Jaruzelski- "Cyniczny drań czy bohater narodowy"?

Piękny region, wspaniali ludzie i fascynujące wydarzenia :)
Awatar użytkownika
Savi
Zwykły forumowicz
Posty: 197
Rejestracja: czwartek, 17 maja 2007, 11:12
Motocykl: BMW R 80 RT z wb, WFM, Simson SR2
Lokalizacja: Werbkowice

Post autor: Savi »

Zapomniałem: przed Jaruzelskim w gronie Męczenników najpierw powinien znaleźć się Pan Generał Czesław Kiszczak. Ale zanim to nastąpi, podwyższyłbym im emerytury.
A tak na poważnie: nie zamierzam podziwiać pana Jaruzelskiego za rzekomo chlubną przeszłość. To tak jakbym zachwycał się Stalinem, bo w młodości był w seminarium duchownym. Jeśli istnieją jakieś pozytywne elementy działalności Jaruzelskiego w okresie II wojny, tym gorzej dla niego.
Poza tym nikt Pana Generała Jaruzelskiego nie prosił o poświęcenie. Mógł przecież zrezygnować ze stanowiska. Nie zrobił tego i mamy teraz takiego tragicznego bohatera miary Konrada Wallenroda. Mógł też przecież strzelić sobie w okulary. Byłoby honorowo. Ale on musiał. Wiadomo – misja, medale, zakupy w Pewexie.
Nie spotkał go stryczek po 1989 roku. I można mu teraz skoczyć. A nasza TV nie daje nam o takich mendach zapomnieć.
wally

Post autor: wally »

a) 10 grudnia 1981 roku, general Jaruzelski strzela sobie honorowo w okulary, na wiesc o czym wszyscy czlonkowie pzpr sbecy i tw wieszaja sie na latarniach lub wstepuja do solidarnosci, zomowcy pomagaja pakowac 100 tys rosyjskich walizek, stoczniowcy i gornicy na peronach machaja odjezdzajacym zolnierzom radzieckim, ze lzami w oczach poczym natychmiast wszyscy biora sie do roboty i do sylwestra nasza gospodarka wychodzi z kryzysu a 50 mld usd dlugu zagranicznego splacamy do lutego 1982 . Mur berlinski wali sie sam, ruscy komandosi wieszaja swiatelka na wiezy telewizyjnej w Wilnie . Wałęsa zostaje prezydentem a Brezniew przysyla mu bombonierke i oglasza rozpad zsrr, ruscy wychodza z afganistanu. W 1985 jestesmy w NATO a w 1988 w EWG. Za naszym wzorem bez jednego wystrzalu idzie Bulgaria, Rumunia, Jugoslawia, Wegry i NRD.

b)11 grudnia 1981 Jaruzelski organizuje obrady okraglego stolu. 4 czerwca 1982 w Polsce konczy sie komuna, dalej jw.
Awatar użytkownika
Savi
Zwykły forumowicz
Posty: 197
Rejestracja: czwartek, 17 maja 2007, 11:12
Motocykl: BMW R 80 RT z wb, WFM, Simson SR2
Lokalizacja: Werbkowice

Post autor: Savi »

A ja jutro skoro świt idę do garażu, zdzieram emblemat ze zbiornika paliwa swojego motocykla i zmieniam jego nazwę, wypisując na nim krwią własną: "JARUZEL".
gumiś
Zwykły forumowicz
Posty: 467
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 21:49
Lokalizacja: tomaszow lubelski

Post autor: gumiś »

wally ja bym jeszcze dodał

zastąpienie ekipy ''może być głupi byle był w partii'' zastąpienie wspaniałymi ekonomistami z jajami- może być Soros
http://pl.wikipedia.org/wiki/George_Soros

wzrost płac- 4% , inflacja-2% dług publicznie jest spłacany powoli ale systematycznie

http://wyborcza.biz/gieldy/0,101258.htm ... 4wodTC6EIA


Polskie fabryki są w dobrej kondycji i nie trzeba ich sprzedawać
cukier najdroższy od 10 lat po upadku Polskich cukrowni

http://stooq.pl/q/?s=sb.f&c=10y&t=l&a=lg&b=0

ludzie za zaoszczędzone pieniądze inwestują w budowlankę - to najbardziej napędza gospodarkę

polskie stocznie produkują największe i najlepsze statki

euro po 5 zł-powstrzymuje import rozpędza export

PGE bankrutuje-oszczędza milionowe kary z kieszeni podatnika za emisję co2

energię czerpiemy ze wspaniałych elektrowni wiatrowych :wink:
wally

Post autor: wally »

jeszcze dwa malo znane z historii fakty:

