Strona 2 z 4

: środa, 9 maja 2007, 16:48
autor: Stirlitz
już się raz uściśliłem to zostałem zwymyślany
no sorry...ale jeżeli ktoś czyta co drugi wyraz i potem na mnie naskakuje to co to za dyskusja

rmoteka
W sumie nie dziwię się, że koleś na stacji ci nie odmachał. Ja też nie pozdrawiam ludzi którzy mnie nienawidzą za to, że mam motocykl marki HD
gdzie ja napisałem, że nienawidzę harlejowców??
gdzie ja napisałem, że nienawidzę kogokolwiek? skąd Ty człowieku masz takie informacje?
i skąd rmoteka wiesz co złego myśli o Tobie człowiek w kasku na głowie, skoro kłania Ci głową na przywitanie? (to mnie interesuje najbardziej, jakbyś mógł mi to wyjaśnić to byłbym wdzięczny)

mówisz wild, że Ci moje słowa ironią zalatują tak? a to czym Ci zalatuje??

rmoteka
i tak wszyscy wiedzą, że harlejowcy to kutasy, na ścigaczach jeżdżą dresy, a reszta motocyklistów to bandyci i złodzieje a już w najlepszym przypadku dawcy organów.
rmoteka
Myślę, Stirlitz że masz jakiś straszny kompleks na punkcie znaczka HD.
To tak samo jak z gej kilerami, z rana latają z bejzbolami i rozwalają łby gejom, a wieczorem obściskują swoje nagie torsy niby to z przyjaźni
a to właśnie będzie tak oczekiwana przez niektórych ironia z mojej strony:

-tak jest, harley ma heble jak żylety...znany jest z tego
-i prowadzi się jak rowerek dziecięcy też to wiemy
-do tego jest leciutki jak piórko
-tak, codziennie zapitalam wszystkimi rodzajami harleya jakie istnieją, w związku z tym wiem o nich wszystko.

czy ja nie napisałem przypadkiem, że:

Stirlitz
zapewne też ma spore spalanie i często psuje
zapewne to nie to samo co na pewno
więc kogo tu poniosło?
kto ma kompleksy?
czy ja kogoś obrażam?
może powinienem...to widzę zaczyna być takie trendy na forum

dla wyjaśnienia (tu uwaga - ironia) proszę przeczytać to co napiszę, słowo po słowie i starać się uchwycić sens mojej prostej wypowiedzi i postarać się ją zapamiętać raz na zawsze, abyśmy nie musieli do tego wracać i tłumaczyć sobie nawzajem po kolei każde zdanie:

do znaczka HD mam tyle, że to przesadzona legenda
informacje czerpię z prasy motocyklowej i netu, więc tyle ile czołowe gazety mylą się w ocenie harleya i innych maszyn, tyle mylę się ja
kompleksów nie mam...przynajmniej na punkcie motocykli i wszystkiego co z tym związane, dlatego zawsze witam się przyjaźnie z każdym motocyklistą
nie przepadam za snobami, którzy uważają się za lepszych bo mają więcej kasy niż reszta

w razie trudności ze zrozumieniemtego co napisałem, proszę nie napadać na mnie bez sensu tylko spokojnie przeczytać jeszcze raz i zastanowić się
(to nie była ironia)

pzdr

: środa, 9 maja 2007, 16:51
autor: Deletet
Gośka, szkoda gadać. Później ludzie się dziwią że harlejowcy stają z boku grupy na zlotach, nie chcą się integrować. Bo wszyscy wrzeszczą:
że cieknie, ma słabe hamulce, psuje się, topornie się prowadzi, nie jest najprzyjaźniejszy dla kierowcy i jest piekielnie drogi, nie wspominając już serwisu...
zapewne też ma spore spalanie i często psuje
to nie motor, to harlej.
Skoro tak, to szkoda gadać o harleyach na forum motocyklowym.

