NIEZAWISŁY SĄD
-
GSF
NIEZAWISŁY SĄD
Większość z Was na pewno kojarzy bądż zna Grzesia Zygmuntowicza z Chełma, którego mieliśmy zaszczyt posłuchać; śpiewał i grał na harmonijce ustnej podczas Rajdu Nocnego Motocykli Zabytkowych.
Rok temu miał bardzo poważny wypadek, który był spowodowany jego winą. Prokuratura umorzyła wtedy sprawę z powodu jego stanu zdrowia; został już ukarany...stracił rękę i nogę. Jednak jakiś czas temu zawitała do Grzesia policja z wiadomością, że sprawa zostanie odnowiona z powodu podejrzenia korupcji. Najdziwniejsze jest to, że sprawa odbyła się w rocznicę jego wypadku 19pażdziernika. Ledwo sprawa się zaczęła a pani sędzina powiedziała, że jego stój uwłacza sądowi, a Grześ niewiele myśląc odpalił, że pani też nie jest w jego typie... Dostał PÓŁ ROKU W ZAWIESZENIU NA 3 LATA, GRZYWNĘ W WYSOKOŚCI 5 TYŚ ZŁ I ZAKAZ PROWADZENIA POJAZDÓW MECHANICZNYCH DO ROKU 2012. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Jeśli jest ktoś, kto mógłby jakoś prawnie pomóc, proszę o kontakt 607 711 477. Wiadomo, że ZUS nie jest hojny...
Myślę, że Grześ dał się sprowokować, ale czy tak ma wyglądać sprawiedliwość i niezawisłość sądu?
http://www.kresowe.bractwo.motocyklowe. ... uj0001.jpg
http://www.kresowe.bractwo.motocyklowe. ... uj0002.jpg
Rok temu miał bardzo poważny wypadek, który był spowodowany jego winą. Prokuratura umorzyła wtedy sprawę z powodu jego stanu zdrowia; został już ukarany...stracił rękę i nogę. Jednak jakiś czas temu zawitała do Grzesia policja z wiadomością, że sprawa zostanie odnowiona z powodu podejrzenia korupcji. Najdziwniejsze jest to, że sprawa odbyła się w rocznicę jego wypadku 19pażdziernika. Ledwo sprawa się zaczęła a pani sędzina powiedziała, że jego stój uwłacza sądowi, a Grześ niewiele myśląc odpalił, że pani też nie jest w jego typie... Dostał PÓŁ ROKU W ZAWIESZENIU NA 3 LATA, GRZYWNĘ W WYSOKOŚCI 5 TYŚ ZŁ I ZAKAZ PROWADZENIA POJAZDÓW MECHANICZNYCH DO ROKU 2012. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Jeśli jest ktoś, kto mógłby jakoś prawnie pomóc, proszę o kontakt 607 711 477. Wiadomo, że ZUS nie jest hojny...
Myślę, że Grześ dał się sprowokować, ale czy tak ma wyglądać sprawiedliwość i niezawisłość sądu?
http://www.kresowe.bractwo.motocyklowe. ... uj0001.jpg
http://www.kresowe.bractwo.motocyklowe. ... uj0002.jpg
Ostatnio zmieniony sobota, 24 października 2009, 22:30 przez GSF, łącznie zmieniany 2 razy.
- ojciec dyrektor
- Zwykły forumowicz
- Posty: 216
- Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:39
- Lokalizacja: Zamość
- LUKASZ
- Zwykły forumowicz
- Posty: 451
- Rejestracja: czwartek, 3 kwietnia 2008, 10:36
- Motocykl: DKW RT200H, BMW GS, KTM 790,Yamaha, Hondax2
mnie to samo spotkało na szczęście dałem rade i katapultowałem się w czas. (i nogi mam całe ,dzięki Bogu)a jutro następna sprawa.czyli w poniedziałek 26.10.2009. w tej Polsce taka sprawiedliwość ze sąd jest za tym co ma znajomości.a motocyklista jest minusem i jak przyjdzie w skórach to już jest skreślony i winny.http://www.kresowe.forum.motocyklowe.or ... php?t=3006PZDR
-
GSF
-
bogusia@
hmm...w świetle tej tragedii,pewnie nie powinnam się wypowiadać..
I pewnie mnie zlinczujecie ,za to co teraz napisze..
Jednak napisze z obiektywnego punktu widzenia:
Na początek,osobiście bardzo współczuje;Grzesiowi,jego mamie i rodzinie.
