Strona 2 z 3

: czwartek, 2 października 2008, 20:36
autor: icecube4
Panowie z Tomaszowa też duża grupka się wybiera ale wyłącznie na ścigach :) (ma być adrenalinka) , jeśli ktos ma ściga i chce znami smigac ze średnią 202km/h to daj Cie znać na 669346195 tak będzie najpewniej im więcej scigów wiecej ryku :)

: czwartek, 2 października 2008, 21:52
autor: wally
ech....

: czwartek, 2 października 2008, 21:58
autor: ksenon
adrenaline to byś mniał gdybym cię tenerą po krzakach powoził,
widzimy się w małej tylko bez ofiar proszę.

: piątek, 3 października 2008, 21:45
autor: czlap
jak nie bedzie padało to tez sie pisze :wink:

: piątek, 3 października 2008, 21:52
autor: voti
ostatnie info od organizatorów:

".....a może by tak jutro wieczorem posiedział chwile i pogadał w zacnym motocyklowym gronie....?,
więc może tak:
- sobota godz. 17 w kościele w Małej pomodlimy się za motocyklistów których nie ma już z nami
(kto może, ma czas i ochote niech zawita do Małej i połączy się z nami w modlitwie za zmarłych motocyklistów podczas mszy św. i różańca)
- a później usiądziemy w altankach obok plebanii, wrzucimy coś na grilla- pogadamy i takie tam....., wesoło spokojnie...,

troche to spontanicznie wyszlo, ale będzie fajnie,

ZAPRASZAMY- do zobaczenia

;)

Z pozdrowieniami
Ekipa moto-friends-mala
"

: piątek, 3 października 2008, 23:52
autor: LUKASZ
no i ja sie pisze moto mam na weekend teraz tylko dobra pogoda i ruszmy na sobotę zapowiadali 11 stopni a jest 12 stopni o 1 w nocy

: sobota, 4 października 2008, 12:08
autor: voti
kto chciałby nocleg z soboty an niedzielę to proszę pisać na majla wuju58@poczta.fm

: sobota, 4 października 2008, 15:36
autor: icecube4
Wszystko wskazuje na to ze pogoda będzie do dupy , ale jadę na giełde z bajkami do rzeszowa jeśli zastanie was mocny deszcz i cos sprzedam to bede miał 3 miejsca na lawecie powrotnej takze zawsze jakieś ubezpieczenie jest POWODZENIA

: sobota, 4 października 2008, 17:11
autor: ksenon
icecube4 pisze: mocny deszcz
a co to jest mocny deszcz :?:

: sobota, 4 października 2008, 19:05
autor: Bohun
ksenon pisze:
icecube4 pisze: mocny deszcz
a co to jest mocny deszcz :?:
taki, który fajnie umyje moją tereske :D

: sobota, 4 października 2008, 21:09
autor: ksenon
ale o co chodzi z tym deszczem

: poniedziałek, 6 października 2008, 08:33
autor: Wiatr w Polu
Chcecie wiedzieć, jak było? :)
Było tak…
Wstałem o godzinę później niż planowałem, bo źle nastawiłem budzik. Wysłałem Ksenonowi SMS-a, że się spóźnię. Jezdnia była jeszcze mokra po deszczu i trzeba było ostrożnie jechać (łysa opona). Na termometrze 6 stopni… Mimo to 50 minut później spotkałem się z Ksenonem i Bohunem w Budomierzu. Ponieważ byłem sporo spóźniony, ustaliliśmy, że nie jedziemy już do Wodza po fazerka (Niestety, nie pomyślałem, że Wodzu go tam czyści i pucuje od samego rana – Sorry Wodzu, że nie daliśmy znać). Do Jarosławia pruliśmy też szybko. Chwilami nawet rozpędzałem draga do 160, co przy dużej szybie i dużym plecaku, jakim jest niewątpliwie Ksenon jest niezłym wynikiem dla tego motocykla. Gdy się zatrzymaliśmy na chwilę w Jarosławiu, okazało się, że Ksenon pod swoją łupiną z orzecha jest cały siny i jakiś taki pokurczony. Nie wiadomo dlaczego. W Przeworsku spotkaliśmy Deda z Anią i Łukasza na Kawasami EN 500 (chyba). Dalej jechaliśmy już razem w 4 maszyny. W Małej msza, modlitwa, podziękowanie za pomyślny sezon. O 12 zza chmur wyszło słońce i towarzyszyło nam już do zachodu. Potem posililiśmy się, oglądaliśmy maszyny, wspominaliśmy miniony sezon i różne przygody motocyklowe. Spotkaliśmy Ćmę, a także Kazimierza z Anią, których poznałem na zlocie w Krościenku. Widziałem też chłopaków z Leżajska. Z Białych Kruków był chyba tylko Ksenon z Bohunem, a z Twierdzy Ded (choć nie wiem, czy jest już formalnie członkiem klubu). Jakoś tak o 12.30 wyjazd na paradę do Dębicy… W tak dużej liczbie motocykli (może 1000, może 2000) zawsze któryś nie odpali… Tym razem padło na mojego draga Ostatnie dwa tygodnie w garażu, alarm, który stale pobiera prąd sprawiły, że akumulator nie dał sobie rady. Odpaliliśmy na pych, a potem (ze wstydu zapewne) drag palił już za każdym razem.
Z Dębicy wyrwaliśmy już do domu, żeby zdążyć przed zmierzchem… Po drodze jeszcze postój, kawa, pogaduchy… Na liczniku 300 mil (480 km) Fajna była przejażdżka. Ksenon powiedział, że więcej ze mną nie jedzie…

: poniedziałek, 6 października 2008, 11:54
autor: Bohun
Dzięki za jazde :D

: środa, 8 października 2008, 07:58
autor: sebus00
Hee Ksenon siny niemozliwe, on przy -20*C jezdzi Tereska i prawie nic mu nie jest później :)

: środa, 8 października 2008, 10:05
autor: ksenon
teraz też mi nic nie było , ale to się kiedyś skończy