Strona 3 z 3

Re: Moja druga FJ-ta

: poniedziałek, 15 listopada 2010, 12:56
autor: Fido
Wieczorową porą na dalekim zesłaniu ogarniały mnie nudy więc postanowiłem posklejać kilka obrazków,dodać muzę i zaprezentować krótki filmik mojej ukochanej. :D
Niestety sprzęt nagrywający nie był najlepszej jakości a i materiału niewiele. :(

http://youtu.be/U-fElIsbZ4U" onclick="window.open(this.href);return false;" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Moja druga FJ-ta

: poniedziałek, 15 listopada 2010, 19:17
autor: manson
Super sprzęcik ,niech Cię wozi bezpiecznie ...filmik Ok.
operator spoko ,tereny ciekawe... :o
a z tą miłością nie wiem czy ktoś nie zaprotestuje...

Re: Moja druga FJ-ta

: czwartek, 17 lutego 2011, 12:49
autor: Fido
W styczniu zabrałem się za remont czyli wymiana łańcuszka rozrządu.
Miałem problem z częściami,niektóre musiałem zamówić w Anglii bo u nas były niedostępne.
Wyciągnięcie samej jednostki napędowej nie sprawiło większego kłopotu bo już wcześniej to robiłem.
Obrazek

Silnik zawiozłem do Cykusia i wzięliśmy się za demontaż
Głowica zeszła gładko.
Obrazek
Cylindry także.
Obrazek
Aby rozpołowić to trochę śrub trzeba było się na odkręcać ale z pomocą przyszła serwisówka no i forum FJ na którym są zdjęcia i opis z podobnej pracy.
Obrazek
Okazało się że faktycznie łańcuch był już strasznie wyciągnięty.
Tu porównanie do nowego.
Obrazek Obrazek
Przy okazji wymieniłem jego ślizg a także sprzęgło rozrusznika.
Wyczyściłem tłoki bo pierścienie z nagaru już prawię stanęły.
Obrazek
Po oględzinach gładzi cylindrowych stwierdziliśmy że jak na 120 tyś.km to zero śladów zużycia.
Obrazek
Do wieczora zdążyliśmy poskładać dwie połówki do kupy i założyć cylindry.
Obrazek
Na trzeci dzień zajęliśmy się głowicą czyli wymianą uszczelniaczy zaworowych.
Cykuś pokazał mi jak to zrobić i resztę robiłem sam.
Obrazek
Stare były jak z kamienia i przez to nieszczelne co można zobaczyć na zaworze wydechowym.
Obrazek
Po całej operacji głowica została wyczyszczona,umyta....
Obrazek
...i zamontowana.
U siebie zająłem się czyszczeniem piecyka i malowaniem.
Obrazek Obrazek
Montaż przebiegł trochę dłużej niż demontaż bo teraz wszystko trzeba było poczyścić,odmalować.
Przejrzałem gaźniki.Myślałem że mam zdławioną wersję ale okazało się że jedna nie,man całe 128KM :D
Obrazek
Korzystając z okazji dorobiłem sobie czujnik piątego biegu bo w tym modelu bardzo się to przydaje.Często bolała mnie noga chcąc wbić szóstkę :lol: (patent z forum FJ)
Za kontrolkę posłużyła zielona dioda zamontowana w zegarach.
Obrazek Obrazek

Trochę czasu zajęło poskładanie jej do kupy ale nigdzie mi się nie spieszyło.
Obrazek
Obawiałem się pierwszego odpalenia ale na darmo,bez szemrania zagadała. :D
Na początku marudziła ale jak dostała swoją temperaturę pracy to się uspokoiła.
Obrazek
Biegałem dookoła z latarką i szukałem przecieków ale niczego takiego nie stwierdziłem.
Dwa kolejne odpalenia zimnego silnika nie wykazały żadnego problemu.
Trafiła się pogoda więc miałem okazję sprawdzić ją w ruchu. :D
Obrazek Obrazek
Zrobiłem 20 km i jestem happy :D
Teraz tylko zostało wyregulować zawory i zrobić porządnie synchro.
Koszt remontu wyszedł nie mało bo ponad 2200 zł ale teraz to kolejne 120 tyś bez remontu :wink:

Podziękowania składam Cykusiowi za piecyk bo bez niego nie dałbym rady.


Link do całej Galerii

Re: Moja druga FJ-ta

: czwartek, 17 lutego 2011, 15:08
autor: cienki007
Maszyna do sezonu przygotowana pierwszorzędnie. Wielu km w 2011 życzę

Re: Moja druga FJ-ta

: czwartek, 17 lutego 2011, 15:47
autor: Bohun
Porządny przegląd zrobiłeś. Teraz wsiadasz i jeździsz bez obawy o awarie. Też czeka mnie remont. Jaka to jest farba, którą pomalowałeś kartery?

Re: Moja druga FJ-ta

: czwartek, 17 lutego 2011, 19:28
autor: Fido
Baza Deber+ chemoutwardzalny klar.
baza to mercedes,ze średnim ziarnem.
To silnik.
A wydechy to zwykła żaroodporna mat dostępna w każdym sklepie z farbami.