- manewry Zapad 81, prowadzone na wschodnich granicach Polski i na Bałtyku. Dowodził nimi osobiście minister obrony ZSRR ? marszałek Dmitrij Ustinow. Na manewrach doszło do spotkania Ustinowa z Jaruzelskim, któremu marszałek powiedział bez ogródek jaki los może spotkać Polskę. Atak na Polskę był możliwy, w połączeniu z blokadą portów i ewentualnym desantem sowieckiej piechoty morskiej pod Gdańskiem (cel: opanowanie siedziby Solidarności). Manewry Zapad 81 zakończyły się 12 września były kolejną demonstracją siły i przestrogą.

- 1 grudnia 1980, w Moskwie, szef sztabu sił zbrojnych ZSRR - marszałek Nikołaj Ogarkow pokazał wezwanemu tam gen. Tadeuszowi Hupałowskiemu mapę sztabową z nowym rozmieszczeniem wojsk Układu w Polsce. Pozwolił przenieść ją na olat (kalkę) i zabrać do kraju. Plan przegrupowania i dyslokacji wojsk, wiązał się z przygotowaniem do ćwiczeń w Polsce, z udziałem 18 dywizji (15 sowieckich, dwóch czechosłowackich i jednej NRD-owskiej). Dwa dni później, 3 grudnia, głównodowodzący wojskami Układu Warszawskiego - marszałek Wiktor Kulikow zażądał od Polaków zgody na ustalenie terminu gotowości do ćwiczeń. Skopiowana przez gen. Hupałowskiego mapa to nic innego, jak plan interwencji zbrojnej Układu Warszawskiego w Polsce, przygotowanej na początek grudnia 1980 roku. Zagrożenie było realne. Rosjanie chcieli zmusić polskie władze i wojsko do działań przeciwko Solidarności. Tak narodził się plan stanu wojennego, którego współtwórcą i głównym referentem z Sztabie Generalnym był pułkownik Ryszard Kukliński, oficer polskiego wywiadu wojskowego, który nawiązał współprace z CIA, a następnie uciekł z kraju w listopadzie 1981 roku. Pod koniec roku Rosjanie i sprzymierzeńcy mogli wprowadzić wojska do Polski i na zdobycie naszego kraju wystarczyłoby kilka dni. Nie weszli, choć mogli wejść. Dlaczego? Bo sytuacja w Polsce nie groziła wówczas przewrotem i obaleniem władzy komunistów.

Savi wiec moze napisz na zbiorniku swojego bmw "zapad 81" ?

zrodlo :Herman L., Polska doktryna wojenna z 1973 r. W świetle źródeł, [w Źródła w badaniach historii wojskowej (pod rekacją Kazimierza Pindela), VII Ogólnopolskie Forum Historyków Wojskowości, Siedlce 17-18 września 2003 r., red. Nauk. K. Pindel, Toruń
Bondi

Post autor: Bondi »

Mój tato nie siedział w ciepełku i nie zawsze taka miska była jak trzeba, zabrany z rodziny jako jedyny jej żywiciel, i w dodatku gdy jeszcze moja mama była w ciąży, nie miał kto zasiać nie miał kto zebrać plonów, a trzeba było żyć, i pożyczać na życie, wchodzić w długi, a tato wrócił z nerwica zaczął palić papierosy włosy mu posiwiały za kratami, i za co to ?? za przygotowywanie ulotek uświadamiających ludziom w jakim kłamstwie żyją?? czy może za dbanie o polskie święta patriotyczne? za dbanie o groby tych którzy walczyli za wolność i nie podobali się władzy ludowej i mieli zostać skazani na zapomnienie?? Za wyjazdy do Częstochowy?? czy za niesienie darów dla Papieża podczas pielgrzymki??
Ja mam swoją opinie i możecie sobie wygłaszać prawdy o tym i o tamtym, a i tak gówno wiecie....
wally