Wiem co przeżyli i co przeżywają nadal..-sama jestem matką.
A i sama też lubie czasem pojeździć szybko,więc to co zdarzyło się Grzesiowi,jurto może zdarzyć się i mnie...
Wróćmy jednak do samego zdarzenia.Nie znam szczegółów, opieram się tylko na dowodach ,które przedstawiła Wiola.
I tu,aby sie nie rozpisywać -napisze krótko:
Skoro była wina(a sam Grzesio stwierdził,że była jego)
więc musiała być i kara. Bowiem nie jesteśmy a przynajmniej nie powinniśmy być państwem bezprawia...
Tyle że w całej tej historii..po drodze między wypadkiem a wyrokiem,
niestety zabrakło zwykłego człowieczeństwa komuś,kto tę sprawe "wygrzebał" po to by trafiła do sądu.
Skoro była umorzona, to w tej sytuacji powinna była taką pozostać..!!!
Łukasz: ale jeśli Ty przegrasz w sądzie,stwierdze że nie ma tam sprawiedliwości..i morał z tego będzie taki;
nie ściągając "czarnych skór" trzeba przesiadać się na czołgi..
I pewnie mnie zlinczujecie ,za to co teraz napisze..
Jednak napisze z obiektywnego punktu widzenia:
Na początek,osobiście bardzo współczuje;Grzesiowi,jego mamie i rodzinie.
Wiem co przeżyli i co przeżywają nadal..-sama jestem matką.
A i sama też lubie czasem pojeździć szybko,więc to co zdarzyło się Grzesiowi,jurto może zdarzyć się i mnie...
Wróćmy jednak do samego zdarzenia.Nie znam szczegółów, opieram się tylko na dowodach ,które przedstawiła Wiola.
I tu,aby sie nie rozpisywać -napisze krótko:
Skoro była wina(a sam Grzesio stwierdził,że była jego)
więc musiała być i kara. Bowiem nie jesteśmy a przynajmniej nie powinniśmy być państwem bezprawia...
Tyle że w całej tej historii..po drodze między wypadkiem a wyrokiem,
niestety zabrakło zwykłego człowieczeństwa komuś,kto tę sprawe "wygrzebał" po to by trafiła do sądu.
Skoro była umorzona, to w tej sytuacji powinna była taką pozostać..!!!
Łukasz: ale jeśli Ty przegrasz w sądzie,stwierdze że nie ma tam sprawiedliwości..i morał z tego będzie taki;
nie ściągając "czarnych skór" trzeba przesiadać się na czołgi..
-
GSF
Ale można rozgraniczyć; winę od winy. W większości wypadków spowodowanych czyjąś winą, przeważnie cierpią osoby trzecie-zupełnie niewinne, które poruszały się przepisowo. A i tak winny kierowca a najczęściej pijany, wywija się od popełnionego przestępstwa...
Tutaj jest; wina i od razu kara... Osoby trzecie nie ucierpiały. O każdej porze dnia i nocy, Grześ jest zmuszony pamiętać o swoim błędzie do końca swojego życia!
Czy można dostać gorszą karę?
Myślę, że dodatkowe karanie i w taki zawisły sposób jest niehumanitarne.
Tutaj jest; wina i od razu kara... Osoby trzecie nie ucierpiały. O każdej porze dnia i nocy, Grześ jest zmuszony pamiętać o swoim błędzie do końca swojego życia!
Czy można dostać gorszą karę?
Myślę, że dodatkowe karanie i w taki zawisły sposób jest niehumanitarne.
Ostatnio zmieniony środa, 4 listopada 2009, 14:09 przez GSF, łącznie zmieniany 1 raz.
- ojciec dyrektor
- Zwykły forumowicz
- Posty: 216
- Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:39
- Lokalizacja: Zamość
uważam, że rozdrapywanie sprawy, a wygląda mi na to że sąd to robi, po prostu jest bezsensowne, co nie znaczy bezcelowe. Ale jaki cel we wszczynaniu sprawy na nowo ma sąd- tego nie pojmuję. Zgadzam się, że skoro jest wina, powinna być i kara. Zgadzam się również, że kara została wykonana - wie o tym najlepiej sam poszkodowany. Podejrzewam więc, że chodzi tylko i wyłącznie o brak tolerancji i nienawiść do "czarnych skór". Obym nie miał racji.
-
bogusia@