Strona 2 z 2

: wtorek, 11 września 2007, 13:03
autor: DOK
Wiecie co tak sobie myślę dlaczego te kłótnie i sfory i chyba wpadłem na pomysł dlaczego:

Nie wyjaśniliśmy sobie definicji PRAWDZIWEGO MoToCyKlISTY

I to stąd cały problem !!

: wtorek, 11 września 2007, 14:04
autor: ksenon
doktor_piotr pisze:
Nie wyjaśniliśmy sobie definicji PRAWDZIWEGO MoToCyKlISTY
nie ma takiej definicji, tak samo jak nie ma konkretnej definicji dobrego człowieka.

można nie mnieć motocykla i być motocyklistą

a jak ktoś chce mnie sobie wynająć, to czemu nie, ale raczej nikogo nie będzie stać na to

: wtorek, 11 września 2007, 14:35
autor: DOK
W sumie masz rację Ksenon ale wspominając George Orwell - "Folwark zwierzęcy" to powiem że: "wszyscy są równi ale świnie równiejsze od innych" hm nie wiem czy dobrze zacytowałem a jak to zinterpretujecie to wasze.

: wtorek, 11 września 2007, 17:14
autor: wujek_samo_zlo
BłA HA HA HA HA
TO JA JESTEM śWINIą I CHCę BYć śWINIą.....I NAPEWNO CZUJE SIę BAJKEREM..........BłA HA HA HA HA
.............YHY YHY YHY........
PUKI CO PROBLEM MAłEGO WACKA NIE ZOSTAł ROZWIąZANY..............................................YHY YHY YHY YHY..................................A PO KRóTKIEJ PRZEPYCHANCE SłOWNO MUZYCZNEJ Z PEWNYM KOLEGą WALLYM KTóRY DOSZEDł DO WNIOSKU żE TRZEBA SPIć SIę JAK śWINIA..............JOł......POMYSł ZACNY JAK ZACNY POMYSł BYCIA śWINIą ......................WłALA........OGNIA

: wtorek, 11 września 2007, 21:07
autor: ksenon
zappek możęsz pisać małymi literami

: wtorek, 11 września 2007, 22:16
autor: Wielki Brat
Polecem forumowiczom przeczytanie posta administratora roztocze.net o tym jak to sprzedajemy asysty za flaszkę :evil:
Pozostawiam bez komentarza.

: środa, 12 września 2007, 06:22
autor: wujek_samo_zlo
ksenon pisze:zappek możęsz pisać małymi literami
Czasem mogę, czasem nie mogę, teraz mogę, a wtedy nie mogłem.
zdrowia życzę ;)

: środa, 12 września 2007, 06:53
autor: DOK
Wielki - poprawka antyadmin to nie admin - :lol:


Poza tym mamy w końcu definicję prawdziwego motocyklisty
AntyAdmin napisał na RoztoczeOnline
"wersja zrobić coś za flaszkę raczej podnosi prestiż bikera as is Laughing
wolnego, niezależnego, dzikiego, bezkompromisowego, pijaka i łobuza ale
o dobrym sercu"

: środa, 12 września 2007, 07:29
autor: wally
wielkie gwiazdy celowo wywoluja skandale byle bylo o nich glosno i pisano w szmatlawcach :)

czyli na public relation dziala!! ;)

nie bierzcie ludziska zycia zbyt powaznie, i tak nie wyjdzmiemy z niego zywi :)