Strona 2 z 2
: środa, 28 marca 2007, 09:29
autor: Agusia
Patrząc na to zdjęcie nasówa mi się na mysl Dniepr mojego kumpla
http://img220.imageshack.us/img220/6195/img0724st3.jpg
nie wiem czy ma jakiś związek bo mamta fotka nie jest za wyraźna, ale ten sam kolega przed tym sprzętem miał junaka z długim przodem, za bardzo go nie pamiętam ale postaram sie znaleźć fotki

: środa, 28 marca 2007, 09:32
autor: Soft
Oj nie - rozwiązania w 100% inne
Jak trzeba to mam więcej fotek .... ale część czarno białych ...
: środa, 28 marca 2007, 09:33
autor: Agusia
a gdy go sprzedawałes nie był czerwony ?
: środa, 28 marca 2007, 09:37
autor: Soft
Nie - zawsze był czarny (u mnie)....
: środa, 28 marca 2007, 09:44
autor: Agusia
to nic mi narazie nie przychodzi do głowy, ale spytam brata on powinien coś wiedzieć o tym sprzęcie, może jeszcze go odnajdziemy

: środa, 28 marca 2007, 11:25
autor: Fidel - RaV
Wracając do tematu, Marek pisze że polscy pasjonaci tworzyli rzekomo podróbki chopperów. Nie zgadzam się z tym gdyż widziałem wiele cudeniek chopperowych wykonanych przez naszych rodaków na ruskiej lub polskiej bazie.
Wizja choppera, to zupełnie co innego. Chopper to kanibal wśród motocykli, może on powstać z każdego ciężkiego motocykla użytkowego, u nas pierwsze powstawały z Junaków czy innych sprzętów pozostałych sprzed wojny czy po wojnie. Robione są nawet ze ścigów. No na pewno chopper z Wsk, czy jawy to lipa, bo jego silnik pracuje w innym takcie.
Rzeczywiście to wszystko zaczęło się w Usa, gdzie dostępne ówczesne krążowniki WLD, Knouckleheady, Panheady obdzierano z niepotrzebnych blach i powstawały bobbery, motocykle które były inspiracją do tworzenia chopperów. W chopperach to przerabiane było już wszystko, była już cięta rama, długi widelec, cieniutkie koło przód i szerokie tył np. Nie jest jednak wyznacznikiem choppera to, że musi on powstać na bazie amerykańskiego motocykla

A jeszcze to, zgodnie z "filozofią budowania chopperów", motocykle, które wyjeżdżają z fabryki takie jak shodow, intruder vulkan itp to nie choppery, to tylko motocykle użytkowe stylizowane na choppery. Chopper nigdy nie jest seryjny, jest cięty, przerabiany itp.

[/img]
: środa, 28 marca 2007, 11:44
autor: Marek
Z tego co napisałeś wynika, że Marek twierdzi, że Polacy rzekomo robili podróbki chopperów. Ja tymczasem sam uzyłem słowa "rzekomo".
Znaczy to tyle, ża z takimi opiniami się spotykam, a nie że sam tak twierdzę (twierdzę właśnie coś przeciwnego, słowo "rzekomo" podkreśla mój dystans do tych opinii, a cały mój poprzedni post jest właśnie o mojej niezgodzie na nie). Wiem, że polski język jest ubogi by przekazywac takie niuanse, ale tu detal jest ważny, bo - jak widać - całkowicie zmienia sens wypowiedzi.
Zgodzę się natomiast z Toba co do stwierdzenia, że chop jest cięty. Dlatego do gatunku chopper-like (a nie chopper) w pierwszym rzędzie zaliczyłbym robione setkami "na zamówienie" przez liczne manufaktury dzisiejsze customy (jeżeli spełniają warunki stylu). Intrudery natomiast i inne wulkany - do softchopperów, które IMHO są już oddzielnym gatunkiem motocykla, jak napisałeś - użytkowego. Dopuszczam jednak - przez uproszczenie - nazywanie ich chopperami (co jest najczęstsze i rzecz jasna błędne, ale nie takie błędy się przecież bliźnim wybacza).
: środa, 28 marca 2007, 13:29
autor: Fidel - RaV
Sorry Marek, niepoprawnie napisałem, ja wiem, że Ty tak nie uważasz. Panuje jednak takie przekonanie wśród motocyklistów, zwłaszcza z klubów HD, że te choppery, które nie mają napędu HD to lipa. Chciałem zwrócić uwagę na to.

[/url]
: środa, 28 marca 2007, 18:50
autor: Siwy
O kurna! to ja mam choppera.

: środa, 28 marca 2007, 19:09
autor: Deletet
Stoję sobie nie dalej jak dziś na ulicy, obok mnie 2 gości (45-50).
Z niedaleka słychać kilka szlifierek, przeleciały bzium bzium bzium.
Facet do kolegi:
- o trochę ciepło się zrobiło i już harlejowcy na czoperach wyjechali
I co wy na to

: środa, 28 marca 2007, 19:19
autor: Soft
no i w jednym mieli rację ..... że się trochę zrobiło ciepło.
Tak na serio wszystko zależy od punktu widzenia .... oni powiedzieli co powiedzieli... a wyobraź sobie takie samo forum np. radia maryja i rozmowę dwóch lub dwojga 50-latków.. wiec tak....
"Stoję sobie na ulicy a koło mnie dwóch trzydziestolatów ... nagle słyszę motocykle ... a jeden do drugiego mówi ... trochę ciepło się zrobiło a już szlifierki jeżdżą...."
"Wiesz co Jasiu chyba go wiertarka w łeb pier....ła - ja 40 lat na budowie przepracowałem i ani szlifierka ani spawarka tam nie jeździła.