: wtorek, 4 grudnia 2007, 09:22
Ja jeszcze żony nie mam ale podobne problemy miałem na poczatku z mamuśką, teraz juz jest przyzwyczajona do takich rzeczy.
W pokoju połowe półek mam zawalonych czesciami, jedna z nich to taka szklana gdze wykładam moje najlepsze fanty a na podłodze stoi silnik z K-750.
Na stryszku też trzymam czesci no i na parterze zadomowił sie moj Zundapp.

W pokoju połowe półek mam zawalonych czesciami, jedna z nich to taka szklana gdze wykładam moje najlepsze fanty a na podłodze stoi silnik z K-750.
Na stryszku też trzymam czesci no i na parterze zadomowił sie moj Zundapp.