Strona 2 z 2
: czwartek, 22 marca 2007, 20:35
autor: Agusia
Chyba tak, wiem że 2 lata temu był napewno w tym terminie bo mam jeszcze z niego plakat, choć nie byłam bo dowiedziałam się po fakcie
:)
: czwartek, 22 marca 2007, 20:38
autor: Zgrywus
... mam gdzies w archiwum kontakt do organizatora - sprobuje e-maila zapodać z waprosem na ten temat

: czwartek, 22 marca 2007, 20:55
autor: wally
ok w takim razie robimy konkurs, z gory dlamnie przegrany ale zasady sa takie
- kazdy kto wpisze tutaj swoj stan licznika i jest w stanie dac sobie uciac dowolna czesc ciala za prawdziwosc danych

moze wziac w nim udzial
- po sezonie wpisujemy ponownie przebiegi
-osoba z najwieksza liczba km otrzyma od naszej firmy odtwarzacz mp3, nad nagrodami za 2 i 3 miejsce pomyslimy
sa chetni ?
: czwartek, 22 marca 2007, 21:23
autor: Marek
Ja nie startuję

W tym roku chyba wiele nie wykręcę...
: piątek, 23 marca 2007, 12:46
autor: Agusia
wiele czy nie wiele, to nie takie ważne, wiadomo że nie zawsze jest czas i fundusze na wyjazdy ale liczy sie dobra zabawa, ja tez w tym roku wątpię abym miała jakis super przebieg, ale co tam aby ktos wygrał ktoś musi przegrać

: niedziela, 25 marca 2007, 19:30
autor: Żaba
Do Lwowa to ja zawsze chętnie
Byłem jesienią na zlocie (rajdzie weteranów) pare fotek (wszędzie robię zdjęcia jak jakiś japończyk normalnie

)z tej wyprawy jest tu
http://junak.ekoma.pl/gallery/album63
Zobaczymy jak czas pozwoli to może...
: niedziela, 25 marca 2007, 19:36
autor: Soft
Stoj !!!! Dawaj maszinu !
Wot swałocz s polszy prijechała ...
No a tiepier pieszkom k polsze ... raz raz ....

i jeszcze w gazecie napiszą że to nie tobie tylko ty ukradłeś i z tej rozpaczy że popełniłeś takie przestępstwo sam się zastrzeliłeś w głowę strzelając 5 razy

: niedziela, 25 marca 2007, 20:12
autor: sebus00
Ja akurat w samym sezonie (wakacje) przeważnie nie ma mnie w Polsce,
a w sezonie 2006 nakreciłem jakieś 2500km.
Sezon 2007 mam nadzieje ze bedzie inny bo mam inne plany niz co roku.
: niedziela, 25 marca 2007, 20:51
autor: Agusia
Bezpiecznie to tam nie jest, ja jeździłam pare razy motocyklem do Lwowa ale nawet na 5 minut nie spuszczałam go z oka, zawsze tego samego dnia wracam, był przypadek ze polacy zostawili swe maszyny na hotelowym strzeżonym parkingu, ale ku ich zdziwieniu rankiem zobaczyli puste miejsca na parkingu...