motocyklistki....co o nich sadzicie??
-
klaudiaaprilia
motocyklistki....co o nich sadzicie??
co sadzicie o dziewczynach,ktore jezdza?? slyszalam wiele sprzecznych opinii..jedni mowia ze nie powinno ich byc, a drudzy uwazaja, ze jak najwiecej powinno jezdzic ...
Trochę dziwne pytanie...
A są jakieś różnice między kobietą motocykliską a facetem motocyklistą?
Jeżeli jakieś w ogóle są - to tylko takie że kobieta nigdy nie pozna bólu przy walnięciu jajami o zbiornik .... a my nie odczujemy chyba wątpliwej przyjemności podskakiwania cy... piersi na dołkach .....
Pozdrawiam
A są jakieś różnice między kobietą motocykliską a facetem motocyklistą?
Jeżeli jakieś w ogóle są - to tylko takie że kobieta nigdy nie pozna bólu przy walnięciu jajami o zbiornik .... a my nie odczujemy chyba wątpliwej przyjemności podskakiwania cy... piersi na dołkach .....
Pozdrawiam
-
Basia
Zastanawiam się właśnie czym kobiety na motocyklach miałyby się różnić od mężczyzn na motocyklach i dlaczego wciąż ludzie na forach motocyklowych zadają takie pytania?
Na pewno kobiet jeżdżących na motorach jest mniej niż mężczyzn. Zainteresowania wielu kobiet krążą wokół innych spraw, np. domu i rodziny (i dobrze). Jednak takich, które zarażają się pasją motocyklowa od ojców, braci, kolegów, koleżanek, jest coraz więcej.
Krążąc po necie na typowo kobiecych forach spotkałam wątki poświęcone motocyklom. Kobitki obok porad dotyczących rodziny, chłopaka, kosmetyków radzą sobie np. w kwestiach wyboru odpowiedniej maszyny.
Myślę więc, że jesli jest różnica, to polega głównie nie na jakości, ale na ilości. Może mniej kobiet chce jeździć motocyklami, ale te które wybierają sobie taką pasję, angażują się w nią podobnie jak panowie kochający motocykle. Mamy przykład na tym forum: Wild (Gosia) i jeszcze kilka innych koleżanek .
Chyba pasja motocyklowa nie jest przynależna płci? Przecież nie wszyscy mężczyźni lubią motocykle. Znam takich co nie lubią.
Nie wszyscy też motocykliści jednakowo angażują się w swoją pasję.
Na pewno kobiet jeżdżących na motorach jest mniej niż mężczyzn. Zainteresowania wielu kobiet krążą wokół innych spraw, np. domu i rodziny (i dobrze). Jednak takich, które zarażają się pasją motocyklowa od ojców, braci, kolegów, koleżanek, jest coraz więcej.
Krążąc po necie na typowo kobiecych forach spotkałam wątki poświęcone motocyklom. Kobitki obok porad dotyczących rodziny, chłopaka, kosmetyków radzą sobie np. w kwestiach wyboru odpowiedniej maszyny.
Myślę więc, że jesli jest różnica, to polega głównie nie na jakości, ale na ilości. Może mniej kobiet chce jeździć motocyklami, ale te które wybierają sobie taką pasję, angażują się w nią podobnie jak panowie kochający motocykle. Mamy przykład na tym forum: Wild (Gosia) i jeszcze kilka innych koleżanek .
Chyba pasja motocyklowa nie jest przynależna płci? Przecież nie wszyscy mężczyźni lubią motocykle. Znam takich co nie lubią.
Nie wszyscy też motocykliści jednakowo angażują się w swoją pasję.
-
wally
Wczoraj na zlocie z Przemyslu bylo sporo kobitek na motocyklach, w oczy rzucala sie pani w sile wieku na wielkim bmw z ktorym swietnie sobie radzila mimo ze dostawala do ziemi ledwo polowa stopki. MOze jest malo dziewczyn na motocyklach ale te ktore znam jezdza lepiej od wielu facetow ze mna wlacznie.
Na stronie darmotu
http://moto.bmw-klub.pl/klub/imprezy/gi ... ar2005.pdf dziewczyna opisuje swoja podroz do Maroka, poczytajcie
Na stronie darmotu
http://moto.bmw-klub.pl/klub/imprezy/gi ... ar2005.pdf dziewczyna opisuje swoja podroz do Maroka, poczytajcie
-
*Natasha*
-
Młoda
Kobieta na motocyklu... hm, niektórych naprawdę to irytuje. Wielu mężczyzn nie potrafi sobie wyobrazić jak "słaba" kobieta może utrzymać (często) ważący ok. 200 kg motocykl.. A jednak jest to możliwe. Sądzę, ze mężczyzn czasami bierze zazdrość, że my kobiety "za często" przejmujemy ich hobby
Dziewczyny nie zwracajmy na to uwagi tylko pokaźmy facetom do czego jesteśmy zdolne

Dziewczyny nie zwracajmy na to uwagi tylko pokaźmy facetom do czego jesteśmy zdolne
- Sloneczko
- Zwykły forumowicz
- Posty: 112
- Rejestracja: wtorek, 27 maja 2008, 13:17
- Lokalizacja: Lubaczów/Lublin
Kobieta na motorze.... mężczyźni ZAZWYCZAJ uważają że kobieta na motorze nadaje się jedynie do grzania siedzenia dla pasażera lub podziwiania męskich wyczynów na ich maszynach. Oczywiście nie powinna się pchać do męskich rozmów o osiągach i budowie maszyn bo z góry zakładają że sie nie zna. Nigdy nie rozumiem takiego pojmowania stanu rzeczy jednakże bardzo rzadko spotykam się z pozytywnym nastawieniem mężczyzn do kobiet na motorze.
-
ZEN