Kilka zasad, które szczególnie mnie uchachały:
Po dwudzieste pierwsze: Nie próbuj robić kombinacji ciosów. Nie umiesz. Twoja kombinacja to Prawy prosty - prawy prosty.
Po dwudzieste siódme: Jest spora szansa, że dojdzie do zwarcia. Leżysz na ziemi, a przeciwnik na Tobie. Plus jest taki, że nie dostajesz ciosów. Minus jest taki, że jak się szybko nie pozbierasz, to zaczniesz.
Po trzydzieste szóste: zapomnij o grze fair. Nie ma sędziów - nie ma fair.
Po trzynaste: A nie można było uniknąć tej walki?
http://www.sport.pl/sport/1,74696,4829393.html
www.sport.pl jest subserwisem portalu gazeta.pl