo się rzekło :)

Ale ale byliśmy w temacie prawdziwych bikerów w związku z czym:
http://www.allegro.pl/item220630697_zes ... isty_.html

Hmm, lampki do wina ani kufla do piwa nie przewidziano :?
wally

Post autor: wally »

no i w koncu dzieje sie cos na forum, w koncu mozna lepiej poznac forumowiczow.

Zen nie zakumalem ni cholery o co chodzilo w wypowiedzi odnosnie KBM, mysle ze powinienes dac nam sie poznac w realu najlepiej na jakims malym wypadzie, pamietam ze narazie brak Ci maszyny, ale moze ktos wezmie Cie na plecy. Zobaczysz ze KBM nie wymaga poki co uzdrawiania :) pozdrawiam
Marek

Post autor: Marek »

To się nazywa "rozpoznanie bojem". :D

Offtopic przy okazji posta Zenia-Pe (jak się ta ksywa odmienia? :) ) - na allegro jest sporo aukcji wystawianych przez moto-akcesoria. Ceny są sporo niższe, niż w sklepie internetowym.
Żaba
Zwykły forumowicz
Posty: 1341
Rejestracja: wtorek, 20 lutego 2007, 22:06
Lokalizacja: gm. Narol

Post autor: Żaba »

A ja znam definicje prawdziwego motocyklisty :wink:
Ale dotycczy on żużlowców.
Żużlowiec stanie sią prawdziwym motocyklistą jak skręci w prawo :wink:

W temacie prawda :P
Free Rider
sasza
Zwykły forumowicz
Posty: 326
Rejestracja: sobota, 28 lipca 2007, 13:44
Motocykl: Kawasaki ZX-6R Ninja 07'
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: sasza »

A jak już wybierzemy się razem napić - żywca, zwierzyńca, tudzież Beaujolais nouveau de Zamość :D musimy wybrać kogoś na ochotnika.
A w jakim celu, zerknijcie niżej :lol:

Pewnej nocy patrol policyjny czatował pod pubem motocyklistów na potencjalnych sprawców jazdy "pod wpływem". Krótko przed zamknięciem policjanci spostrzegli motocyklistę, który wytoczył się z baru, przetoczył się po wszystkich motocyklach próbując dopasować kluczyk do 5 różnych maszyn, zanim znalazł swoją. Przez kilka minut siedział kołysząc się ze spuszczoną głową i zerkając spode łba. Wszyscy już opuścili bar i odjechali. W końcu i on dopasował sobie kask do głowy, telepiąc się okrutnie o lusterka, odpalił motocykl i zaczął powoli jechać. Policjanci tylko na to czekali - zgarnęli chłopa z motocykla i poddali badaniu alkomatem. Po chwili oczekiwania wyświetlił się wynik - 0.0. Zdziwieni policjanci zaczęli dopytywać się jak to możliwe. Motocyklista na to spokojnie: - Dzisiaj ja jestem dyżurnym do odwracania uwagi...
nie ma rzeczy niemożliwych - są łatwe, trudne i bardzo trudne

[img]http://www.mojekawasaki.pl/images/mojakawa/zx6r.gif[/img]
Jaro
Zwykły forumowicz
Posty: 1178
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
Motocykl: YAMAHA FAZER
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Jaro »

Coś mi się wydaje, że nie dowiemy się kto to taki, ten prawdziwy motocyklista :) A najlepiej to się nie dzielić na prawdziwych i tych mniej prawdziwych tylko razem jeździć dobrze się bawić i pić piwo itd. :)
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
Awatar użytkownika
mazi
Zwykły forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: poniedziałek, 16 kwietnia 2007, 21:31
Lokalizacja: LKS / WE
Kontakt:

Post autor: mazi »

wg niektorych prawdziwy motonita to ten z muchami w zebach... IMO chyba jak szyby w kasku nimo :)
Pozdrawiam

[b]mazi[/b]
Junak 500ccm
Yamaha XJ600S Diversion
Yamaha XT600
ZEN

Post autor: ZEN »

Wiesz Wally, prawie całe moje życie kręci się wokół struktur mundurowych.
Tam jest inne podejście do grup zorganizowanych.
Obowiązuje hierarchia, każdy ma postawione zadania i musi się z nich wywiązywać.
Inaczej było by ciężko zapanować nad tym wszystkim, powstał by chaos.

Osobiście odbieram KBM jako grupę w jakiś sposób zorganizowaną i może dla tego widzę to inaczej.
DOK
Zwykły forumowicz
Posty: 2087
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:35
Motocykl: Suzuki Intruder VS 700
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski

Post autor: DOK »

Saszka - no kurde pomysł zajefajny. Tylko trzeba by jakiegoś dobrego aktora wybrać spośród nas. hihih dobre
ODPOWIEDZ

Wróć do „Na luzie”