Ja do nikogo nic nie mam, jestem posiadaczem hd od 2 tygodni i wcale nie czuje się harlejowcem. Nie mam zamiaru bronić marki ani konkretnego motocykla. Motocykl jak każdy inny, psuje się, trzeba do niego lać wachę i smarować łańcuch (chyba, że ktoś ma pulej), zmieniać olej i czyścić.

Wk... mnie tylko jak ktoś powtarza obiegowe opinie, nie wiedząc ile w nich jest prawdy a ile zawiści.

Mniemam, że Stirlitz jakbym zamalował znaczki HD i nakleił Yamaha pewnie uznałby by to za jakiś stary model virówki.

EOT

: środa, 9 maja 2007, 16:59
autor: Deletet
nie przepadam za snobami, którzy uważają się za lepszych bo mają więcej kasy niż reszta
I od tego trzeba było zacząć swoją pierwszą wypowiedź. Wszystko było by jasne i nie było by całej tej rozruby.

Ja też nie cierpię snobów, szczególnie tych na harleyach, ale też tych na szlifierkach, w samochodach i tych chodzących na piechotę.

Dlatego Twoje uogólnienie tak mnie ruszyło, z tego co napisałeś (JA) zrozumiałem posiadacz harleya=snob. Na taką impertynencję staję się wściekły.

Musisz tylko zrozumieć, że tych którzy mają harleye za 20kEuro jest kilkuset, a tych którzy marzą o harleyu za 10kZł są tysiące. Nie obrażaj więc tych którzy za uciułany grosz i ręce upaprane w smarze dorobili się jeżdżącego harego.

Musisz zrozumieć, że dla wielu harley jest czymś co przyciąga jak magnes.
Jest jak ziemia obiecana. Nie widzą wad, słabości. Gotowi poświęcić wszystko żeby mieć i móc jeździć. Ale to trzeba poczuć... Dotykając tych uczuć dotykasz najczulszych strun. Dla mnie harley to coś więcej niż motocykl.

: środa, 9 maja 2007, 17:03
autor: Stirlitz
widzisz rmoteka, w przeciwieństwie do Ciebie ja jak się z kimś nie zgadzam to nie zarzucam mu głupoty i niewyśmiewam się z niego na forum

może i bym nie poznał harleja ale z virówą to bym nie pomylił na 100%
ale skoro chcesz koniecznie zrazić do siebie niektóre osoby, bo powiedzenie na forum, że harley to nie legenda, jest dla Ciebie policzkiem w twarz i musisz koniecznie wyjść na wojnę z tego powodu, no to idź, mi jak ktoś powie, że moje moto jest takie czy inne to jego sprawa, ja ewentualnie, konstruktywnie odeprę te argumenty...ale ja mam hondę... :)

: środa, 9 maja 2007, 17:05
autor: wally
cecha ludzi inteligentnych jest tolerancja na poglady innych, ja lubie to co musze obecnie czyli japonczyka, Robert lubi HD, Goska jest rusofilem. Spotkalem kutasow na harych, znam idiote ktory jezdzi ruskiem i kilku durniow na japoncach ale od uogolnien i stereotypow zaczyna sie wiele nieprzyjemnych rzeczy typu faszyzm. Sa rzeczy ktorych nie lubie ot tak np japonskich scigaczy na ktorych jezdzi sie w pozycji supermana i wiele mend na nich jezdzi, ale najsympatyczniejsi ludzie z tego forum ktorych do tej pory poznalem to kierowcy scigaczy ( sebek, speedarek, bobmel, piter, jaro i inni) ale ich motory mnie wkurw... Goske wkur... moj motor ale to jej opinia i nie jest to dlamnie problem zeby ja ( Goske) polubic :) - tyle o tolerancji.
Wracajac do HD to bardzo wiele osob pracuje nad ch..wym wizerunkiem harego, motocykl drogi i czesto kupowany przez bogatych snobow, latwo sie podpiac pod legende majac kase, latwo wtedy uwazac sie za kogos lepszego i stawac na spotach z boku patrzac wyniosle na chalastre na starych japoncach z ubieglego wieku. Zapytaj takiego goscia dlaczego kupil taki motor - posluchasz glupot. Dlaczego ja jezdze jeepem Wranglerem ? - nie wyrwywam na niego lasek, nie kopie sie nim w lesie, pali jak smok, ale ja poprostu lubie nim jezdzic, dlamnie jest fajny - inni maja ubaw ze to jeep bulwarowy bo nie jezdzi w teren. Z racja jak z dupa, kazdy ma swoja :)

