Ludzie dobrze wychowani zapewne w odpowiedzi na Twojego posta napisaliby kilka ładnych, gładkich zdań żeby wilk był syty i owca cała. Ale jako, że ja nie jestem dobrze wychowany to napiszę tak jak jest a nie to co wypada.wally pisze:Napisalem nawet przydlugiego posta na temat osądzania ludzi w spokojnych czasach z wygodnego fotela, anonimowo, przez internet, ale skasowalem bo niechce wywolywac kolejnej ostrej polemiki z powolywaniem sie na to kto jest starszy i madrzejszy.
Pilsudski to faszysta, JPII to konserwatywny beton, Wajda jest choragiewka, Kuklinski lepiej nie mowic... Co nam zostaje ? Taras Szewczenko! i zrobmy rajd rowerowy sladami Jaremy Wisniowieckiego, w poszukiwaniu autorytetowA jakie autorytety zostawi nasz pokolenie ?
Piłsudski nie był faszystą tylko bolszewikiem i skrtybójcą. Z jego polecenia zmordowano czterech generałów, jego najbliższych współpracowników bez, których on sam nic by nie znaczył. Zamordowano by sześciu, na szczęście dwóm udało się uciec zagranicę i dzięki nim wiemy o Piłsudskim więcej niż by sobie życzył.
JPII to nie konserwatywny beton. Przeciwnie to papież liberalny do granic zrozumienia. To za jego pontyfikatu doszło do eskalacji ekumenizmu do granic obłędu i paranoi (np. kongres ekumeniczny w Avinion to był dla mnie jako dla katolika kompletny szok) O publicznym całowaniu przez niego koranu nawet nie chce mi się pisać bo dla mnie jako katolika było to po prostu upokorzenie. Za posiadanie krzyżyka na szyi albo Biblii w bagażu w krajach arabskich można dostać karę śmierci a papież mojej religii całuje publicznie koran..
Wajda..jak sobie przypomnę "Katyń" w jego wydaniu to zbiera mi się na hafta, zwłaszcza w scenie kiedy sowiecki oficer próbuje przez propozycję małżeństwa "ratować" żonę polskiego oficera, którego zamordowali w Katyniu jego towarzysze i wyzwoliciele Polski z rąk panów. W wykonaniu Wajdy to miało oznaczać, że nie cały naród radziecki jest taki zły jak ci z Katynia. Tam są też dobrzy ludzie..Tfu..Całe szczęście, że nie chcieli mu tego filmu zagranicą pokazywać, będzie mniej wstydu..
Kukliński..do jego oceny jest jeszcze za mało danych. Cała ta jego historia nasuwa sporo wątpliwości a Amerykanie nie prędko ujawnią wszystkie dane, które pozwoliłby wyrobić sobie na jego temat obiektywne zdanie. Jego rola w zapobieżeniu wkroczenia wojsk sowieckich do Polski, zwłaszcza w świetle korespondencji Jaruzelski-Breżniew wydaje się być mocno przekoloryzowana. Ale jak już napisałem, w tym przypadku jeszcze za wcześnie na oceny. Pożyjemy, zobaczymy..
Kto nam zostaje? Dobre pytanie..Dla mnie z całą pewnością zostanie ks. Jerzy Popiełuszko. To wzór kapłana, który zginął męczeńską śmiercią za wiarę i za ojczyznę. A w dodatku jego rodak i jego papież JPII nie doprowadził do jego beatyfikacji. I to w okresie swojego pontyfikatu, który był absolutnie rekordowym pontyfikatem pod względem ilości beatyfikacji, wyniesień na ołtarze i podobnych procedur w historii kościoła. Nie wiecie dlaczego tak się stało? Wiecie, tylko chcecie być poprawni i dlatego o tym nie napiszecie..
wally, tu nie chodzi o to , kto jest starszy i kto mądrzejszy tylko kto wie a kto nie wie.
Polscy bohaterowie narodowi..dobry temat. Ze świecą ich szukać ale kilku prawdziwych a nie wykreowanych by znalazł i to wcale nie tych, których nam każą uznawać za bohaterów.