Post autor: wally »

Tutaj jak dyskutujemy o losie kraju jako calosci nie o pojedynczych skorwysynstwach bezpieki. Zastanow sie Bondi co by bylo gdyby Twoj ojciec pojechal w swiat troche "szerszym" pociagiem, albo zapytaj kiedys Wielkiego, choc watpie zeby mial ochote gadac na ten temat, zanim napiszesz ze wszyscy gowno wiedza.
Bondi

Post autor: Bondi »

Jak go ładowali do suki, to go straszyli wyprawa na niedźwiedzie na Syberię, a poza tym to rzeczywiście mój tato już nic nie powie, zmarł na raka w wieku 59 lat...
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Post autor: Wielki Brat »

W wątku tym, aby dzisiejszym "sędziom" Generała wzmocnić powiązania pomiędzy szarymi komórkami a aparatem gębowym lub palcami na klawiaturze, dopiszę jeszcze kilka przemyśleń.
Jak pamiętam hasła z transparentów strajkujących to nic tam nie było o wolności i innych rzeczach o których piszecie, było za to: "Socjalizm tak, wypaczenia nie!". Ci którzy w tych czasach żyli (zygot i dzieci do lat 18 nie liczę) chcieli normalnie żyć i pracować - oni przyjęli stan wojenny z ulgą i pomimo upływu 30 lat i ciągłej antypeerelowskiej indoktrynacji wciąż ponad 50% polskiego społeczeństwa popiera decyzję Generała (popierało znacznie więcej ale duża część już odeszła z tego "łez padołu"). Stan wojenny przeprowadzono wyłącznie siłami WP, którego trzon stanowili żołnierze z poboru. Niech ktoś mi wyjaśni dlaczego nie zanotowano ani jednego przypadku buntu! Może żołnierze ci, jako część społeczeństwa rozumieli, że należy zastopować anarchię i zapobiec groźbie "głodu i chłodu" w czasie nadchodzącej zimy.
A co do PRL-u.
Jakoś nie słychać za wiele o sukcesach ostatnich 20 lat za to nieustannie mówi się o okropnościach życia w PRL i martyrologii ówczesnych "bojowników o wolność", których o dziwo przybywa wraz z upływem czasu.
No bo czym można się chwalić w naszym wolnym kraju:
bezrobociem, nędznymi pensjami i emeryturami, bezdomnymi szperającymi po śmietnikach, setkami tysięcy młodych ludzi szukającymi chleba na emigracji?
A może sprzedaniem, w niejasnych okolicznościach, za roczną dywidendę, na raty, gospodarki średniej wielkości państwa? Przed wojną powstał Centralny Okręg Przemysłowy by uniezależnić kraj od obcych właścicieli a teraz sprzedaje się nawet sektory mające bezpośredni związek z bezpieczeństwem państwa jak np. sektor energetyczny (patrz: kopalnie, PGNiG, itp). Ciekaw jestem na jak długo starczy jeszcze naszej wspólnej własności -"rodowych sreber" wypracowanych przez poprzednie pokolenia i jak szybko za wydobywany z naszej ziemi wegiel lub gaz będziemy płacić francuzom, niemcom, etc? Jako klienci TP S.A. już płacimy francuzom, którzy kupili za grosze zmodernizowaną za nasze pieniądze firmę, która to firma za 2009 r. przyniosła im 1 miliard zł dywidendy.
Tak więc naprawdę jesteśmy winni wdzięczność dozgonną "bojownikom o wolność" za to, że mamy już majątek narodowy wyprzedany, gigantyczne zadłużenie przy którym owe legendarne długi Gierka to pikuś (przepraszam: Pan Pikuś), uczyć i leczyć się mogą tylko zamożni, część rodaków utrzymuje się ze śmietników, setki tysięcy młodych ludzi układa sobie życie poza granicami kraju a głównymi beneficjentami "demokratycznych przemian" są obce państwa, działacze i doradcy "Solidarności" oraz szemrani biznesmeni.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 18 stycznia 2010, 14:16 przez Wielki Brat, łącznie zmieniany 1 raz.
gumiś
Zwykły forumowicz
Posty: 467
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 21:49
Lokalizacja: tomaszow lubelski