: środa, 9 maja 2007, 17:17
autor: Deletet
Osobiście wolę, żeby ktoś mnie nazwał ch...., snobem, kutasem czy jak tam wolicie. Nie rusza mnie to, ale od harego wara. To jest silniejsze ode mnie.

: środa, 9 maja 2007, 17:19
autor: ZEN
Wally, dobrze gadasz.

: środa, 9 maja 2007, 17:21
autor: Stirlitz
:mrgreen:

: środa, 9 maja 2007, 17:25
autor: wally
na uspokojenie nerow fotka pod tytulem, lustereczko powiedz przecie kto ma najfajniejszy motor na swiecie :)

Obrazek

: środa, 9 maja 2007, 17:28
autor: Jaro
Ja szanuję ludzi za to tym kim są i co sobą reprezentują a w jakich spodniach chodzą, czy słuchają disco polo czy też heavy metal, czy chodzą do kościoła czy też nie, czy jeżdżą HD czy też szlifierką jest to dla mnie bez znaczenia i guzik mnie to obchodzi.

: środa, 9 maja 2007, 17:30
autor: wally
a na koniec dodam tylko ze robert podtrzymuje we mnie ciagle wiare w moja wirowke mimo ze jest posiadaczem HD, speearek podobnie mimo ze jezdzi naszybszym odkurzaczem w miescie a jaro mnie wpienia bo jego fazer sie wogole nie psuje chociaz ten licznik ostatnio ... :P

: środa, 9 maja 2007, 17:48
autor: Soft
O czym Wy gadacie .... Japońce robią motocykle na wzór harleya... Harley zrzyna układy wtryskowe z japońców i coraz bardziej się do nich upodabnia (Hary VRSC) jedni i drudzi robią to dla kasy a nie dla mitów. Zarząd Harleya,Yamahy i BMW traktuje legendy i mity jak wskażniki giełdowe i czasami ma gdzieś opinie klientów.

Wiecie co .... ja kupiłem samochód za 130.000 zł ..... i co i po upływie gwarancji jak im zwróciłem uwagę że jakość materiałów jest kiepska to powiedzieli mi że moja wiarygodność jest taka sama jak Anety Krawczyk z Samoobrony. Zrobił to szef serwisu w Lublinie. Oczywiście sprawa zakończyła się w wielką burzą w dyrekcji Volvo. ..... marka ... nie .... i legenda ..... dupa nie legenda ......

O co mi choidzi .... Koncernom chodzi o kasę ... a wy się nawet pozabijajcie - jeżeli to im przyniesie chociaż 10$ więcej... Wszystkie koncerny to mają - nie tylko motocyklowe i samochodowe.

: środa, 9 maja 2007, 17:54
autor: Deletet
Jakbym miał wybierać pomiędzy Twoim specjalem a nową virówką czy shadowem albo drag starem to bym się nie zastanawiał i brał specjala.
Ale pracy i kasy to trzeba w nią wrzucić co nieco.


Te Soft a ja słyszałem że chcesz się dać ponieść legendzie po raz kolejny?
Żuczek mi tak zeznawał. :lol: Ty niezły kosmopolita jesteś. Tu Drag Starek ale oczka zerkają na ebay.com.

: środa, 9 maja 2007, 17:59
autor: Soft
No tak szukam ......

Ale kurde właśnie ceny..... a 800- tki nie chce !

: środa, 9 maja 2007, 18:01
autor: Deletet
A było auto za tyle kasy kupować, ja kupiłem za 19.000 i na harego starczyło. :lol: