nowy zakup
- ksenon
- Zwykły forumowicz
- Posty: 807
- Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 09:34
- Motocykl: Yamaha XT1200Z Super Tenere
- Lokalizacja: WHV
- Kontakt:
nowy zakup
Z powodu niekorzystnego (dla mnie) utrzymania się wysokiej ceny Super Tenere zmuszony jestem kupić coś przejściowego. a to co oferuje rynek wtórny z lat 2000-2006 nie robi na mnie wrażenia. Mam już swój typ,ale jakoś tak bez uczuć i zapału, brak tej iskry miłości
. Dlatego kieruje pytanie do Was, Ciekawi mnie co Wy proponujecie, albo który model dla Was bardziej by odpowiadał.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 4 marca 2013, 12:31 przez ksenon, łącznie zmieniany 1 raz.
-
tons
- Zwykły forumowicz
- Posty: 111
- Rejestracja: środa, 24 października 2012, 13:28
- Motocykl: YAMAHA MT-03
- Lokalizacja: Wożuczyn Cukrownia/ Zamość
Re: nowy zakup
zostań przy RST 
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Re: nowy zakup
MT-01 
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
- diabelCBR
- Zwykły forumowicz
- Posty: 81
- Rejestracja: sobota, 6 listopada 2010, 17:28
- Motocykl: 900 RR
- Lokalizacja: Wożuczyn
- Kontakt:
Re: nowy zakup
Zgadzam sie z Tonsem 
Re: nowy zakup
Wiadro-jak już się nim znudzisz to odkupię za 1/2 ceny
Bądź wytrwały i bez przerwy potrząsaj drzewem, a zawsze z niego coś spadnie
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Re: nowy zakup
Synu, daj sobie na razie spokój z motocyklami. Masz przed sobą inne życiowe zadania. Masz założyć rodzinę, spłodzić i odchować dzieci, ustatkować się. Dzieci podrosną, to wtedy wróć, coś Ci doradzimy. Bierz przykład z Wodza i wielu tu obecnych, którzy zakładając rodzinę i stabilizując się życiowo odstawiło motocykle na dalszy plan.
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
- ksenon
- Zwykły forumowicz
- Posty: 807
- Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 09:34
- Motocykl: Yamaha XT1200Z Super Tenere
- Lokalizacja: WHV
- Kontakt:
Re: nowy zakup
i znowu mam wysokie ciśnienie krwi,Wiatr w Polu pisze:Synu, daj sobie na razie spokój z motocyklami.
zadania życiowe stawiam sobie sam,Wiatr w Polu pisze:Masz przed sobą inne życiowe zadania.
z rodziną to nawet na zdjęciach dobrze nie wychodzę, trójkę dzieci już sam urodziłem, ale były paskudne jak ich dziadekWiatr w Polu pisze: Masz założyć rodzinę, spłodzić i odchować dzieci, ustatkować się.
"bidy[kobiety] się nie szuka, bida[kobieta] przyjdzie sama do człowieka"
tak jak teraz to ja dziękujeWiatr w Polu pisze:Dzieci podrosną, to wtedy wróć, coś Ci doradzimy.
dobrze wiesz, że ja nie jestem jak wielu tu obecnych i dobrze mi z tymWiatr w Polu pisze:wielu tu obecnych,
to ja wole skok z wieżowca... bez spadochronuWiatr w Polu pisze:stabilizując się życiowo odstawiło motocykle na dalszy plan.
Re: nowy zakup
Macie coś do mnie? 
Bądź wytrwały i bez przerwy potrząsaj drzewem, a zawsze z niego coś spadnie
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Re: nowy zakup
Absolutnie nie, Wodzu. Stawiam Cię za przykład. Zjawisko odstawienie na na jakiś czas motocykla, gdy się zakłada rodzinę jest bardzo powszechne i naturalne.
A Ty Ksenon zapamiętaj, jak facet masz dzieci PŁODZIĆ, a nie rodzić. Brzmi podobnie, ale lepiej nie pomylić. Przyjedziesz do Polski, to Ci wytłumaczę, co i jak, a jak będzie trzeba, to i narysuję. Na razie pamiętaj: PŁODZIĆ - przyjemnie, RODZIĆ - ból.
A Ty Ksenon zapamiętaj, jak facet masz dzieci PŁODZIĆ, a nie rodzić. Brzmi podobnie, ale lepiej nie pomylić. Przyjedziesz do Polski, to Ci wytłumaczę, co i jak, a jak będzie trzeba, to i narysuję. Na razie pamiętaj: PŁODZIĆ - przyjemnie, RODZIĆ - ból.
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
- ksenon
- Zwykły forumowicz
- Posty: 807
- Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 09:34
- Motocykl: Yamaha XT1200Z Super Tenere
- Lokalizacja: WHV
- Kontakt:
Re: nowy zakup
Wiatr ty szyderska żmijo
teraz wiem po kim to mam
teraz wiem po kim to mam
- hans
- Zwykły forumowicz
- Posty: 996
- Rejestracja: piątek, 26 listopada 2010, 10:48
- Motocykl: xj600
- Lokalizacja: Wrocław
Re: nowy zakup
Tak przeczytałem ten pierwszy post i zastanawiam się czy aby na pewno warto kupować przejściowy motocykl, skoro za jakiś czas planujesz kolejny. Kupując moto musisz zawsze włożyć w nie trochę kasy, podstawowy serwis pozakupowy, coś do wymiany zawsze się znajdzie, a przy odsprzedaży tych pieniędzy nie odzyskasz. Czy nie lepiej zostać jeszcze przy obecnym a pieniądze które byś wsadził w przejściową maszynę zwiększą budżet na docelowy sprzęt. Cyba obecna maszyna nie jest tak tragiczna że musisz ją szybko opchnąć.
"Nie walcz z idiotami, mają przewagę liczebną"
Paulo Coelho
Paulo Coelho
- KAMILOO
- Zwykły forumowicz
- Posty: 462
- Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 19:30
- Motocykl: Yamaha TDR 125, Romet 777, CZ 175/477
- Lokalizacja: Rożniatów k. Zarzecza
- Kontakt:
Re: nowy zakup
hans pisze:Cyba obecna maszyna nie jest tak tragiczna...
[img]http://img123.imageshack.us/img123/8579/11222ss8.gif[/img]
[url=http://www.polskajazda.pl/Motocykle/Yamaha/TDR_125/72844][img]http://img132.imageshack.us/img132/4029/dra.png[/img][/url]
Ujeżdżanie nowego rumaka ;)
[url=http://www.polskajazda.pl/Motocykle/Yamaha/TDR_125/72844][img]http://img132.imageshack.us/img132/4029/dra.png[/img][/url]
Ujeżdżanie nowego rumaka ;)
- ksenon
- Zwykły forumowicz
- Posty: 807
- Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 09:34
- Motocykl: Yamaha XT1200Z Super Tenere
- Lokalizacja: WHV
- Kontakt:
Re: nowy zakup
i co szydzisz żmijoKAMILOO pisze:![]()
![]()
hans
to nie będzie przejściowa maszyna na kilka miesięcy czy rok, tylko na kilka lat bo XT 1200 Z nie tanieje w zawrotnym tempie.
Futurze technicznie i wizualnie nie można nic zarzucić, ALE TO PLASTIK. Spróbowałem być młodym i gniewnym przez rok i tyle mi wystarczy, wole być starym i wygodnym piernikiem. Nie jestem typem "niedzielnych wypadów" i planowego wyjazdu gdzieś gdzie trzeba pojechać. Nie lubię się zmuszać do niewygody, to co inni nie lubią. od kiedy mieszkam w DE to wiem że potrzebuje power pod dupą, i wiem ze plastik nie dla mnie, dlatego wracam do enduro(nie można tego nazwać enduro, bardzie uliczne enduro). Ja w ciągu roku mam tylko kilka stałych terminów na wyjazdy motocyklem czy zloty, reszta to spontan. Potrzebuje motocykl na który mogę szybko i bez zbędnego kombinowania się załadować (i tak samo szybko coś w tym załadunku znaleźć na zlocie czy podczas postoju) i załadować dupsko i pociąć 1000 km po obojętnie jakich drogach(autostrada,żwir. dziury, piasek itd ) i mieć niedosyt jazdy po całym dniu, zamiast bólu dupska,kręgosłupa, dłoni i chu... wie co jeszcze. Potrzebuje motocykla, gdzie bez planistycznej strategi mogę coś zamontować(znaleźć odpowiednie miejsce w RST na gniazdo zapalniczki było koszmarem, wszystko spasowane na styk), gdzie wymiana oleju i świec nie wiąże się z 2 godzinnym rozbieraniem plastików, a do wykręcenia 4 świec i wkręcenie 4 nowych też potrzeba anielskiej cierpliwości i "jasności umysłu" itp itd
A co do kosztów, to mogę tylko powiedzieć że teraz żyję w trochę innych realiach
-
nieposkromiona
Re: nowy zakup
Tatku stabilizacja prawie jak kastracja, a bez jajek to na moto jezdzic sie nie da :Wiatr w Polu pisze:Synu, daj sobie na razie spokój z motocyklami. Masz przed sobą inne życiowe zadania. Masz założyć rodzinę, spłodzić i odchować dzieci, ustatkować się. Dzieci podrosną, to wtedy wróć, coś Ci doradzimy. Bierz przykład z Wodza i wielu tu obecnych, którzy zakładając rodzinę i stabilizując się życiowo odstawiło motocykle na dalszy plan.
Na moto sie nie znam ja tu przypadkiem chociaz rodzice twierdza ze planowana...