Post autor: gumiś »

Awatar użytkownika
joguś
Zwykły forumowicz
Posty: 384
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 09:15
Motocykl: GL 1200
Lokalizacja: Krasnystaw-Gorzków-Katmandu:-)

Post autor: joguś »

Wielki Brat pisze:W wątku tym, aby dzisiejszym "sędziom" Generała wzmocnić powiązania pomiędzy szarymi komórkami a aparatem gębowym lub palcami na klawiaturze, dopiszę jeszcze kilka przemyśleń.

...mam nadzieję Wielki że wszystkim tym którzy nie darzą pana Generała sympatią i mają inne zdanie niż ty nie zarzucasz wątłości takowych powiązań...


Wielki Brat pisze:A co do PRL-u.
Jakoś nie słychać za wiele o sukcesach ostatnich 20 lat za to nieustannie mówi się o okropnościach życia w PRL i martyrologii ówczesnych "bojowników o wolność", których o dziwo przybywa wraz z upływem czasu.
No bo czym można się chwalić w naszym wolnym kraju:
bezrobociem, nędznymi pensjami i emeryturami, bezdomnymi szperającymi po śmietnikach, setkami tysięcy młodych ludzi szukającymi chleba na emigracji?
A może sprzedaniem, w niejasnych okolicznościach, za roczną dywidendę, na raty, gospodarki średniej wielkości państwa? Przed wojną powstał Centralny Okręg Przemysłowy by uniezależnić kraj od obcych właścicieli a teraz sprzedaje się nawet sektory mające bezpośredni związek z bezpieczeństwem państwa jak np. sektor energetyczny (patrz: kopalnie, PGNiG, itp). Ciekaw jestem na jak długo starczy jeszcze naszej wspólnej własności -"rodowych sreber" wypracowanych przez poprzednie pokolenia i jak szybko za wydobywany z naszej ziemi wegiel lub gaz będziemy płacić francuzom, niemcom, etc? Jako klienci TP S.A. już płacimy francuzom, którzy kupili za grosze zmodernizowaną za nasze pieniądze firmę, która to firma za 2009 r. przyniosła im 1 miliard zł dywidendy.
Tak więc naprawdę jesteśmy winni wdzięczność dozgonną "bojownikom o wolność" za to, że mamy już majątek narodowy wyprzedany, gigantyczne zadłużenie przy którym owe legendarne długi Gierka to pikuś (przepraszam: Pan Pikuś), uczyć i leczyć się mogą tylko zamożni, część rodaków utrzymuje się ze śmietników, setki tysięcy młodych ludzi układa sobie życie poza granicami kraju a głównymi beneficjentami "demokratycznych przemian" są obce państwa, działacze i doradcy "Solidarności" oraz szemrani biznesmeni.



...no tak,więc cóż nam pozostało zbiorowe samobójstwo?,a może powrót do czasów słusznie minionych i połączenie się z Białorusią i Chinami?,oba rozwiązania raczej nie są zbyt ciekawe.Patrzysz trochę na to wszystko z jednej strony medalu i przez pryzmat swojej jak się domyślam sympatii do stanu rzeczy sprzed 1989 roku.Ktoś znany powiedział kiedyś że "...kapitalizm to najgorszy z możliwych ustrojów,ale nikt nie wymyślił lepszego...",pewnie że były nieprawidłowości w prywatyzacji niektórych zakładów czy firm,pewnie że wiele osób żyje dziś w ubóstwie, bezdomnych którzy muszą szperać po śmietnikach,pewnie że istnieje problem bezrobocia ale który z krajów tak zwanych wysoko rozwiniętych jest od tych zjawisk wolne?,my mamy tym trudniej że życia w gospodarce rynkowej,demokracji,szeroko pojętym kapitaliżmie,społeczeństwie obywatelskim się dopiero uczymy tym samym popełniamy błędy wieku dziecięcego,myślę jednak obserwując sytuację społeczno-gospodarczo-polityczną w naszym kraju mimo tych wszystkich problemów powoli ale idziemy we właściwym kierunku.

Pytasz czy mamy się czym chwalić przez te ostatnie 20 lat naszej historii,naprawdę nie zauważasz niczego takiego?,samo porównanie stanu w jakim znajdowała się nasza gospodarka wtedy a dziś daje sporo do myślenia,a przystąpienie Polski do NATO czy też Unii Europejskiej postrzegasz jako porażkę?,to że jesteśmy w strefie Schengen,mamy możliwość swobodnego podróżowania z czasem pewnie nie będziemy też potrzebować wiz do wielu fajnych krajów na świecie, ja i wiem że nie tylko ja postrzegam to jako cholernie duży plus dzisiejszej rzeczywistości,a to jedne z przykładów.My jako Polacy mamy takie tendencje do samognojenia się,widzimy tylko te złe rzeczy a dobrych wcale...dziwne to trochę i zupełnie niepotrzebne,jesteśmy dużym Europejskim państwem wprawdzie jeszcze trochę biednym ale dumnym i z dużymi ambicjami :wink: ...,a poza tym mamy rzecz najważniejszą, WOLNOŚĆ w bardzo szerokim rozumieniu tego słowa,niektórzy mogą tylko o tym pomarzyć Wielki.
http://www.youtube.com/watch?v=wg6e_tbbmqI
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Post autor: Wielki Brat »

Sie mi 2 razy wpisało :?:
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 18 stycznia 2010, 16:53 przez Wielki Brat, łącznie zmieniany 1 raz.
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Post autor: Wielki Brat »

Wszystkie te zalety obecnego stanu rzeczy, o których piszesz Joguś, są oczywiście ważne i przyjemne :wink: . Nie jestem bezkrytycznym entuzjastą PRL, pytam tylko jakim kosztem przeprowadzono te przemiany i dlaczego jedni te koszty ponieśli lub ponoszą po dziś dzień (patrz np. koszty utrzymania inflacji a sytuacja rolnictwa) a inni spijają nomem omen :D śmietankę.
Strefa Schoengen, NATO itp. rzeczy - tu nie ma żadnej naszej zasługi. Po prostu przyjęli nas bo to było w interesie "przyjmujących". Jesteśmy po prostu kolejnym rynkiem zbytu, tanią siła roboczą w Anglii i Irlandii, wysyłamy żołnierzy żeby ginęli nie wiadomo za co w Afganistanie, wcześniej w Iraku. Jeżeli to mają być rzeczy z których mam się cieszyć tzn. że mam jakieś inne, dziwne poczucie humoru i wcale mnie to nie cieszy. A wolność nie jest wartością samą w sobie. Jest takie filozoficzne określenie najważniejszych potrzeb człowieka tzw. piramida potrzeb. Polecam lekturę.
W moim poprzednim poście, trochę go celowo przejaskrawiając, starałem się wykazać że PRL to nie był czas jednoznacznie zły a obecna Polska to "kraina mlekiem i miodem płynąca".
Szkoda, że nie został on właściwie zrozumiany.
A co do cytatów, za Arystotelesem:
"Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, bo rządzą hieny wybierane przez osły"
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 18 stycznia 2010, 16:54 przez Wielki Brat, łącznie zmieniany 1 raz.
Bondi

Post autor: Bondi »

pieprzone komuchy wynosze sie z tad....
bogusia@

Post autor: bogusia@ »

Bondi, z całym szacunkim .. : DEMOKRACJA - wolność słowa,niekoniecznie obraźliwego..
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 18 stycznia 2010, 17:13 przez bogusia@, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dzieje się!”