Na ostatnim zdjeciu z albumu ojciec Erwina rozpoznal siebie sprzed 42 lat:)
(stoi przy pomniku pierwszy od prawej)
przy okazji serdecznie go pozdrawiam!

, czesto zaglada na nasze forum, szkoda ze nie pisze a pewnie mialby sporo do opowiedzenia i o motocyklach i o Kresach....
